Wpisy

[NASZ DZIENNIK] Pelagia Buczek: Madzia to piękny dar od Boga. Jej choroba jest krzyżem, który poniosłabym bez wahania jeszcze raz. Gdyby Felek przeżył – zajęłabym się nim

Jestem Bogu wdzięczna za Madzię. Jej choroba jest krzyżem, który poniosłabym bez wahania jeszcze raz. Może to komuś wydawać się niezrozumiałe i dziwne, ale gdyby Felek przeżył, zajęłabym się nim, zatroszczyłabym się o niego, bo już tak naprawdę go pokochałam. Nie ma wątpliwości, że takich matek, rodzin gotowych na przyjęcie życia dziecka – również niepełnosprawnego – jest wiele. Trzeba o tym mówić, bo być może w ten sposób uda się ocalić dzieci odrzucone przez ich matki. Każde życie ocalone przed ostrzem aborcji to wielka radość i sukces – akcentuje Pelagia Buczek, mama Magdaleny, która urodziła się z wrodzoną łamliwością kości, w rozmowie z „Naszym Dziennikiem”.

Mec. K. Gęsiak o zabójstwie Felka z Oleśnicy: Z tego co się orientuje, lekarze w trakcie ciąży nie do końca ustalili, jak ciężkie jest to schorzenie. W tym przypadku nie możemy jednak mówić o wadzie, która powoduje zgon bezpośrednio po urodzeniu

Śledząc dyskusje wokół tego wydarzenia, natknęłam się na dyskusje osób, które pisały, że one żyją z tym schorzeniem. Dziecko miało podejrzenie wrodzonej łamliwości kości. Z tego co się orientuje, lekarze w trakcie ciąży nie do końca ustalili, jak ciężkie jest to schorzenie. Prof. Piotr Sieroszewski wskazał, iż lekarze, kiedy zobaczą dziecko, są dopiero w stanie wdrożyć odpowiednie leczenie. W tym przypadku nie możemy jednak mówić o wadzie, która powoduje zgon bezpośrednio po urodzeniu – mówiła mec. Katarzyna Gęsiak, dyrektor Centrum Prawa Medycznego i Bioetyki Ordo Iuris, w audycji „Aktualności dnia” na antenie Radia Maryja.