
Portugalia: strajk generalny przeciwko zmianom w prawie pracy
Po północy w Portugalii rozpoczął się ogólnokrajowy strajk generalny. Już we wtorek wieczorem doprowadził on do paraliżu metra i komunikacji autobusowej w Lizbonie oraz w Porto.

Po północy w Portugalii rozpoczął się ogólnokrajowy strajk generalny. Już we wtorek wieczorem doprowadził on do paraliżu metra i komunikacji autobusowej w Lizbonie oraz w Porto.

To, co pan prezydent zaproponował, jest bardzo dobre dla polskiego przemysłu, dla nas, odbiorców energii elektrycznej, ale to jest „proteza”. To nic nie zmieni. Oczywiście ulży nam i ulży – moim zdaniem – również przedsiębiorcom, ale tylko na jakiś czas. Żeby sprawę załatwić od początku do końca, trzeba zrobić zdecydowane cięcia – mówił w piątkowych „Aktualnościach dnia” na antenie Radia Maryja Kazimierz Grajcarek, ekspert ds. energetyki, komentując prezydencki projekt „Tani prąd -33%”.

W Portugalii rozpoczął się w piątek po północy ogólnokrajowy, zaplanowany na 24 godziny, strajk generalny. W związku z antyrządowym protestem w ciągu dnia spodziewany jest paraliż sektora publicznego.

W ubiegłym tygodniu w mediach społecznościowych i na protestach w całej Serbii zaczęto wzywać do strajku generalnego, który ma się rozpocząć dziś. W czwartek dołączenie do niego zapowiedziały m.in. największe w kraju media niezależne, restauracje, firmy prywatne i ośrodki kultury.

W Grecji w środę trwa całodobowy strajk generalny, którego uczestnicy domagają się zwiększenia wynagrodzeń w związku z rosnącymi kosztami życia. Część środków transportu nie kursuje, inne jeżdżą według zmienionego rozkładu.

Transportowcy blokowali polsko-ukraińskie przejście graniczne w Dorohusku od 8 listopada do 16 stycznia. Po podpisaniu porozumienia ze stroną rządową zawiesili protest do 1 marca.

W najbliższy piątek planowany jest ogólnopolski strajk generalny rolników. Decyzję w tej sprawie podjął Niezależny Samorządny Związek Zawodowy Rolników Indywidualnych „Solidarność”.

Maszyniści Warszawskiej Kolei Dojazdowej rozpoczęli strajk generalny. To efekt braku porozumienia pracowników z zarządem spółki w sprawie podwyżki wynagrodzeń. Maszyniści domagają się wzrostu pensji o 800 zł z wyrównaniem od 1 stycznia bieżącego roku. Z kolei władze WDK proponują podwyżkę wynagrodzeń o 500 zł od 1 kwietnia.
