Prof. inż. W. Mielczarski: Koszty energii będą rosły niezależnie od tego, czy one się pojawią na rachunku, czy zostaną przekazane poprzez podatki albo w budżecie nastąpi przesunięcie z jednego działu do drugiego

Założenie transformacji energetycznej, która jest nazywana „zieloną transformacją”, polega na tym, żeby energii było mało i żeby była droga. Jednym z dwóch właśnie celów tej transformacji to jest zmniejszenie zużycia energii. To kosztuje, bo sięgamy po coraz droższe technologie i coraz mniej wydajne. Niestety te koszty będą rosły niezależnie od tego, czy one się pojawią na rachunku, czy one zostaną przekazane poprzez podatki albo na przykład w budżecie nastąpi przesunięcie z jednego działu do drugiego – mówił w poniedziałkowej audycji „Aktualności dnia” na antenie Radia Maryja prof. inż. Władysław Mielczarski, ekspert z Instytutu Energetyki Politechniki Łódzkiej.

Wicepremier W. Kosiniak-Kamysz: W żaden sposób nie mamy powodów, żeby żałować dyktatora

W żaden sposób nie mamy powodów, żeby żałować dyktatora, którego nie uznawała większość świata, w tym Unia Europejska, Polska i inne państwa – powiedział wicepremier, szef MON, Władysław Kosiniak-Kamysz, komentując w poniedziałek schwytanie i wywiezienie przez USA przywódcy Wenezueli, Nicolasa Maduro.

Pos. prof. P. Czarnek: Ktoś, kto stawia znak równości między D. Trumpem a W. Putinem, kłamie bezczelnie z pobudek absolutnie demonicznych

Wyjątkowo kłamliwe i nieprawdopodobnie krzywdzące, nie tylko dla samego Trumpa, ale także dla wolnego świata – również dla Polski – jest zrównanie Trumpa i Putina. To dokładnie taka sama krzywda, jak porównywanie Tuska do pana prezesa Jarosława Kaczyńskiego czy okrzyk „PiS, PO – jedno zło!”. Naprawdę nie ma żadnego porównania między Trumpem a Putinem, a ktoś, kto stawia taki znak równości, po prostu kłamie bezczelnie z pobudek absolutnie demonicznych – nie mam tutaj najmniejszych wątpliwości – mówił w poniedziałkowych „Aktualnościach dnia” na antenie Radia Maryja prof. Przemysław Czarnek, poseł i wiceprezes Prawa i Sprawiedliwości.