Wywiad po posiedzeniu połączonych komisji: Kultury i Środków Przekazu oraz Komisji do Spraw Kontroli Państwowej


Pobierz Pobierz

o. Grzegorz Moj: Jeżeli mogę prosić Pana Senatora o ocenę tego co się stało dzisiaj na sali. Panie Senatorze, jak Pan odnosi się do tych kwestii. Pan przychodzi jako obserwator, tak z drugiej izby parlamentu.



Senator Stanisław Kogut: Ale mam prawo zabierania głosu. Dla mnie jest to po prostu Targowica, jak za króla Sasa. Przedstawiciele PO przypominają mi czasy komunistyczne. Faktycznie to, co powiedziałem na Komisji Innowacji, przecież my walczyliśmy o to by były wolne media. Ja jako katolik nie życzę sobie, żeby pan Dworak mówił, że nie będzie mediów katolickich. Powiem jedno, po rozmowie z nim, on sam stwierdził jednoznacznie, że RMF FM w sądzie administracyjnym procesuje się z KRRiT już 16 lat. To, co my mamy 16 lat czekać na to, żeby TV Trwam i Radio Maryja dostała decyzję, że mamy miejsce na multipleksie? Ale skandaliczne zachowanie wiceprzewodniczącego pana Federowicza, tu do starszej pani to dla mnie jest coś niezrozumiałego, bo jako parlamentarzysta musi trzymać nerwy na wodzy. Może się nie zgadzać z moim czy kogokolwiek stanowiskiem, ale drodzy Państwo, trzeba szanować starszych ludzi. Uważam, że dla mnie to jest kolejne przerwanie. Na komisji 14 marca pewnie też będę, ale proponuję, aby niektórzy państwo się obudzili, bo widzę wśród posłów PO ludzi, którzy działali w poprzednim systemie, w PZPR i chyba metody chcą przenosić PZPR-owskie na metody komisji. A zachowanie jednego z posłów, pana posła Jońskiego, w stosunku do męża stanu, o. Tadeusza Ryzyka, to jest ogromny skandal, bo tak po prostu nie traktuje się gości.

 

 

o. Grzegorz Moj: Pytanie, czy pan Dariusz Joński, wiedział o co pyta? Bo wydaje się, że dla parlamentarzysty sprawa jest oczywista, angażowania takich czy innych środków, czy możliwości zapłacenia za koncesję, czy utrzymania programu, nie wiem z własnej kieszeni, czy z kieszeni Fundacji, bo tego chyba się nie miesza. I parlamentarzysta, gdy stawia takie pytanie, nie wiem, liczy na to, żeby zawrzało, żeby pojawili się inni zainteresowani, żeby nie wiem, były jakieś inne, lepsze ujęcia?



Senator Stanisław Kogut: Wydaje mi się, że on w ogóle nie wiedział o co pyta, bo jemu chyba zależało na tym, żeby po prostu zrobić taki ferment, żeby odejść od tematu. Przecież nikt nie odpowiedział na pytania. Odpowiedzi Fundacji, pani dyrektor cudownie to wypunktowała, tu nikt o tym nie mówił i chciano to po prostu zepchnąć na boczny tor. Pan Dworak mówił, że na sali jest obecna TV Trwam i Radio Maryja a przecież także są inne stacje.

o. Grzegorz Moj: I wydaje się, że każdy ma prawo.



Senator Stanisław Kogut: Ma prawo i dlaczego nie macie transmitować? To jest to, co mówiłem, żona dzwoniła i ten kochany wnuk także oglądał a dzisiaj już mi nie mówi, „dziadziu, uczesz się”. Drodzy Państwo, uważam, że to jest frontalny atak w ogóle na katolicyzm. I w tych kategoriach to traktujmy, bo obserwuję to, co się dzieje w Polsce i na całym świecie. Unia chce zepchnąć katolików na boczny tor i to samo dzieje się w Polsce. Rząd mimo, że mówi cudowne hasła, jednak okazuje się, że katolików spycha na bok. Drodzy Państwo, musimy o tym dzisiaj wiedzieć, dzisiaj jest walka o naszą ukochaną Ojczyznę, czy ta Ojczyzna ma być katolicka, czy laicka. Nie szanuje się tego 1 mln 600 tys. podpisów, te argumenty do nikogo po prostu nie docierają.

