
Rządzący po raz kolejny nie wywiązują się ze swoich obietnic
Do końca maja miało być sto ustaw deregulacyjnych. Już prawie koniec czerwca, a rządowych projektów wciąż nie ma.

Do końca maja miało być sto ustaw deregulacyjnych. Już prawie koniec czerwca, a rządowych projektów wciąż nie ma.

Posłowie PiS z sejmowej komisji rolnictwa wzywają rząd do zablokowania umowy z Mercosurem i składają w Sejmie projekt uchwały w tej sprawie. Politycy opozycji ostrzegają, że wejście umowy w życie doprowadzi do likwidacji polskiego i europejskiego rolnictwa. Podkreślają, że rynek zostanie zalany tanimi towarami z Ameryki Południowej.

Obywatelski projekt w obronie religii i etyki podpisało już ponad 230 tys. osób. Resort edukacji, próbując wypchnąć przedmiot ze szkół, nie daje za wygraną. Nie chce, by ocena z religii była uwzględniona na świadectwie. Łamie prawo i wciąga we wszystko kuratorów oraz dyrektorów placówek. Na stronach Ordo Iuris rodzice znajdą wniosek, który może im pomóc wyegzekwować wliczenie oceny z religii do średniej.

Karol Nawrocki mówi, że jego inicjatywy podatkowe, które składają się na „Plan 21”, trafią do Sejmu jeszcze w tym roku. Prezydent elekt chce współpracy z rządem. Planuje Radę Gabinetową w sprawie kondycji finansów publicznych.

Gdy premier wygłaszał expose, na sali plenarnej brakowało posłów Prawa i Sprawiedliwości. To protest – opozycja oczekiwała, że głosowaniu nad wotum zaufania będzie towarzyszyła debata o stanie państwa. Prezes Prawa i Sprawiedliwości, Jarosław Kaczyński, podkreśla, że większość społeczeństwa ocenia rząd źle albo bardzo źle.

Optymizmu premiera co do pracy rządu nie podzielali politycy opozycji. Zgodnie krytykowali ministrów m.in. za stan finansów publicznych, zrujnowanie polityki historycznej, uprzywilejowanie zagranicznych firm przy przetargach i złą sytuację w służbie zdrowia.

Premier Donald Tusk zwrócił się do posłów o udzielenie wotum zaufania dla jego gabinetu. Obecnie w Sejmie trwa debata nad wnioskiem szefa rządu.

W Sejmie zakończyło się exposé premiera. Trwa debata, która poprzedzi głosowanie nad wotum zaufania dla rządu. Z wnioskiem wystąpił sam Donald Tusk.

Donald Tusk decyduje się na wotum zaufania, żeby kupić sobie pół roku spokoju, pół roku czasu, żeby powiedzieć: „Zobaczcie, głosowaliście za mną, mam większość w parlamencie, ten rząd ma większość, pozwólcie mi robić to, co ja uważam za słuszne”. Pytanie, co jest słuszne. Widać też, że tam jest bardzo duże napięcie i plan strategiczny Donalda Tuska niekoniecznie jest realizowany. Okazuje się, że są poważne tarcia i poważne napięcia – mówił we wtorkowym „Polskim punkcie widzenia” na antenie TV Trwam Bartosz Kownacki, poseł Prawa i Sprawiedliwości.

Prawo i Sprawiedliwość żąda dymisji premiera Donalda Tuska. Politycy opozycji wskazują na najważniejsze błędy i zaniechania koalicji rządowej oraz na jawne łamanie przez nią prawa.

Zbliża się głosowanie nad wotum zaufania dla rządu. Prawo i Sprawiedliwość wnioskuje, by towarzyszyła mu debata na temat stanu państwa. W poniedziałek koalicjanci mają poznać szkic expose.

Jeżeli środki przeznaczane na obronność będą trafiały do polskich zakładów zbrojeniowych – czy to państwowych, czy to prywatnych – to one będą produkowały, czyli będą tworzyły miejsca pracy. Będą miały zdolności eksportowe. Będą wynajdowały nowe technologie. Będzie to gałąź przemysłu. To szansa dla polskiego przemysłu obronnego, dla polskiej gospodarki, żeby stać się konkurencyjną do niemieckiej, do francuskiej, a na pewno być najsilniejszą gospodarką w regionie – już bezkonkurencyjnie, nie tylko ze względu na liczbę ludności w Polsce, ale także na potencjał przemysłu – mówił w czwartkowych „Aktualnościach dnia” na antenie Radia Maryja Bartosz Kownacki, poseł Prawa i Sprawiedliwości, zastępca przewodniczącego sejmowej Komisji Obrony Narodowej.
