Głos Polski


Pobierz Pobierz

Media życia i media śmierci

Za kilka dni, w wigilię Zwiastowania Pańskiego obchodzić będziemy ustanowiony uchwałą Sejmu przed ośmiu laty Narodowy Dzień Życia. Ma to być okazja do refleksji , jak czytamy w uchwale Sejmu -„nad odpowiedzialnością władz państwowych, społeczeństwa i opinii publicznej za ochronę i budowanie szacunku dla życia ludzkiego, szczególnie ludzi najmniejszych, najsłabszych i zdanych na pomoc innych. Dzień ten powinien być również motywem solidarności społecznej, zachętą dla wszelkich działań służących wsparciu i ochronie życia”- napisali posłowie w 2004 roku.

Przypomnijmy zatem, że Bł. Jan Paweł II w swej encyklice „O wartości i nienaruszalności życia ludzkiego” zwracał nam uwagę na istotną rolę mediów, środków przekazu, rolę zarówno negatywną w propagowaniu cywilizacji śmierci, jak i pozytywną – w głoszeniu Ewangelii życia. Pisał, że „we współczesnym świecie stoimy wobec obiektywnego spisku przeciw życiu, w który zamieszane są także instytucje międzynarodowe zajmujące się propagowaniem i planowaniem kampanii na rzecz upowszechnienia antykoncepcji, sterylizacji i aborcji”. Ojciec Święty nauczał, że „również środki społecznego przekazu biorą często udział w tym spisku, utwierdzając w opinii publicznej ową kulturę, która uważa stosowanie aborcji a nawet eutanazji za przejaw postępu i wolności” (Enc. Evangelium Vitae, 17), a postawę obrony życia za wrogą wolności i postępowi. Dlatego nasz wspólny rachunek sumienia przy okazji Narodowego Dnia Życia powinien także dotyczyć tego, czy i jak mocno wspieraliśmy właściwe ukazywanie w mediach prawdy o obronie życia, o zabijaniu nienarodzonych, o rodzinie, o eutanazji. Przejawem dobrego działania w tym zakresie jest pomoc dla mediów katolickich, pomoc dla Radia Maryja, TV Trwam, gdzie sprawa obrony życia i rodziny tak gorliwie i często jest poruszana. Zastanówmy się, czy wykorzystaliśmy wszystkie sposoby, by zwrócić uwagę naszym dziś
obojętnym współrodakom, które audycje, czasopisma, którzy dziennikarze uczestniczą w kulturze życia, a którzy biorą udział w tym spisku szerzącym kulturę śmierci, w imię rzekomego postępu i wolności? Jeśli apelowanie do właścicieli mediów głównego nurtu, do rządzącej partii politycznej nie przynosi skutku, to tylko wzrastająca rzesza ludzi nieobojętnych wobec obrony życia, domagających się swej obecności w mediach, odmawiających oglądania, słuchania i czytania mediów wrogich Ewangelii życia może przekształcić świat środków masowego przekazu.

Jeśli chcemy, by TV Trwam była obecna z łatwością, czyli z naziemnego multipleksu w każdym polskim domu, bezpłatnie, to chcemy, by słowa Ojca świętego o wartości życia ludzkiego docierały do wszystkich naszych rodaków. Przyjrzyjmy się, jak będą wyglądały programy informacyjne i publicystyczne w różnych telewizjach w dniach obchodów religijnych Dnia Świętości Życia i państwowych – Narodowego Dnia Życia. Czy treści przekazywane tam na co dzień, zgodnie z pragnieniem Błogosławionego Jana Pawła II służą kulturze życia? Czy „pokazują wzniosłe i szlachetne przykłady życia i poświęcają uwagę pozytywnym, a nawet heroicznym świadectwom ludzkiej miłości”? Czy „uczą szacunku do płciowości i miłości, czy tylko akcentują z upodobaniem to, co oszpeca i poniża ludzką godność”? (Zob. Enc, Evangelium Vitae, 99)

W wielu miejscach naszego kraju spotykają się w tych dniach obrońcy życia. Odbywają się koncerty, konferencje i sesje naukowe. W poniedziałek w Krakowskiej Filharmonii, przy pełnej sali – blisko osiemset osób wysłuchało pieśni religijnych i patriotycznych na koncercie ku czci Narodowego Dnia Życia. W czwartek w Sali obrad Rady Miasta mamy projekcję filmu i konferencję z tej samej okazji, w poniedziałek 26 marca w Krakowskiej Bazylice Mariackiej uroczysta msza święta odprawiona przez ks. Kardynała Dziwisza. Zastanówmy się, o ilu z tych spotkań, nabożeństw i sesji nie dowiedzą się nasi współrodacy tylko dlatego, że źle działa u nas system środków społecznego przekazu? Do ilu z nich dotrze informacja i komentarz zgodny z nauczaniem Ewangelii życia? Mówi się, często o największych stacjach i gazetach, że to media głównego nurtu. A ja zawsze powtarzam, że główny nurt jest tam, gdzie jest prawda. Jeśli chcemy, by nie zwyciężała obojętność i pogarda wobec życia, jeśli chcemy by szerzyła się nowa kultura sprzyjająca życiu, starajmy się o codzienne uczynki wspierające media należące do cywilizacji życia i starajmy się o nawrócenie naprzód widzów a potem ludzi tych mediów, którzy ciągle jeszcze uczestniczą w spisku przeciw życiu. Oby wzrastały media życia a słabły media śmierci.

 

Serdecznie Państwa pozdrawiam, mówiła Barbara Bubula

drukuj