o. Grzegorz Moj: Pan Senator nie jest na pierwszej takiej komisji połączonej, czy innej. Pan też stara się obserwować sprawy i brać w tym udział. Jak to jest z tą możliwością wykorzystywania swoich możliwości przez parlamentarzystów różnych opcji, bo chyba wszystkie opcje, wszystkie kluby mają w parlamencie również jakoś swoich ludzi zaangażowanych w pracę poszczególnych komisji. Jak wykorzystują dochodzenie do prawdy, bo to wydaje się nie tylko kwestia TV Trwam i przyznania miejsca na multipleksie. Tu się pan przewodniczący domagał, żeby parlamentarzyści również ujmowali się za innymi, którzy się odwołali i nie do końca zgadzają się z decyzją KRRiT. Na ile ich interesuje proces cyfryzacji, bo wydaje się, że za chwilę to się wszystko ma zakończyć. Jeżeli masz „ale”, pójdź do sądu, a my pytamy się czy właściwe procedury zostały wprowadzone, a nie czy to się komuś podoba czy nie, bo to jest dobro rzadkie i ma nam ta sytuacja jak gdyby pozostać na kolejne lata.

Senator Stanisław Kogut: Wydaje się tak, że jako człowiek Solidarności nie o to walczyłem a walczyłem o wolną i niepodległą Polskę, wolne media. Cudownie powiedział tutaj poseł Kuźmiuk – nie można wysyłać TV Trwam i Radia Maryja do sądu administracyjnego, bo tu już powiedziałem, będzie to trwało, tak jak z RMF FM, 16 lat. On jednoznacznie stwierdził, po co jest taka instytucja jak NIK, która powinna stwierdzić czy decyzja podjęta przez KRRiT jest słuszna czy nie. Tutaj powinien wejść NIK i jak dla mnie to rządzący boją się, na czele z panem Dworakiem, bo to co było mówione, pan Dworak i pan Luft, zostali desygnowani, powołani przez Prezydenta. W związku z tym, chyba się boją, że naruszyli prawo, bo ja bym się takich rzeczy i kontroli NIK nie bał. Po raz pierwszy spotkałem się z taką anarchią, bo to jest po prostu anarchia aby ośmieszyć parlamentarzystów. Powiem, że z tych wszystkich komisji, najbardziej sensowna była Komisja Innowacji, gdzie po prostu przedstawiciele rządu, pan Boni, pan Dworak i pani Gaj, mimo, że była za granicą, zaprosiła mnie abyśmy rozmawiali na argumenty.

o. Grzegorz Moj: Widzieliśmy konkrety, był przedstawiciel Urzędu Komunikacji Elektronicznej, pokazywał też ten cały proces, jak przebiega cyfryzacji w kolejnych multipleksach.



Senator Stanisław Kogut: Tak i pan dyrektor, który na końcu zabrał głos jednoznacznie stwierdził, że KRRiT przysłała do UKiE decyzję, żeby podjąć natychmiast, bez procesu odwoławczego. To powiedzmy tak, przestępcy mają możliwość odwołania się, a tutaj nie daje się możliwości odwołania. Według mnie to było z góry ukartowane, kto ma dostać, kto nie, bo jeżeli dostają takie stacje jak tu było mówione, że w ogóle jeszcze nie podjęły działalności, następnie poseł Kuźmiuk jednoznacznie stwierdził, że tam była promesa BGŻ a później okazało się, że z innego banku. To już jest łamanie zasad. Tym powinna zająć się prokuratura i sprawdzić dlaczego tak było zrobione. Dla mnie ironiczny uśmiech byłej pani minister ds. korupcji, świadczy o tym, że naprawdę przykrywano wielkie afery, a tutaj są problemy z przyznaniem miejsca na multipleksie i tym nikt się nie chce zająć.

o. Grzegorz Moj: Wydaje się, że zamiast dopytywać się jaka jest prawda, doszukiwać się, na to liczymy, że takie działania będzie podejmował każdy klub parlamentarny, każda partia. Na tej komisji mogliśmy obserwować jak to jest, a nie zmierzać do tego, żeby był wniosek formalny o zamknięcie przerwanie, czy w ogóle zlikwidowanie posiedzenia.

