Zamyślenia wielkopostne


Pobierz Pobierz

Sobota po II niedzieli W. Postu

Synu, cóżeś ty nam narobił?

Kochani moi!

Pytasz mnie, czy Matka Boska

naprawdę miała zawał serca,

gdy Pan Jezus dwunastoletni

zagubił się w świątyni?

Nie wiem, czy miała zawał serca,

lekarze tego nie stwierdzili,

ale wiem na pewno,

że bolało Ją serce.

Przeczytajmy więc spokojnie Łukaszowy opis

tego wydarzenia.

Rodzice Jezusa, co roku chodzili

na święto Paschy do Jerozolimy.

Gdy Jezus miał lat dwanaście,

również udali się tam,

zgodnie ze zwyczajem.

Po uroczystościach,

gdy byli w drodze powrotnej,

Jezus – jeszcze dziecko

– został w Jerozolimie,

o czym nie wiedzieli Jego rodzice,

sądząc, że jest wśród krewnych i znajomych…

Wrócili do Jerozolimy, szukając Go.

Znaleźli Go w świątyni.

Siedział między rabinami.

Słuchał ich i zadawał im pytania.

Wszyscy, którzy Go słuchali,

byli zdumieni

Jego rozsądkiem

i odpowiedziami.

Zobaczywszy Go, Matka zawołała:

Synu cóżeś Ty nam uczynił?

Ojciec Twój i ja z bólem serca

szukaliśmy Ciebie.

No więc już wiem.

Może to nie był zawał,

może stan przedzawałowy,

ale serce bolało.

Tak przecież było w domu,

w dzieciństwie

u każdego z nas.

Gdzieś ty był tak długo?

Dlaczego nie powiedziałeś dokąd idziesz?

Były gorsze rzeczy.

Musiał ingerować tata

i przepędził skutecznie rozum z dołu do góry,

i pomogło.

Mój Boże!

Dziś wspominam to wszystko

i serce skowyczy

i rozmawiam z nimi w pamięci:

Mamo, dlaczego płakałaś?

Tak mało ci mówiłem – dziękuję!

Tata, dlaczego się złościłeś?

Przecież Was kocham.

Nie prawda!

Za mało was kochałem,

tak rzadko wam dziękowałem.

Ale to moja dziś spowiedź

przed Wami.

Znam rodziców,

którzy naprawdę cierpią, płaczą,

przypłacają zdrowiem.

Zrobiliśmy wszystko.

Był ministrantem, lektorem,

modliliśmy się razem.

I zdziczał.

Uciekł z domu.

Nie uczy się, nie pracuje,

wpadł w towarzystwo, kradnie, pije,

włóczy się z jakąś dziewczyną,

ćpa narkotyki.

Boże!

Serce pęknie – proszę księdza.

Nie pęknie.

Matka wszystko przetrzyma.

Módl się, mama!

Znajdziesz go w kościele.

drukuj