Replika Bożego Grobu w Miechowie
Sanktuarium Bożego Grobu w Miechowie jest jedynym miejscem w Polsce, gdzie znajduje się replika Bożego Grobu. Miechów to cel wielu pielgrzymek zarówno z Polski jak i spoza naszego kraju.
Początki Sanktuarium Bożego Grobu w Miechowie sięgają XII wieku. Jaksa herbu Gryf wróciwszy szczęśliwie z wyprawy do Ziemi Świętej w 1156 roku postanowił wypełnić ślub i zbudować w swej rodzinnej wsi – w Miechowie kościół oraz sprowadzić tu z Jerozolimy zakonników bożogrobców. Postanowienie to wykonał w 1163 roku, kiedy przywiózł z Jerozolimy kilkanaście worków ziemi z Góry Golgota i zbudował mały kwadratowy kościół p.w. św. Katarzyny Aleksandryjskiej. Była to raczej kaplica, która jak niesie podanie stała w miejscu, gdzie dzisiaj jest Kaplica Grobu Chrystusowego. Przy tym kościółku byli osadzeni bożogrobcy, zakonnicy zwani tu miechowitami od nazwy wsi Miechów. Bożogrobcy byli w Miechowie prawie 700 lat, bo od 1163 roku do 1819 roku. Położyli tutaj duże zasługi w krzewieniu wiary i kultury chrześcijańskiej.
Klasztor i kościół doznawały tutaj wielu zniszczeń. Kościół był odnawiany i przebudowywany. Styl wnętrza jest późno barokowy. Korpus kościoła trzynawowy. Ołtarz główny imponuje ogromem i pięknem – całość wnętrza jest wspaniała. Z nawy bocznej jest wejście do krużganków otaczających z czterech stron Kaplicę Grobu Pańskiego. Zbudowano ją w pierwszej połowie XVI wieku i odrestaurowano w 1883 roku. Nad drzwiami do kaplicy istnieje napis „Sepulchrum Christi Domini”. Grób Pański jest imitacją Jerozolimskiego Grobu Chrystusa. Pod kopułą stoi ciosowy grób; jego górna część jest wykonana z drewna. W dolnej części grobu jest nisza, w którą w Wielki Piątek, wsuwa się figurę zmarłego Chrystusa Pana. Do sanktuarium przybywa wielu pielgrzymów i turystów z całej Polski.
Grób Chrystusa był nieodłącznym elementem kościołów wznoszonych przez bożogrobców. Miechowski został wzniesiony na ziemi przywiezionej z Jerozolimy. Dla podniesienia autentyczności miejsca w zachodniej ścianie kaplicy został wmurowany kamień przywieziony z Grobu Chrystusa z Jerozolimy. W okresie kiedy muzułmanie zabronili pielgrzymom odwiedzać Grób Jerozolimski, Miechów stał się celem pielgrzymek całej średniowiecznej Europy. Grób Chrystusowy uzyskał szereg przywilejów, w tym przywilej Odpustu Zupełnego, podobnie jak Grób Jerozolimski.
Dla całego Kościoła Katolickiego Triduum Paschalne jest centrum życia chrześcijańskiego. Tutaj pochylamy się nad wielkimi tajemnicami wiary; pochylamy się nad męką, śmiercią i zmartwychwstaniem Jezusa Chrystusa. Myślę, że każdy człowiek wierzący, praktykujący, człowiek, który ma świadomość przynależności do Kościoła, do Chrystusa powinien uczestniczyć w tych dniach, gdyż tutaj weryfikuje się autentyczność do Boga, do Chrystusa. Samo przeżycie Triduum Paschalnego w naszej parafii Grobu Bożego w Miechowie jest bardzo rozbudowane. Liturgia Wielkiego Piątku jest zaczerpnięta z rytuału bożogrobców; szczególnie jeśli chodzi o samą procesję, która udaje się z figurą Pana Jezusa do grobu. To bardzo rozbudowany orszak, przy udziale kołatek, dziewcząt w białych albach, które niosą figurę Pana Jezusa umarłego, orszaku żołnierzy, strażaków oraz rycerzy. Ta procesja udaje się spod ołtarza głównego na krużganki, następnie otaczając krużganki przechodzi do Kaplicy Grobu Bożego, gdzie figura jest wnoszona do Grobu Bożego. Tam już ma miejsce adoracja do późnych godzin nocnych.
W parafiach w całej Polsce księża przy współpracy ze świeckimi zastanawiają się nad stworzeniem Grobu Pańskiego, nad jego budową, dekoracją. Miechów jest jedynym miejscem w Polsce, gdzie mamy ten Grób Boży. Znaczącym elementem jest to, że zanosimy tam figurę Chrystusa, następnie Najświętszy Sakrament. Ten Grób Boży stoi już tu cały czas od tylu wieków – to rzecz warta podkreślenia.
Każdy z nas ma świadomość tego, że jest człowiekiem słabym, człowiekiem grzesznym i tak będzie chyba do końca życia. Każdy z nas upada i to się nie zmieni, gdyż mamy naturę grzeszną. Najważniejsze jest to, żeby człowiek uświadomił sobie, że właśnie za te moje słabości, za te moje grzechy, upadki oddał życie Jezus na krzyżu. Każdy człowiek wierzący, który spojrzy na krzyż powinien nauczyć się trochę pokory wobec życia. Powinien uświadomić sobie, że nie jest panem swojego losu, swojego życia, swoich decyzji, ale to co robi jest uzależnione od tej decyzji, którą 2 tys. lat temu podjął Jezus na krzyżu. On umarł za nas wszystkich. Myślę, że człowiek wierzący, który przeżywa Wielki Piątek powinien sobie uświadomić tę prawdę, że to Jezus jest Panem mojego życia, Panem moich losów, a ja powinienem się od Niego uczyć pokory.
Ks. Michał Pakuła, teolog
Wypowiedź ks. Michała Pakuły:
RIRM
