By Wojciech Kossak - www.muzeumwp.pl, Domena publiczna, https://commons.wikimedia.org/w/index.php?curid=20449521

Kontrowersyjna decyzja warszawskich radnych ws. upamiętnienia bitwy pod Olszynką Grochowską

Parafia na warszawskim Grochowie pod wezwaniem Najczystszego Serca Maryi przy Placu Szembeka walczy o możliwość budowy panoramy i muzeum bitwy o Olszynkę Grochowską z okresu Powstania Listopadowego. Realizacje utrudniają miejscy urzędnicy.

Walki pod Olszynką Grochowską to jedna z największych i najkrwawszych bitew nie tylko Powstania Listopadowego. To największa bitwa XIX wieku. Około 40 tysięcy polskich żołnierzy pod dowództwem generała Józefa Chłopickiego stawiło czoła ponad 60 tysięcznej armii rosyjskiej. W kilkugodzinnej walce poległo ponad 15 tysięcy Polaków. Właśnie z myślą o upamiętnieniu tamtych wydarzeń w 1925 roku erygowano parafię Najczystszego Serca Maryi jako kościół-pomnik. Od początku jej misją była troska o pamięć bohaterów Powstania Listopadowego – mówi ks. prałat Krzysztof Ukleja, proboszcz parafii pw. Najczystszego Serca Maryi przy placu Szembeka.

– Pamięć o tych, którzy wznosili tę świątyni, każe nam pamiętać, a jednocześnie czuć odpowiedzialność za to, żeby coś zostawić następnym pokoleniom – wyjaśnił duchowny.

W parafii zrodziła się idea budowy panoramy i muzeum bitwy pod Olszynką Grochowską. 

– Tutaj, na tym terenie, planujemy wybudować muzeum (…). Chcemy tą całą przestrzeń zabudować płaskimi wizerunkami, wysokimi do pięciu metrów, przedstawiającymi wysiłek polskiego żołnierza w bitwie o Olszynkę Grochowską, która de facto uratowała Pragę przed kolejną rzezią – zaznaczył ks. prałat Krzysztof Ukleja. 

Parafia chce też wybudować na swoim terenie obok muzeum hospicjum i miejsce dla młodzieży. 

– Myślimy o tym, że za pięć lat będzie 200. rocznica bitwy o Olszynkę Grochowską. Chcielibyśmy wybudować muzeum, czy nawet DPS, jak również klasztor dla sióstr, środowiskowy dom dla młodzieży – podkreślił proboszcz parafii pw. Najczystszego Serca Maryi.

Ale jest problem. W projekcie miejscowego planu zagospodarowania ulicę Chłopickiego urzędnicy Warszawy znaczną część parafialnych działek przeznaczyli pod zieleń urządzoną – zaznaczył Zbigniew Śladowski z parafialnej rady ekonomicznej.

– Jest to zupełnie niezgodne z wizją naszych parafian, którzy chcą tutaj specjalnie uczcić naszych bohaterów, jak również jest to zupełnie niezgodne z misją Kościoła – dodał. 

Jak wskazała Justyna Kierył, radna dzielnicy Praga-Południe, urzędnicy powołują się na brak zieleni na tym terenie. Tymczasem kilka lat temu miasto wybetonowało ogromny Plac Szembeka, przed którym stoi kościół. 

– Teraz jest problem z jego rozbetonowaniem, ponieważ są to po prostu kwestie architekta tego placu. Więc łatwo jest zabezpieczyć tę zieleń, żeby ona się zgadzała po prostu procentowo na papierze u prywatnych właścicieli. Teren parafii jest bardzo atrakcyjny, więc myślę, że to właśnie z tego wynika ta niechęć do udostępnienia go parafii, do realizowania własnego celu – oceniła Justyna Kierył.

Parafianie zebrali ponad tysiąc indywidualnych petycji do urzędu miasta dotyczących zmian w projekcie planu. 

– Mam nadzieję, że ta presja społeczna spowoduje, że poprawki zostaną przyjęte i parafia będzie mogła realizować tego typu inwestycje – mówił Dariusz Figura, radny miasta stołecznego Warszawy.

Oburzenie blokowaniem budowy panoramy bitwy wyraził Andrzej Melak, działacz patriotyczny i radny Sejmiku Województwa Mazowieckiego, który od lat 70-tych troszczy się o upamiętnienie bitwy o Olszynkę Grochowską. W PRL-u historia tego wydarzenia była pomijana. Jak podkreślił, wstydem i kompromitacją dla władz dzielnicy Warszawy jest brak pamięci o tych, którzy dla ojczyzny oddali swoje życie. 

– Jesteśmy zobowiązani jako władze samorządowe do pamięci o przeszłości, do propagowania naszych bogatych dziejów w historii Polski, a nie do tłumienia i ogłupiania młodzieży poprzez wyrzucanie z lektur tego, co przez dziesiątki lat podnosiło polskiego ducha i przypominało o polskiej kulturze – dodał Andrzej Melak. 

Tak jak było to w PRL, tak jest i dziś. Rosjanie nie chcą pamiętać o bitwie pod Olszynką Grochowską. Szkoda, że urzędnicy miejscy blokowaniem budowy panoramy i muzeum zmagań powstańczych, może niechcący, wpisują się w rosyjską narrację. 

TV Trwam News

drukuj