
Polacy dokonali wyboru
Są już oficjalne wyniki wyborów parlamentarnych. Najwięcej posłów do Sejmu wprowadziło Prawo i Sprawiedliwość, ale nie zdobyło samodzielnej większości.

Są już oficjalne wyniki wyborów parlamentarnych. Najwięcej posłów do Sejmu wprowadziło Prawo i Sprawiedliwość, ale nie zdobyło samodzielnej większości.

Sześć mandatów dla Koalicji Obywatelskiej, cztery mandaty dla Prawa i Sprawiedliwości, dwa mandaty dla Trzeciej Drogi i po jednym mandacie dla Nowej Lewicy i Konfederacji – to oficjalny podział mandatów w okręgu gdyńsko-słupskim (26).

W uważanym za bastion Prawa i Sprawiedliwości okręgu nr 14 sądecko-podhalańskim, PiS traci dwa mandaty w stosunku do poprzednich wyborów. Miejsca nie obroniła m.in. parlamentarzystka od 2005 r. Anna Paluch. Z tego okręgu do Sejmu wejdzie też dwóch posłów z Koalicji Obywatelskiej i po jednym z Trzeciej Drogi i Konfederacji.

5 mandatów dla PiS, 2 dla KO i 2 dla Trzeciej Drogi – tak oficjalnie wygląda rozdział mandatów w Tarnowie i sąsiednich powiatach (okręg 15) do Sejmu. Mandat traci Piotr Sak (lista PiS) – obecny poseł Suwerennej Polski. Do izby niższej nie dostaje się Karol Pęczek (Konfederacja).

Według danych ze 100 proc. komisji, w niedzielnych wyborach do Sejmu PiS uzyskało 35,38 proc.; KO – 30,70 proc.; Trzecia Droga – 14,40 proc.; Nowa Lewica – 8,61 proc.; Konfederacja – 7,16 proc.; Bezpartyjni Samorządowcy – 1,86 proc., Polska Jest Jedna 1,63 proc. – wynika z danych PKW opublikowanych we wtorek rano.

Frekwencja wyborcza była rekordowa w najnowszej historii Polski. Na podstawie końcowych wyliczeń wiemy, że w wyborach do Sejmu i Senatu wzięło udział ponad 74 procent uprawnionych do głosowania.

Wyniki wyborów parlamentarnych w Polsce, które dają szansę opozycji na przejście władzy, z radością zostały przyjęte w Niemczech. Euforię widać w komentarzach niemieckich gazet i polityków, którzy oczekiwali od Donalda Tuska jak najlepszego wyniku.

Według danych PKW z 95,65 proc. komisji wyborczych PiS zdobył 36,03 proc. głosów; KO – 30,12 proc., Trzecia Droga – 14,44 proc.; Nowa Lewica – 8,46 proc., a Konfederacja – 7,17 proc.

W nocy z niedzieli na poniedziałek w komisjach wyborczych w USA zakończono liczenie głosów w polskich wyborach parlamentarnych i w referendum. Wśród amerykańskiej Polonii wygrał PiS, zdobywając 40 proc. głosów, jednak ze znacznie mniejszą przewagą niż w poprzednich wyborach. W wyborach do Senatu większość zdobył kandydat opozycji, Adam Bodnar.

Sekretarz stanu w kancelarii Prezydenta RP, Małgorzata Paprocka, powiedziała, że prezydent Andrzej Duda czeka na oficjalne wyniki wyborów parlamentarnych. Podkreśliła, że dopiero wtedy będą podejmowane decyzje w sprawie powołania rządu.

„To koniec rządów PiS-u. Stworzymy nowy rząd z naszymi partnerami” – mówią politycy Koalicji Obywatelskiej po ogłoszeniu sondażowych wyników wyborów parlamentarnych.

Sławomir Mentzen, jeden z liderów Konfederacji, przyznał po niedzielnych wyborach, że jego formacja poniosła porażkę. Stwierdził, że wszyscy byli przeciwko ugrupowaniu, które szło do wyborów, by „wywrócić stolik”.
