Wpisy

Prof. W. Polak: Strona ukraińska formalnie deklaruje pomoc w ekshumacjach ofiar rzezi wołyńskiej, ale gdy przychodzi do szczegółów, to zaczynają się przeszkody i nic z tego nie wychodzi

Rzeczpospolita Polska wychodzi z założenia, że ofiarom rzezi wołyńskiej należy się godziwy pochówek, potrzebne są prace ekshumacyjne, potrzebne są prace archeologiczne. Strona ukraińska formalnie deklaruje pomoc, a potem, gdy przychodzi do szczegółów, te szczegóły są tak realizowane, że właściwie nic nie można zrobić, bo zaczynają się jakieś przeszkody formalne, przeszkody urzędowe i nic z tego nie wychodzi. Wszyscy liczyli, że w sytuacji, kiedy Rosja najechała tak zbrodniczo na Ukrainę, a Polska okazała Ukrainie tak wiele serca, pomocy, wyłożyła tak ogromne pieniądze na ratowanie naszych ukraińskich braci,  otwarcie możliwości poszukiwań mogił Polaków na Wołyniu czy w Galicji Wschodniej będzie rzeczą oczywistą. Liczyliśmy, że decyzje zapadną bez żadnych procedur, bez żadnego szukania administracyjnych przeszkód. Okazało się, że nadal jest trudno. Uważam, że niezałatwienie tej sprawy jest rzeczą, która coraz bardziej pogłębia nieufność pomiędzy Polakami a Ukraińcami, a przecież to jest rzecz bardzo ważna, zwłaszcza w sytuacji, kiedy ciągle trwa bestialski atak rosyjski na Ukrainę – mówił w poniedziałkowych „Aktualnościach dnia” na antenie Radia Maryja prof. Wojciech Polak, historyk. 83 lata temu doszło do zbrodni, która rozpoczęła ukraińskie ludobójstwo na Polakach zamieszkujących Wołyń i Galicję Wschodnią.

Prof. G. Berendt: Jeśli nie będziemy opowiadać o naszej historii, inni zrobią to za nas

Ważne jest to, żeby przedstawiać historię w sposób zgodny z ustaleniami, już bez cenzuralnych ograniczeń, które występowały wcześniej i bez forsowania jakichś eksperymentalnych paradygmatów, zgodnie z którymi o pewnych rzeczach mamy mówić, a o innych nie. Moje stanowisko jest takie, że trzeba mówić o wszystkim, ale rzetelnie – mówił w środowych „Rozmowach niedokończonych” na antenie TV Trwam prof. Grzegorz Berendt, historyk, specjalny przedstawiciel prezydenta RP do spraw dyplomacji historycznej. Naukowiec zaznaczył, że jeśli nie będziemy opowiadać o naszej historii, inni będą robić to za nas.

Dr hab. K. Polejowski: Ideologia banderowska i OUN-UPA to jeden z mitów założycielskich współczesnej Ukrainy

W czasie kolejnych wizyt na Ukrainie widziałem, jak zmienia się krajobraz związany z barwami banderowskimi. Jest ich coraz więcej. Ideologia banderowska i OUN-UPA to jeden z mitów założycielskich współczesnej Ukrainy. Jednocześnie Kijów próbuje doprowadzić do sytuacji, aby zapanował symetryzm w ocenie tego, co się działo na Wołyniu. Szacuje się, że ofiar ukraińskich jest ok. 15-20 tys., podczas gdy ofiar polskich jest ponad 130 tysięcy! Nie ma mowy o żadnym symetryzmie – podkreślił dr hab. Karol Polejowski, pełniący obowiązki prezesa Instytutu Pamięci Narodowej, w poniedziałkowym programie „Polski Punkt Widzenia” w TV Trwam.

Przedstawiciel ukraińskiego Szachtara Donieck sprzeciwiał się wniesieniu na stadion przez kibiców warszawskiej Legii flagi z napisem  „Wołyń – PamiętaMY”. Ostatecznie transparent pojawił się na trybunach

Przed spotkaniem Legii Warszawa z Szachtarem Donieck w Lidze Konferencji kibice stołecznego klubu mieli problem z wejściem na stadion, ponieważ przedstawiciel ukraińskiego zespołu sprzeciwił się wniesieniu flagi upamiętniającej rzeź wołyńską. Ostatecznie kibice Legii zostali wpuszczeni na stadion z transparentem.