Senator Stanisław Kogut: Dla mnie, to tak jak ojciec powiedział, ja 8 marca idę do pani Gajowej, bo ona wróciła, zaprosiła mnie, mam konkretny wniosek i list Jego Świątobliwości Benedykta XVI, bo nawet i parlamentarzyści PO jakby przeczytali ten list to powinni autentycznie zmienić zdanie. Nie może tak być co ja obserwuję, jest ciągłe obrażanie zakonu redemptorystów, ciągłe obrażanie. Nie może tak być, że czcigodni kapłani, to to jest to co mówię, czcigodne ręce, to jest sakrament kapłaństwa, a tu jak się przychodzi to się traktuje tych zakonników jako coś niechcianego. Uważam, że Pan Bóg jest cierpliwy, ale sprawiedliwy. Kiedyś On was drodzy Kapłani, bo mówię tutaj o wszystkich, a na myśli szczególnie mam czcigodnego biskupa Józefa Michalina, wszyscy czytaliśmy Jego list i słyszeliśmy jaki poszedł atak w środkach komercyjnych, na wielce zasłużonego kapłana. Ale tym nie ma się czym przejmować dlatego o tym głośno mówię, przecież Pan Jezus powiedział, że Jego kapłani będą atakowani, krytykowani, że pójdą między wilki, bo tak dziś trzeba powiedzieć. A ci wszyscy, którzy tu siedzą z PO, to są wilki w owczych skórach, jak oni ładnie mówią do kapłanów, do Episkopatu, ale wszystko robią tak, żeby występować przeciwko katolicyzmowi. Powiem tak, że według mnie to również wina także wyborców, bo kto w rzeczach małych jest mały to i dużych będzie mały. Jakby ktoś prześledził biografię tych parlamentarzystów, że mają po 2-3 żony, to drodzy Państwo, gdzie sakrament małżeństwa? I oni to oficjalnie głoszą, żeby w kraju katolickim, drodzy Państwo, musiałaby być taka walka katolików, walka parlamentarzystów o ukochaną swoją telewizję, to daje mi wiele, wiele do zrozumienia i ja wszystko wszystkim przypominam. Bo ja osobiście bardzo boleję nad tym, że oni traktowali bł. Jana Pawła II jako aktora, Watykan jako teatr.

o. Grzegorz Moj: Nie wiemy, czy tak rzeczywiście było, może czasem jest to jakaś gra pozorów. Pytamy się o te prawdziwe intencje.



Senator Stanisław Kogut: Wiem, że Ojciec Św. Jan Paweł II, czy Benedykt XVI musi największym grzesznikom przebaczać. Mamy najpiękniejsze przykazanie miłości. Nawet Jan Paweł II poszedł do więzienia do Ali Agcy, swojego niedoszłego mordercy i to było piękne i cudowne. Ale to musi być wszystko od serca, to nie może być na pokaz, bo nawet jak mówimy o wierze, o katolicyzmie to spowiedź jest wtedy ważna kiedy jest mocne postanowienie poprawy a jeżeli tego postanowienia nie ma, jeżeli to jest tylko ułuda, fałsz, zakłamanie, to nie można takimi rzeczami manipulować, bo ja znam pana posła Federowicza i jeżeli on się zajmuje narkomanami, to ja go za to cenię, ale dzisiaj wyskoczenie do tej staruszki, to naprawdę mi się to nie spodobało i zdecydowanie powiem, panie pośle, tak nie można postępować bo senatorem nie jest się po to, żeby być ładnym, na pokaz, tylko to co ja ciągle powtarzam w mojej telewizji, w moim radiu, że królestwo nasze nie jest z tego świata i lepiej jest iść drogą ciernistą i dotrzeć do celu do świętości niż drogą usłaną różami i w przepaść, a tą przepaścią jest po prostu otchłań.

o. Grzegorz Moj: Dziękuję bardzo. Szczęść Boże,



Senator Stanisław Kogut: Szczęść Boże, z Panem Bogiem.

drukuj