
Lawina w Alpach – jedna osoba nie żyje
Jak poinformowała policja w Salzburgu, w sobotę w austriackich Alpach znaleziono ciało obywatela Słowacji, którego przysypała lawina. Poszukiwania trwały od piątku.

Jak poinformowała policja w Salzburgu, w sobotę w austriackich Alpach znaleziono ciało obywatela Słowacji, którego przysypała lawina. Poszukiwania trwały od piątku.

Dwie osoby zginęły, pięć osób zostało rannych w lawinie w Górnej Adydze na północy Włoch – poinformowało w sobotę centrum ratunkowe w Bolzano. Lawina zeszła na wysokości 2300 metrów n.p.m w rejonie Val Ridanna, gdy na stoku znajdowało się łącznie 25 narciarzy wysokogórskich.

Lekarzom nie udało się uratować turysty, którego w niedzielę przysypała śnieżna lawina na Przełęczy Kondrackiej pod Giewontem w Tatrach. Mężczyzna był pod śniegiem dwie godziny.

Dwóch polskich turystów zginęło w masywie Gerlacha, najwyższego szczytu Tatr. Jeden z nich został porwany przez lawinę, drugi zginął w wyniku upadku z grani. Do wypadków doszło w środę, ale w czwartek ich ciała zostały przetransportowane za pomocą śmigłowca na dół – poinformowali słowaccy ratownicy górscy.

W Tatrach panują trudne warunki do uprawiania turystyki. Szlaki w wielu miejscach są mocno oblodzone i bardzo śliskie – informuje Tatrzański Park Narodowy (TPN). Zagrożenie lawinowe wzrosło do drugiego stopnia.

Ratownicy Tatrzańskiego Ochotniczego Pogotowia Ratunkowego przeszukują rejon Buli pod Rysami, gdzie w piątek zeszła lawina. Śnieg mógł przysypać ludzi – wynika z informacji TOPR.

Dziesięć osób zginęło w sobotę i niedzielę w serii lawin śnieżnych w Alpach szwajcarskich i austriackich – poinformowały władze. Ponawiane są apele o ostrożność i korzystanie jedynie z oznakowanych tras narciarskich.

Na drogę do Morskiego Oka pomiędzy Włosienicą a schroniskiem, ze Żlebu Żandarmerii zeszła kolejna potężna lawina śnieżna wyłamując las. Zwały śniegu całkowicie zasypały popularny szlak nad tatrzańskie jezioro – przekazał w niedzielę leśniczy znad Morskiego Oka, Grzegorz Bryniarski.

Turysta idąc samotnie granią Tatr został porwany przez lawinę śnieżną na Kopie Kondrackiej. Spadając stromym stokiem na stronę słowacką zdołał utrzymać się na powierzchni lawiny. Ratownicy odnaleźli go w nocy dzięki dronowi i świecącej na śniegu latarce.

Cztery osoby zostały ranne, w tym jedna ciężko, po zejściu lawiny w rejonie szczytu Trittkopf, w pobliżu miejscowości Lech i Zuers na zachodzie Austrii; nie ma zaginionych – poinformowała w poniedziałek nad ranem miejscowa policja.

Od dziś można już wędrować szlakami prowadzącymi z doliny Roztoki do Doliny Pięciu Stawów Polskich. Szlaki były zamknięte od 3 lutego z uwagi na zagrożenie lawinowe, a po zejściu kilku potężnych lawin do Doliny Roztoki, trakt był zablokowany przez zwały śniegu i powalone drzewa.

Z Zawratowego Żlebu samoistnie zeszła dużych rozmiarów lawina śnieżna – poinformowali we wtorek ratownicy TOPR. Czoło lawiny zatrzymało się na Zmarzłym Stawie załamując lód o grubości ponad jednego metra.
