fot. PAP/EPA

Formuła 1. GP Bahrajnu – Tryumf Lewisa Hamiltona

Brytyjczyk Lewis Hamilton wygrał dziesiąty w historii wyścig o Grand Prix Bahrajnu na torze Sakhir. Drugi był jego partner z zespołu – Nico Rosberg. Podium niespodziewanie uzupełnił Meksykanin Sergio Perez z Force India.

Jest to 24. zwycięstwo Hamiltona w karierze.

Niedzielny wyścig był 900. Grand Prix Formuły 1 w historii.

Genialnie wystartował Felipe Massa, przebijając się z siódmego na trzecie miejsce. Lewis wyprzedził Nico i wywiózł go na pobocze. Czwarty był Perez, dalej Bottas, Button, Alonso i Hunkelberg. Słaby start Kimiego Raikkonena. Jean-Eric Vergne w międzyczasie przebił oponę.

Pierwsza siódemka kierowców jechała na silnikach Mercedesa. Dopiero Alonso z Ferrari, którego wyprzedził Hunkelberg, jechał na ósmym miejscu. Hiszpan poinformował zespół, że „nie ma mocy”.

Pomiędzy Adrianem Sutilem, a Julesem Bianchi doszło do kolizji. Sebastian Vettel, który wystartował na twardych oponach, zjechał na wymianę do alei serwisowej.

Na dwudziestym okrążeniu do pit lane zjechał Lewis. Nico zrobił to samo dwa kółka później. Zespół postanowił, że Brytyjczyk założy miękką mieszankę (szybszą), a Niemiec twardą. W czołówce do pięknej walki doszło pomiędzy kierowcami Force India, a Williamsem. Raikkonen zaciekle bronił się najpierw przed Vettelem, potem Ricciardo. Bolidom Ferrari wyraźniej brakowało tempa.

Marcus Ericsson z Caterhama zatrzymał swój bolid na poboczu i zakończył wyścig.

Na 41. okrążeniu doszło do bardzo poważnego wypadku. Pastor Maldonado (Lotus), uderzył w pierwszym zakręcie w bolid Estebana Gutierreza. Sauber Meksykanina obrócił się wokół własnej osi. Zawodnik przez pewien czas nie opuszczał samochodu. Wenezuelczyk dostał za ten manewr karę 10 sekund postoju w pit stopie.

Na tor wyjechał samochód bezpieczeństwa. Kevin Magnussen z McLarena zaparkował swój bolid na poboczu, z powodu awarii sprzęgła.

W tym czasie Nico zmienił opony na miękką mieszankę, a Lewis na twardą. Doszło do neutralizacji, czyli wszystkie przewagi kierowców zostały zniwelowane. Bolidy jechały teraz za Safety Carem. Dzięki temu Niemiec „odrobił” 8 sekund straty do Brytyjczyka.

Wyścig rozpoczął się od nowa, na 10 okrążeń do końca.

Rosberg zaciekle atakował Hamiltona. Vettel walczył z Ricciardo. Stawka wyglądał następująco: na prowadzeniu Mercedesy, potem Force India, Red Bulle, Williamsy i Ferrari. Ricciardo uporał się z Vettelem.

Swojego 250. wyścigu w F1 nie ukończył Jenson Button. Mistrz świata z 2009 roku zjechał do alei serwisowej i nie pojawił się na torze.

Ostatecznie Lewis nie dał się wyprzedzić koledze z zespołu i wygrał swój 24. wyścig w karierze. Trzecie miejsce utrzymał Sergio Perez.

Po wyścigu kierowcy Mercedesa nie szczędzili sobie uszczypliwości, ale atmosfera na podium była wspaniała. Z pierwszego podium od 2012 roku bardzo cieszył się Sergio Perez.

W wywiadzie Lewis podziękował mechanikom Mercedesa i publiczności, a Nico powiedział, że bardzo źle czuję się z drugim miejscem, bowiem chciał odnieść zwycięstwo w swoim 150. Grand Prix w Formule 1.

Dziś na torze Sakhir nie brakowało emocji. Walka toczyła się do ostatnich metrów. Mercedesy były jednak poza zasięgiem rywali.

Sport/RIRM

drukuj