
Unia Europejska chce zrujnować polską branżę drobiarską
Komisja Europejska uderza w hodowców drobiu w Polsce. Pod płaszczykiem wprowadzenia restrykcji związanych z ptasią grypą może dojść do upadku branży drobiarskiej w naszym kraju.

Komisja Europejska uderza w hodowców drobiu w Polsce. Pod płaszczykiem wprowadzenia restrykcji związanych z ptasią grypą może dojść do upadku branży drobiarskiej w naszym kraju.

Komisja Europejska chce od dziś zakazać sprowadzania drobiu z Polski – alarmują media. Powodem mają być ogniska ptasiej grypy.

Organizacje drobiarskie przygotowały w środę pismo do ministra rolnictwa z apelem o zaliczenie za podmioty skupujące zboże także hodowców drobiu. Bez tej zmiany rolnicy sprzedający zboże bezpośrednio hodowcom nie mogą otrzymać wsparcia ze strony państwa.

Ceny detaliczne jaj w okresie poprzedzającym święta Bożego Narodzenia są w tym roku wyższe średnio o około 30 proc. niż w grudniu ubiegłego roku – wynika z monitoringu oraz szacunków prowadzonych przez Krajową Izbę Producentów Drobiu i Pasz (KIPDiP).

Pod presją organizacji społecznych KE podjęła się przeglądu unijnego prawodawstwa dotyczącego dobrostanu zwierząt. Rozważane jest m.in. wprowadzenie zakazu utrzymywania drobiu w klatkach – informuje Krajowa Izba Producentów Drobiu i Pasz.

Hodowcy drobiu domagają się powołania Branżowego Porozumienia Kryzysowego. Wniosek w tej sprawie chcą skierować do premiera Mateusza Morawieckiego oraz ministra rolnictwa i rozwoju wsi, Grzegorza Pudy.

Hodowcy drobiu w liście do premiera Mateusza Morawieckiego proszą o interwencję. Postulują przeprowadzenie wykupu nadwyżek mięsa i wysłanie go zagranicę oraz uruchomienie pomocy finansowej z niewykorzystanych środków z Programu Rozwoju Obszarów Wiejskich.

Hodowcy drobiu chcą zwrócić się do premiera Mateusza Morawickiego o systemowe rozwiązania w sprawie grypy ptaków. Rolnicy proponują, aby lekarz weterynarii obligatoryjnie podejmował decyzję o likwidacji całego drobiu w strefie zagrożonej. Po tym hodowcy mieliby otrzymywać rekompensaty w wys. 100 proc. likwidowanego drobiu i 100 proc. kosztów pozostałych.
