„Spróbuj pomyśleć”


Pobierz Pobierz

Szczęść Boże!

Obserwując przebieg najgroźniejszej, a przy tym najlepiej opisanej epidemii, która w krótkim czasie ogarnęła cały świat – pandemii AIDS, każdy lekarz zawodowo zajmujący się epidemiologią lekarską musi podjąć ważne zadanie prognozowania dalszego rozwoju tej selekcji masową skalę.

Ostatni raport Wspólnego Programu Narodów Zjednoczonych ds. HIV/AIDS (UNAIDS) opublikowany jesienią 2010r., u progu czwartej dekady pandemii, przedstawia aktualne dane dotyczące poszczególnych regionów świata, porównywalne w czasie i przestrzeni, opracowane na podstawie raportów krajowych, rejestrów, badań epidemiologicznych, modeli matematycznych i szeregu oszacowań dokonanych profesjonalnie i według szczegółowo opisanych metodologii. Tym samym Raport UNAIDS jest wiarygodnym i miarodajnym źródłem informacji, tym bardziej wiarygodnym i miarodajnym, im mniej jawne są informacje z poszczególnych krajów, n. p . z Polski. Pomimo przynależności do Unii Europejskiej i teatralnych ról odgrywanych na jej scenie przez polskich polityków, nasz kraj nie potrafił dostarczyć informacji składających się na całość Raportu ONZ, w tym dotyczący programów HIV/AIDS, leczenia osób zakażonych HIV i przy tym chorych na gruźlicę, badań kobiet ciężarnych w kierunku HIV, danych dotyczących rozwiązłości mierzonej odsetkiem osób od 15 do 49 roku życia, które podjęły współżycie z więcej niż z jedną osobą w ciągu minionych 12 miesięcy, występowania zakażenia HIV w grupach ryzyka (do których ONZ zalicza osoby przyjmujące dożylnie narkotyki, trudniące się nierządem i homoseksualistów) oraz badań serologicznych tych osób.

Z raportu UNAIDS wynika, że szacowana liczba osób żyjących z HIV w Polsce w roku 2009, mieszcząc się w granicach od 20 000 do 34 000, wynosiła 27 000, w tym 18 800 mężczyzn i 8 200 kobiet. Dane dotyczące leczenia antyretrowirusowego wykazują, że w grudniu 2008 roku leczeniem obejmowano 3 822 pacjentów, a w grudniu 2009 już 4 329, czyli w ciągu jednego roku przybyło 507 osób leczonych, co stanowi przyrost o 13%. W grudniu 2009 leczono 3 130 mężczyzn i 1 199 kobiet, co oznacza, że – przyjmując średnie oszacowanie liczby żyjących z HIV w Polsce za 100% – nie obejmowano leczeniem 83% mężczyzn i 85% kobiet zakażonych HIV. W tym samym czasie, w krajach o niskim i średnim dochodzie ludności, do których zaliczono też Polskę, odsetek osób nie otrzymujących wymaganego leczenia antyretrowirusowego wynosił 64 % (9 800 000 spośród 15 000 000).

Jak widać szanse na leczenie, owszem niezwykle obciążające finansowo, ciężkie do zniesienia, komplikowane narastającą opornością i pojawianiem się nowych szczepów wirusa wywołującego AIDS, ale jednak przedłużające życie zakażonym, a do tego będące potężnym orężem w prewencji i profilaktyce HIV/AIDS, są w Polsce niższe niż przeciętnie w najuboższych państwach świata.

Tym bardziej więc należy zdawać sobie sprawę nie tylko z ryzyka ponoszonego w wyniku wyboru takiego czy innego zachowania sprowadzającego bezpośrednie zagrożenie HIV lub innego zakażenia wenerycznego, lecz przede wszystkim ze skutków zaniedbań sanitarno-higienicznych w zakładach opieki zdrowotnej w Polsce. Zarażenie pacjentów i personelu medycznego poprzez krew i inne nośniki wirusa pacjenta zakażonego HIV-em, który sam nie zna swojego stanu, jest tym bardziej prawdopodobne im większe oszczędności na zapobieganiu i zwalczaniu zakażeń zakładowych, im większa dezorganizacja systemu opieki zdrowotnej, im szybsze tempo likwidacji Państwowej Inspekcji Sanitarnej.

Wobec gwałtownie narastającego ubóstwa wpychającego ludzi w tryby szybko rozwijającego się tzw. przemysłu rozrywkowego, dla którego zagłębiem żywego towaru są miliony rodzin doprowadzonych do nędzy przez pogrobowców dziewiętnastowiecznego kapitalizmu i w połączeniu z lewacką propagandą na złość ludziom religijnym lansującą zwyrodniałe zachowania już wśród przedszkolaków, należy się liczyć z tym, że bardziej prędzej niż później Polska podzieli los Federacji Rosyjskiej i Ukrainy, w których to państwach rozwój epidemii AIDS budzi coraz to większy niepokój. W krajach tych więcej niż jedna osoba na sto jest zakażona wirusem wywołującym AIDS.


Z Panem Bogiem

dr Zbigniew Hałat

drukuj