
Rząd idzie na wojnę z prezydentem. W tle atak na prof. Sławomira Cenckiewicza
Leki i kilka wizyt u lekarza – to miał być pretekst służb podległych rządowi Donalda Tuska, by szefowi Biura Bezpieczeństwa Narodowego odmówić dostępu do informacji niejawnych. W orzeczeniu sąd wskazał, że oskarżenia były bezpodstawne, a prof. Sławomir Cenckiewicz nie przyjmował żadnych środków psychotropowych.











