Wywiad po przerwanym posiedzeniu komisji kultury
Z poseł Barbarą Bubulą, byłym członkiem KRRiT rozmawia o. Waldemar Gonczaruk CSsR.
Posiedzenie praktycznie jeszcze się nie rozpoczęło, a już się zakończyło…?
Właśnie, widocznie czegoś obawiają się posłowie Platformy Obywatelskiej i rząd, dlatego, że nie przyszedł pan minister Boni, który złożył pewne zobowiązania na posiedzeniu komisji innowacyjności ponad miesiąc temu. Sprawy z cyfryzacją nie postąpiły, a wydaje się, że się pogorszyły, dlatego że pojawiły się nowe informacje, które przekazał przewodniczący Dworak na piśmie członkom komisji kultury, że jest jakieś zagrożenie dotyczące tego, że wszyscy górale w Polsce zostaną pozbawieni telewizji polskiej na okres ponad pół roku.
Podhale zostanie wycięte?
Tak, dlatego, że nie przewidziano sytuacji, w której będą doświetlenia w terenach, które pozbawione są sygnału cyfrowego w okresie po wyłączeniu sygnału analogowego a przed włączeniem wszystkich nadajników i przemienników telewizji polskiej, która z trudnością dociera do wielu miejsc w naszym kraju w terenie górzystym. Więc to jest jakaś taka jeszcze ciekawa nowa okoliczność. Czyli im dalej w las tym się okazuje, że więcej tych przedziwnych rzeczy związanych z niezdolnością rządu do poradzenia sobie z problemem cyfryzacji.
Może braki w topografii i w geografii Polski?
Niestety u podstaw tego wszystkiego leży bardzo poważny problem taki, że uznano, że cyfryzacja polega na tym, że zacznie się w powietrze nadawać sygnał cyfrowy i że to będzie koniec całego procesu. Otóż nie. Z związku z tym jak to wygląda w innych krajach? Cyfryzacja to jest przed wszystkim sprawdzenie, czy 100 procent rodzin, domów, osób samotnych ma w domu odbiorniki cyfrowe, wspomożenie finansowe tym, którzy sobie nie mogą sobie poradzić z zakupem takich odbiorników, pomoc techniczna związana z tym, że się ludzi instruuje, nawet fizycznie w każdym domu, jak mają podłączyć te odbiorniki, jak ma wyglądać antena, jak to wszystko ma przebiegać. I dopiero po tej akcji informacyjnej i technicznej i sprawdzeniu, że rzeczywiście w ponad 95. procent mieszkań jest tego typu odbiornik i jest sygnał cyfrowy, wtedy się wyłącza sygnał analogowy i w takich przypadkach również w innych krajach, w Finlandii, we Francji, w Wielkiej Brytanii, gdzie do tej pory stwierdzone zostało, że jest sygnał cyfrowy naziemny jakiś wadliwy, to Ci ludzie dostali bezpłatne vouchery na anteny satelitarne i jest dopłata do odbioru satelitarnego dla tych rodzin, które mają kłopot z sygnałem naziemnym. Tak jest w innych krajach, a u nas nie. U nas uznano, że cyfryzacją jest podjęcie ustawy, że wyłącza się i że przestajemy nadawać sygnał analogowy i że puszczamy w powietrze sygnał cyfrowy. A to, że rzeczywiście ludzie go odbierają i co tam odbierają, bo to jest też ważny problem zawartości tych multipleksów o co walczymy z związku z Tv Trwam, to rządzących to zdaje się zupełnie nie obchodzić. I to jest podstawowa słabość, która wychodzi w trakcie każdej poważnej dyskusji na ten temat i wcale się nie dziwię, że wykorzystano pewien pretekst to tego, żeby odwołać dzisiejsze posiedzenie komisji.
Minister Dworak zarzucał m.in. Pani – jako byłemu członkowi KRRiTV – niemerytoryczność. Obwiniał też Państwo za dzisiejszą sytuację. Mówił o braku pracy z państwa strony, jeżeli chodzi o deficyty w cyfryzacji kraju. Tymczasem po dzisiejszej komisji okazuje się, że ktoś inny jest nieprzygotowany do udostępnienia Polakom sygnału cyfrowego.
Wszędzie, gdzie cyfryzacja przebiega, w całej Europie i w całym świecie, to nie jest domena jakiegoś urzędu komunikacji elektronicznej ani nawet regulatora takiego jak Krajowa Rada, bo Krajowa Rada odpowiada wyłącznie na zawartość multipleksów, czyli za ofertę programową jaka tam jest prezentowana, natomiast cała kwestia techniki, prawa, informowania społeczeństwa i rozstrzygnięć dotyczących zasad zapełniania tych multipleksów należy do większości sejmowej, rządowej, parlamentarnej i do rządu. W związku z tym to, że rząd rządzi od roku 2007 i nie potrafił sobie poradzić w ciągu tego okresu już blisko 5-letniego z problemem cyfryzacji- to jest właśnie słabość największa całej tej sprawy. Więc to nie jest żaden obowiązek żadnego składu Krajowej Rady i żadnego urzędu komunikacji elektronicznej, ale to jest obowiązek premiera rządu i większości sejmowej.
Pani Minister, jeszcze jedna kwestia na zakończenie naszej rozmowy. Pan poseł Czartoryski nie jest już przewodniczącym sejmowej komisji kontroli państwa.
No właśnie, niestety, ale pan poseł wie o tym, bo przyjął z całą odpowiedzialnością konsekwencje tego, że zachowywał się w sposób godny i zgodny z wszelkimi zasadami w stosunku do obrad na temat kontroli NIK-u w spawie koncesji w multipleksie 1-szym i odmowy dla Tv Trwam i poniósł tego konsekwencje. Myślę, że to są chwalebne konsekwencje i że Polacy wreszcie zrozumieją, że próbuje się tu rządzić kompletnie niedemokratycznymi metodami, że odsuną Platformę Obywatelską od władzy.
Miejmy taką nadzieję. Bardzo dziękuję za rozmowę.
