Wpisy

Prof. G. Kucharczyk: Właściwie pojęty ekumenizm oznacza podjęcie na nowo wezwania Chrystusa, aby ewangelizować wszystkie narody

Podczas homilii wygłoszonej 7 marca 1965 r. w Kościele św. Stanisława Kostki na warszawskim Żoliborzu, Prymas Tysiąclecia nauczał, że – cytuję – „Kościół nie ma tajemnic i stopni wtajemniczenia, ma przepowiadać Ewangelię wszelkiemu stworzeniu i w tym znaczeniu jest on ekumeniczny, czyli skierowany do wszystkich dzieci Bożych”. Idąc więc tropem myśli wielkiego prymasa, można powiedzieć, że właściwie pojęty ekumenizm oznacza podjęcie na nowo wezwania Chrystusa skierowanego do uczniów, aby ewangelizować wszystkie narody, poczynając od Judei i Samarii – podkreślał prof. Grzegorz Kucharczyk, historyk, w sobotnim felietonie z cyklu „Spróbuj pomyśleć” na antenie Radia Maryja.

Prof. G. Kucharczyk: W lesie katyńskim leży nasz Legion Tebański

W 1940 r. polscy oficerowie ginęli za to, że byli Polakami i chrześcijanami, chociaż trzeba pamiętać, że ofiarami sowieckiej zbrodni byli również oficerowie Rzeczypospolitej pochodzenia żydowskiego i tatarskiego. Wydobyte z katyńskich grobów krzyżyki, różańce, modlitewniki, wizerunki Matki Bożej Królowej Korony Polskiej, treści niewysłanych listów do rodzin, kończących się wezwaniem imienia Bożego, nasuwają analogię do dawnych czasów zdziesiątkowanego legionu chrześcijańskich żołnierzy. Tam, w lesie katyńskim, leży nasz Legion Tebański – mówił w sobotnim felietonie z cyklu „Spróbuj pomyśleć” na antenie Radia Maryja prof. Grzegorz Kucharczyk, historyk.

Prof. G. Kucharczyk: Katastrofa smoleńska była wydarzeniem bezprecedensowym, jeśli chodzi o rozmiar tragedii. Gdy popatrzymy na listę ofiar, w soczewce widać całą Polskę, gdyż zginęli reprezentanci wszystkich najważniejszych sił politycznych

To jest rzeczywiście wydarzenie historyczne, wydarzenie bezprecedensowe, gdy chodzi o rozmiar tej tragedii, która rzeczywiście dotknęła najwyższych reprezentantów państwa polskiego, zarówno gdy chodzi o władzę cywilną, jak i wojskową. (…) Gdy (…) popatrzymy na listę ofiar, w soczewce widać całą Polskę, ponieważ chociażby lista parlamentarzystów, którzy zginęli wtedy, 10 kwietnia 2010 roku, to są reprezentanci wszystkich najważniejszych sił politycznych w państwie polskim, nawet tych, które dzisiaj jakby programowo odżegnywały się od pamięci o tej katastrofie – mówił w piątkowych „Aktualnościach dnia” na antenie Radia Maryja prof. Grzegorz Kucharczyk, historyk z Instytutu Historii Polskiej Akademii Nauk.

Prof. G. Kucharczyk: Róża Luksemburg była oddana sprawie rewolucji komunistycznej, nad którą pracowała w Niemczech. Czy to wystarczy, aby upamiętnić ją w niepodległej Polsce?

Róża Luksemburg mentalnie, kulturowo i politycznie czuła się częścią niemieckiej socjaldemokracji. Wszystkie swoje najważniejsze prace pisała po niemiecku i dla niemieckiego odbiorcy. W tym języku napisała również swoją dysertacje doktorską, w której dowodziła, że polscy robotnicy mają więcej wspólnych interesów z robotnikami niemieckimi, austriackimi i rosyjskimi aniżeli z polskimi robotnikami żyjącymi w innych zaborach. Róża Luksemburg z pewnością była nietuzinkową postacią urodzoną w Zamościu, oddaną sprawie rewolucji komunistycznej, nad którą pracowała w Niemczech. Czy to jednak wystarczy, aby upamiętniać ją w niepodległej Polsce? – postawił pytanie prof. Grzegorz Kucharczyk, historyk, w sobotnim felietonie z cyklu „Spróbuj pomyśleć” na antenie Radia Maryja.