A. Stefaniak: KNF i polskie władze robiły bardzo wiele, by jak najbardziej ograniczyć wpływ kryptowalut na polską sferę finansową. To bardzo dobry ruch prezydenta, by nie podpisać się pod takim prawem

W ostatnich latach ci, którzy władają polskim rynkiem finansowym, czyli Komisja Nadzoru Finansowego i polskie władze, robiły bardzo wiele, żeby jak najbardziej ograniczyć wpływ kryptowalut na polską sferę finansową. Prawo, które teraz miało wejść w życie, miało jeszcze bardziej zaostrzyć tego typu możliwości, co by oznaczało, że Polska stanie się pustynią kryptowalutową i możliwość wykorzystania tego typu narzędzi byłaby niezwykle ograniczona. To jest bardzo dobry ruch naszego prezydenta, żeby nie podpisać się pod takim prawem, które jeszcze bardziej zwielokrotniało takie czynniki – ocenił Andrzej Stefaniak, ekonomista, w środowych „Aktualnościach dnia” na antenie Radia Maryja.

O. M. Sabatura o podróży apostolskiej Leona XIV do Turcji: W ciągu moich dwunastu lat nie pamiętam, byśmy gdzieś poza kościołem mogli się modlić publicznie. Czułem się, jakby tata przyjechał do domu

Papież przypomniał nam, że jesteśmy spadkobiercami tego wielkiego dziedzictwa wiary. Czułem się, jakby tata przyjechał do domu. Zgromadził wokół siebie rodzinę i wszyscy cieszyli się z jego obecności. Generalnie w ciągu moich dwunastu lat nie pamiętam, byśmy gdzieś poza kościołem mogli się modlić publicznie. To była pierwsza tego rodzaju modlitwa – wspominał o. Michał Sabatura, franciszkanin konwentualny, gwardian klasztoru św. Antoniego, proboszcz parafii personalnej dla Polonii w Stambule i administrator polskiej parafii Matki Bożej Częstochowskiej w Adampolu, w środowych „Aktualnościach dnia” na antenie Radia Maryja.

Pos. J. Sachajko: Jeżeli nie będziemy mieć polskich rolników, to będziemy płacili gigantyczne pieniądze za żywność sprowadzaną przez Niemców z Mercosuru czy przez Holendrów i Francuzów z Ukrainy

Koalicja zdaje sobie sprawę, że za dwa lata nie mają szansy wygrać. Dzieląc nasze społeczeństwo, wchodzą z tą swoją samobójczą ideologią tak naprawdę w kolejne działy produkcji zwierzęcej. Chcą, żeby w Polsce był jakiś skansen, gdzie będą biegały wilki, żubry, łosie, bobry, a nie będzie rolnictwa, tylko będziemy uzależnieni od importu żywności. Jeżeli nie będziemy mieć polskich rolników, to będziemy płacili gigantyczne pieniądze za żywność sprowadzaną przez Niemców z Mercosuru czy przez Holendrów i Francuzów z Ukrainy – akcentował Jarosław Sachajko, poseł Koła Poselskiego Wolni Republikanie, w środowych „Aktualnościach dnia” na antenie Radia Maryja.