Wpisy

O. J. Berus OFM: Jeśli masz powiesić przy wózku swojego dziecka jakąś czerwoną wstążeczkę, która nie wiadomo co znaczy, to powieś Matkę Bożą, Anioła Stróża czy Michała Archanioła

Moja mama temat czerwonej wstążeczki przy wózku rozwiązywała bardzo prosto – przywiązywała do wózka jakiś medalik np. Matkę Bożą Szkaplerzną czy Anioła Stróża. Myślę, że ktoś jej to kiedyś podpowiedział. Ta sytuacja z czerwoną wstążką przy wózku dziecka pokazuje nasze zabobonne myślenie, że może jak to zrobimy, to będzie fajnie, bezpiecznie itd. (…). Na miejscu rodziców nie robiłbym tego. Oddałbym to wszystko Bogu. Zamiast czerwonej wstążki powiesiłbym jakiś mały medalik. Jeśli masz powiesić przy wózku swojego dziecka jakąś czerwoną wstążeczkę, która nie wiadomo co znaczy, to powieś Matkę Bożą, Anioła Stróża czy Michała Archanioła – mówił ojciec Justyn Berus OFM, dyrektor Franciszkańskiego Liceum Ogólnokształcącego w Toruniu, duszpasterz wspólnoty „Między Nami Kobietami” i „Nowe Pokolenie Ojców”, w rozmowie z portalem radiomaryja.pl.

Red. G. Górny: Dla afrykańskich albinosów chrystianizacja jest ratunkiem, ponieważ oznacza przemianę mentalności. Wtedy w bliźnim widzisz Chrystusa, a nie materiał do produkcji amuletów

Z jednej strony za albinosami w Afryce ciągnie się fama nieszczęścia, z drugiej strony jednak wśród zabobonnej ludności istnieje przekonanie, że wykonane z ich organów talizmany i amulety przynoszą szczęście. W wytwarzaniu takich talizmanów i amuletów z ludzkich ciał specjalizują się afrykańscy czarownicy i szamani. Do mordowania albinosów dochodzi tam, gdzie miejscowi chętniej słuchają głosu czarownika i szamana niż księdza. Tak więc Kościół jest największym obrońcą albinosów w Afryce. Dla tych ludzi chrystianizacja jest ratunkiem, ponieważ oznacza przemianę mentalności. Wtedy w swoim bliźnim widzisz Jezusa Chrystusa, a nie materiał do produkcji amuletów – mówił w środowym felietonie z cyklu „Spróbuj pomyśleć” red. Grzegorz Górny, pisarz i publicysta.