
Nadzwyczajny szczyt państw arabskich i muzułmańskich w Katarze
Państwa arabskie i muzułmańskie spotkały się na nadzwyczajnym szczycie kryzysowym w Katarze. Głównym tematem były relacje z Izraelem po ataku na Katar.

Państwa arabskie i muzułmańskie spotkały się na nadzwyczajnym szczycie kryzysowym w Katarze. Głównym tematem były relacje z Izraelem po ataku na Katar.

Turcja zdecydowała o całkowitym zerwaniu wszystkich stosunków handlowych i gospodarczych z Izraelem. Tureckie ministerstwo spraw zagranicznych poinformowało, że władze w Ankarze postanowiły też zamknąć swoją przestrzeń powietrzną dla izraelskich samolotów.

Podczas audiencji Papież Leon XIV w katechezie rozważał opisaną w Ewangelii scenę pojmania Jezusa w Ogrodzie Oliwnym.

Waszyngton informuje, że na Bliskim Wschodzie utrzymuje się – po interwencji prezydenta Donalda Trumpa – zawieszenie broni. Opinia publiczna za oceanem żyje raportem Pentagonu, który ma podważać słowa czołowych polityków amerykańskiej administracji na temat bombardowań w Iranie.

Eskalacja konfliktu na Bliskim Wschodzie pogarsza i tak dramatyczną już sytuację chrześcijan w tym regionie. Istnieje ryzyko, że chrześcijaństwo zniknie ze swojej kolebki.

Sytuacja na Bliskim Wschodzie jest ciągle napięta. Choć Izrael ma się powstrzymać od dalszych ataków na Iran – to nic nie przesądza, że to koniec tego konfliktu.

Prezydent USA Donald Trump ogłosił w poniedziałek, że Izrael i Iran „w pełni uzgodniły” 12-godzinne zawieszenie broni, które ma doprowadzić do zakończenia wojny między dwoma krajami. Koniec wojny ma zostać ogłoszony, jeśli rozejm się utrzyma.

Iran grozi zamknięciem cieśniny Ormuz. To przez ten szlak przepływa 20 procent światowych dostaw ropy. Zamknięcie cieśniny może oznaczać negatywne skutki gospodarcze dla całego świata.

Sytuacja na Bliskim Wschodzie zaognia się. Iran rozpoczął odwet na Stany Zjednoczone. Atakowane są amerykańskie bazy w Katarze i Iraku. Jednocześnie ostrzał Iranu cały czas prowadzi Izrael.

Prezydent USA, Donald Trump, odkłada w czasie decyzję Waszyngtonu w sprawie przystąpienia do wojny przeciwko Iranowi. Liczy na negocjacje, jednak – według Reutersa – dojdzie do nich tylko wtedy, gdy Izrael wstrzyma ostrzał. Premier Benjamin Netanjahu takich planów nie ma.

65 osób wróciło w czwartek przez Jordanię z Izraela do Polski. Ewakuacja polskich obywateli z Bliskiego Wschodu odbywa się w cieniu wielu kontrowersji. Dziś ma zapaść decyzja, czy zostanie zorganizowany kolejny lot ewakuacyjny.

Premier Benjamin Netanjahu niedwuznacznie sugerował, że celem tej operacji jest również wywołanie wewnętrznego niepokoju w Iranie i obalenie reżimu ajatollahów. Jeżeli Izrael zakreśla swoje cele wojenne, to będzie dążył do całkowitego przemodelowania sytuacji na Bliskim Wschodzie. Rewolucja w Iranie, wojna domowa czy obalenie obecnych władz, gruntownie może zmienić układ sił – powiedział redaktor Marek Budzisz, historyk, publicysta, analityk think-tanku „Strategy and Future”, w audycji „Aktualności dnia” w Radiu Maryja.
