fot. PAP/EPA

NBA. Jedenaste zwycięstwo koszykarzy Grizzlies

Koszykarze Memphis Grizzlies odnieśli 11. zwycięstwo w tym sezonie ligi NBA. W piątek pokonali u siebie Boston Celtics 117:100. Drużyna ze stanu Tennessee ma najlepszy bilans w rozgrywkach 11-2.


Gospodarzy do sukcesu poprowadził Marc Gasol, który zdobył 32 punkty (najlepsze osiągnięcie w karierze) i miał osiem zbiórek. Bardzo dobrze zagrał również Zach Randolph – po 16 pkt i zbiórek. 19 oczek uzyskał rezerwowy Jon Leuer.

Ekipa Grizzlies (nie ma już śladu po wirusie żołądka, który dopadł kilku koszykarzy na początku tygodnia) była lepsza we wszystkich statystykach rzutowych, trafiając m.in. 8 z 16 prób za trzy. W tym elemencie rywale zagrali na skuteczności 9/27.

Sześciu zawodników Celtics zapisało na swych kontach co najmniej 10 pkt, ale to nie wystarczyło do nawiązania równorzędnej walki w Memphis.

Trzecią porażkę z rzędu poniósł zespół Cleveland Cavaliers. Tym razem uległ na wyjeździe 78:91 Washington Wizards, w składzie z Marcinem Gortatem (cztery punkty, sześć zbiórek). Klub ze stolicy wygrał po raz czwarty w pięciu ostatnich spotkaniach.

„Kawalerzyści” wcześniej cztery razy z rzędu triumfowali w Waszyngtonie, chociaż w ich składzie nie było wówczas LeBrona Jamesa i Kevina Love’a (w piątek odpowiednio 22 i 8 pkt). W drużynie „Czarodziejów” najskuteczniejszy był John Wall – 28 oczek, a także siedem asyst i sześć zbiórek.

Polski jedynak w NBA przebywał na parkiecie 25 minut, trafił dwa z sześciu rzutów z gry, zebrał cztery piłki w obronie i dwie w ataku, miał także asystę, przechwyt, blok, trzy straty i dwa faule. Raz został zablokowany. Liczba uzyskanych punktów i zbiórek to najniższe osiągnięcia Gortata w bieżących rozgrywkach.

Grający bez kontuzjowanych Derricka Rose’a, Paua Gasola i Kirka Hinricha Chicago Bulls przegrali na wyjeździe z Portland Trail Blazers 87:105. Na domiar złego w trzeciej kwarcie urazu lewej kostki doznał Taj Gibson. W tej sytuacji niewiele pomogła świetna postawa pierwszoroczniaka Nikoli Mirotica – 24 pkt i 11 zbiórek.

„Oczywiście, w składzie Chicago nie było trzech ważnych zawodników, ale podobała się gra moich podopiecznych. Szczególnie nasza defensywa była solidna” – podkreślił trener Blazers Terry Stotts. W jego ekipie wyróżnił się Damian Lillard – 21 pkt i dziewięć asyst.

Wciąż bez zwycięstwa są koszykarze Philadelphia 76ers. Piątkowa porażka z Phoenix Suns 96:122 była już 12. w obecnym sezonie. „Szóstkom” brakuje już tylko sześciu przegranych do wyrównania niechlubnego rekordu New Jersey Nets (obecnie pod nazwą Brooklyn Nets) z sezonu 2009/2010.

***

Wyniki:

Charlotte Hornets – Orlando Magic 100:105
Philadelphia 76ers – Phoenix Suns 96:122
Atlanta Hawks – Detroit Pistons 99:89
Toronto Raptors – Milwaukee Bucks 124:83
Memphis Grizzlies – Boston Celtics 117:100
Minnesota Timberwolves – San Antonio Spurs 92:121
Oklahoma City Thunder – Brooklyn Nets 92:94
Washington Wizards – Cleveland Cavaliers 91:78
Dallas Mavericks – Los Angeles Lakers 140:106
Denver Nuggets – New Orleans Pelicans 117:97
Golden State Warriors – Utah Jazz 101:88
Portland Trail Blazers – Chicago Bulls 105:87

Tabele: [NBA – Konferencja Wschodnia], [NBA – Konferencja Zachodnia]

PAP/Sport/RIRM

drukuj