Prawie 40 proc. polskiej produkcji rolnej trafia za granicę, trzy czwarte tej ilości trafia na rynki Unii Europejskiej. Wystarczy więc, że żywność z Ameryki Południowej będzie kupowana w innych krajach europejskich, a polskiej żywności nie będzie gdzie sprzedawać. Ten napływ taniej żywności załamie ceny, co doprowadzi do upadku tysięcy rodzinnych gospodarstw w naszym kraju, bo w tym nierównym starciu nie mają one żadnych szans. Dlatego warto teraz zainteresować się tą sprawą i wyrazić swój sprzeciw wobec umowy Unii z krajami Mercosuru – choćby po to, by polscy rolnicy czuli nasze wsparcie, by wiedzieli, że Polacy są z nimi i że ich popierają – mówiła w środowym felietonie z cyklu „Myśląc Ojczyzna” dr Jolanta Hajdasz, prezes Stowarzyszenia Dziennikarzy Polskich.