
Obchody 74. rocznicy mordu mieszkańców polskiej miejscowości Huta Pieniacka na Ukrainie
fot. PAP/Darek Delmanowicz

fot. PAP/Darek Delmanowicz

9 lutego 1943 r. oddział Hryhorija Perehijniaka „Dowbeszki-Korobki”, uznany za pierwszą sotnię UPA, dokonał w kolonii Parośla I na Wołyniu masakry polskich mieszkańców, zabijając ponad 155 osób, w tym dzieci i niemowlęta. Zbrodnia ta była pierwszym masowym mordem na ludności polskiej, jakiego dokonała Ukraińska Powstańcza Armia.

Trybunał do spraw dawnej Jugosławii skazał Ratko Mladicia na karę dożywocia. Były dowódca Serbów bośniackich został uznany za winnego ludobójstwa, zbrodni wojennych oraz zbrodni przeciw ludzkości.

Mszą świętą i modlitwą przy pomniku ofiar ludobójstwa zamordowanych przez ukraińskich nacjonalistów spod znaku UON-UPA upamiętnili kresowianie Polaków, którzy zginęli w latach 1939-47 na Kresach RP. Modlono się też za Ukraińców zabitych za to, że pomagali sąsiadom.

Polskie Stronnictwo Ludowe chce, aby 11 lipca był dniem pamięci o Polakach, którzy byli ofiarami ludobójstwa dokonanego przez OUN-UPA na Kresach Wschodnich II Rzeczypospolitej. Zdaniem ludowców święto państwowe poprawi relacje polsko-ukraińskie, bo – jak uzasadnia PSL – „bez prawdy nie da się zbudować pojednania”.

W śledztwie dot. tzw. operacji polskiej NKWD przyjęto kwalifikację prawną zbrodni komunistycznych mających postać ludobójstwa – podał prok. Robert Osiński z pionu śledczego Instytutu Pamięci Narodowej, który w czwartek w Warszawie wziął udział w konferencji o eksterminacji Polaków w ZSRS w latach 30.

W archiwach (i to polskich) można jeszcze spotkać informacje, które odkrywają nieznane dotąd miejsca mordów, odkrywają ofiary znane z nazwiska, przebieg niektórych zbrodni, ale też trzeba mieć świadomość, że wszystkiego jednak nie da się ustalić. Gdyby państwo polskie po wojnie od razu przystąpiło do zbierania świadectw […], to może mielibyśmy ponad 90 proc. ustalonych faktów ofiar – powiedziała w programie „Polski punkt widzenia” na antenie TV Trwam badacz zbrodni wołyńskiej Ewa Siemaszko.

Na Skwerze Wołyńskim w Warszawie odbyły się główne uroczystości siedemdziesiątej czwartej rocznicy Rzezi Wołyńskiej, zbrodni dokonanej przez ukraińskich nacjonalistów OUN-UPA na Polakach. W ubiegłym roku Sejm ustanowił jedenasty lipca Narodowym Dniem Pamięci Ofiar Ludobójstwa. W dzisiejszych uroczystościach udział wzięli przedstawiciele rządu, rodziny ofiar i świadkowie tych zbrodni.

Ponad 100 tys. Polaków zostało zamordowanych na Wołyniu; jako naród musimy o tym pamiętać i zawsze o tym przypominać – nie po to, by podsycać niechęć wobec narodu ukraińskiego, tylko by traktować to, jako ostrzeżenie – powiedział w Gdańsku prezydent Andrzej Duda.

Mija dziś 77 lat od rozpoczęcia przez NKWD likwidacji obozów dla polskich oficerów w Kozielsku, Starobielsku i Ostaszkowie. W ciągu sześciu tygodni rozstrzelano 14 587 jeńców. Zamordowano również ok. 7 300 Polaków przetrzymywanych w więzieniach na obszarze przedwojennych wschodnich województw Rzeczypospolitej.

Pomnik Polaków zamordowanych w 1944 roku w Hucie Pieniackiej został zniszczony przez eksplozję materiału wybuchowego – poinformowała w czwartek ukraińska policja w obwodzie lwowskim, gdzie znajduje się ta rzeźba.
Ukraińskie MSZ potępiło we wtorek zniszczenie pomnika Polaków, którzy zostali zamordowani przez OUN-UPA w 1944 roku w Hucie Pieniackiej, znajdującej się obecnie w obwodzie lwowskim na zachodzie Ukrainy.