W Mielcu powstanie Pomnik Ofiar Rzezi Wołyńskiej

Przy kościele pw. Ducha Świętego w Mielcu stanie pomnik upamiętniający ofiary ludobójstwa dokonanego przez ukraińskich nacjonalistów na Wołyniu i w Małopolsce Wschodniej. Prace nad monumentem – będącym efektem współpracy władz miejskich, parafii i parlamentarzystów – rozpoczną się w ciągu najbliższych miesięcy.

Lwowska Rada Obwodowa krytykuje Polskę za uczczenie ofiar Rzezi Wołyńskiej. Stwierdziła, że jest to „sprzeczne z duchem partnerstwa, dobrego sąsiedztwa i pojednania”

Lwowska Rada Obwodowa skierowała oświadczenie do polskiego rządu, w którym stwierdziła, że upamiętnianie ofiar OUN-UPA „utrudnia prowadzenie dialogu historycznego i osiągnięcie porozumienia”. Ukraińscy urzędnicy zaapelowali też do strony polskiej o powstrzymanie się od działań mogących pogorszyć stosunki międzypaństwowe. „Zamiast stawiać polityczne oceny, zjednoczmy się we wspólnej walce z prawdziwym wrogiem – Rosją” – napisano.

Prof. W. Wysocki dla „Naszego Dziennika”: Skala okrucieństwa, metodyka działania i bezwzględność wobec ludności cywilnej czynią z banderyzmu fenomen co najmniej tak zbrodniczy jak nazizm czy komunizm, a w niektórych epizodach – jeszcze bardziej bestialski

Banderyzm mieści się w tym samym szeregu ideologii totalitarnych, które realizowały najbrutalniejsze formy przemocy i ludobójstwa. Trzeba przypomnieć kontekst: to doktryna wyrastająca na gruncie nacjonalistycznych mitologii, ale czerpiąca także z najgorszych wzorców XX wieku – z rasistowskiej logiki nazizmu i z przemocy ideologii stalinowskiej. W jej rdzeniu leżało przekonanie o obowiązku „oczyszczenia” przestrzeni etnicznej: „Ukraina dla Ukraińców” przełożona na praktykę oznaczała, że obcy – Polacy, Żydzi, Węgrzy, Ormianie i inni – mieli być nie tylko wypędzeni, lecz także systematycznie likwidowani. Skala okrucieństwa, metodyka działania i bezwzględność wobec ludności cywilnej czynią z banderyzmu fenomen co najmniej tak zbrodniczy jak nazizm czy komunizm, a w niektórych epizodach – jeszcze bardziej bestialski. Mówienie o tym otwarcie to kwestia uczciwości wobec ofiar i obowiązku historycznego – powiedział prof. Wiesław Wysocki, historyk i wykładowca akademicki, w rozmowie z red. Rafałem Stefaniukiem z „Naszego Dziennika”.

6 września odbędzie się pochówek szczątków Polaków – ofiar ukraińskiego ludobójstwa – wydobytych podczas ekshumacji we wsi Puźniki na zachodzie Ukrainy

6 września ma się odbyć pochówek szczątków Polaków wydobytych podczas ekshumacji we wsi Puźniki na zachodzie Ukrainy. Udział w uroczystości zapowiedziała pełniąca obowiązki minister kultury Ukrainy, Tetiana Bereżna. „To (…) konkretne świadectwo dialogu, który należy kontynuować” – powiedziała.

Rzecznik prezydenta: Na razie nie ma sygnałów, które wskazywałyby na zmianę stanowiska Ukrainy w sprawie ekshumacji na Wołyniu

Rzecznik prezydenta RP, dr Rafał Leśkiewicz, ocenił, że na razie nie ma żadnych poważnych sygnałów, które wskazywałyby na zmianę stanowiska Ukrainy ws. prac poszukiwawczych i ekshumacyjnych na Wołyniu. Dodał, iż to jest rzecz najbardziej istotna w polsko-ukraińskich relacjach historycznych.