fot. PAP/EPA

NBA. Porażka Wizards po dogrywce, zmarnowana szansa Gortata

Koszykarze Washington Wizards przegrali wyjazdowy mecz z Portland Trail Blazers 109:116. Dobre spotkanie rozegrał Marcin Gortat, który zdobył 19 punktów oraz zebrał 10 piłek. Dla Czarodziei była to już trzecia porażka z rzędu.


The Polish Hammer znakomicie zaprezentował się w ataku, trafiając 8 z 12 rzutów z gry. Szczególnie ważne „kosze” zaliczył pod koniec czwartej kwarty, kiedy zmniejszył przewagę Portland do jednego oczka. Najważniejszym momentem dla Gortata była akcja z ostatnich sekund – wówczas dostał piłkę od Jareda Dudley’a pod sam kosz, ale rzut centra został zablokowany przez Geralda Hendersona. W dogrywce nasz rodak nie pokazał niczego szczególnego. Łodzianin do 19 oczek dołożył 10 zbiórek. Polak w bieżącym sezonie zaliczył już 33. double-double.

Pierwsza kwarta należała do gospodarzy, którzy wygrali 29:22. Od początku spotkania  nie do zatrzymania był Damian Lillard. Mecz rozpoczął trzema „trójkami”, a w całym spotkaniu miał ich sześć. W drugiej odsłonie gry Czarodzieje odrobili straty, dzięki rezerwowemu – Ramonowi Sessionsowi. Po udanym „layupie” Amerykanina, Wizards wyrównali na 52:52.

Trzecią kwartę bezbłędnie rozpoczęli goście, którzy po wsadzie Markieffa Morrisa prowadzili nawet 67:54. Podopieczni Terry’ego Stottsa szybko się zmotywowali i przed ostatnią odsłoną osiągnęli czteropunktową przewagę (85:81). W czasie czwartej kwarty Wizards skutecznie próbowali nawiązać kontakt z gospodarzami. Ważne okazały się dwa trafienia z rzędu Gortata, które zniwelowały prowadzenie ekipy z Portland do jednego oczka (95:94).

Na pięć sekund przed zakończeniem spotkania Czarodzieje wygrywali 104:102, jednak C.J McCollum rzutem z półdystansu doprowadził do dogrywki (104:104). W doliczonym czasie gry znowu królował Lillard. Rozgrywający gospodarzy zdobył 9 z ostatnich 12 punktów swojej drużyny. Spotkanie ostatecznie zakończyło się wynikiem 116:109 dla koszykarzy z Miasta Róż.

Dla Portland najlepiej zagrała dwójka obrońców – Damian Lillard (41 oczek, 11 asyst) oraz C.J McCollum (18 punktów). Gospodarze plasują się na 6. pozycji w tabeli Konferencji Zachodniej.

W ekipie gości wyróżnili się Marcin Gortat (19 oczek, 10 zbiórek) i Ramon Sessions (21 punktów). Czarodzieje, po trzeciej porażce z rzędu, wciąż zajmują 10. miejsce w Konferencji Wschodniej.

***

Portland Trail Blazers Washington Wizards 116:109 (29:22, 25:33, 31:26, 19:23, 12:5)
(Damian Lillard 41, C.J McCollum 18, Gerald Henderson 12 – Ramon Sessions 21, John Wall 20, Marcin Gortat 19)

Sport.RIRM

drukuj