Zamyślenia wielkopostne


Pobierz Pobierz

Wtorek po III niedzieli W. Postu

Z listu papieża Benedykta XVI

na Rok Kapłański

Kochani moi!

We wczorajszym zamyśleniu zatrzymałem

uwagę Czcigodnych na krótkim życiorysie

i kilku zdaniach świętego Patrona proboszczów.

Ojciec Święty Benedykt XVI, na Rok Kapłański

napisał – List do Kapłanów.

Trzeba nam kapłanom, treść tego listu,

wziąć na medytację.

Przytoczę tylko niektóre fragmenty.

Sam nadal noszę wspomnienia

o pierwszym moim proboszczu.

Pozostawił mi przykład bezwzględnego poświęcenia

aż do śmierci, która zastała go w chwili,

gdy niósł wiatyk do ciężko chorego.

– pisze papież Benedykt XVI.

Jakże nie wspomnieć tak wielu księży

znieważanych w swej godności,

niekiedy prześladowanych,

aż do najwyższego świadectwa krwi.

Istnieją niestety także,

nigdy nie dość wspominać,

opłakane sytuacje,

w których Kościół

musi cierpieć

przez niewierność swych sług.

Dobry pasterz według Serca Bożego,

jest największym skarbem jaki Bóg

dać może parafii

i darem Bożego miłosierdzia.

Święty Jan Vianey,

zaledwie przybył, wybrał sobie kościół

na sweje zamieszkanie (dosłownie).

A teraz Ojciec Święty mówi

słowami świętego Patrona proboszczów:

Och jak wielki jest kapłan!

Umarłby, gdyby to zrozumiał.

Nie trzeba wiele mówić, ale się modlić.

Wszystkie moje dobre dzieła nie mogą

się nawet równać ze Mszą Świętą.

Ona jest dziełem Boga!

Przyczyną odejścia kapłanów

jest brak przeżywania z uwagą

Mszy Świętej!

To nie grzesznik wraca do Boga.

Bóg sprawia, że grzesznik się nawraca.

Mój Zbawiciel jest pełen miłości.

Płaczę, bo Wy nie płaczecie.

Wielkim nieszczęściem dla proboszczów

jest to, że popadają w odrętwienie.

Daję grzesznikom małą pokutę,

a resztę czynię za nich sam!

Nie mam już nic!

W jego spojrzeniu była czystość.

Ku tabernakulum zwracał się

z oczami zakochanego.

A dalej Ojciec Święty nam przypomina:

Miłość Chrystusa przynagla nas!

Ci co żyją, niech żyją dla Tego,

który za nas umarł.

Najświętszej Dziewicy zawierzam

ten Rok Kapłański.

Miejcie odwagę!

Chrystus na was liczy,

Boże!

Po takich słowach

musi się stać coś wielkiego.

Przyjdą nowi, święci kapłani,

a ja muszę wrócić

do pierwszej gorliwości.

drukuj