Felieton „Z ojczyzny Jezusa”


Pobierz Pobierz


Wczoraj rozpoczęła się kalendarzowa jesień. Dojrzewają owoce i wiele zwierząt korzystając z darów natury, gromadzi zimowe zapasy. Jedne, jak wiewiórki, gromadzą swoje przysmaki w najróżniejszych kryjówkach. Inne, jak borsuki czy niedźwiedzie, intensywnie żerują odkładając warstwy tłuszczu przed snem zimowym. Także ludzie robią zapasy owoców, konfitur czy też suszonych grzybów.

W tym roku w Palestynie 23 września, dzień kalendarzowej jesieni, był szczególnym świętem. Żydzi obchodzili bowiem pierwszy dzień nowego roku, który według rabinów jest 5767 od stworzenia świata, a muzułmanie rozpoczęli najważniejszy dla nich miesiąc ramadanu.

Żydowski Nowy Rok – Rosz Haszana – jest dwudniowym świętem, które obchodzi się w dwa pierwsze dni miesiąca Tiszri. Podobnie jak w Szabat zapala się świece świąteczne i odmawia odpowiednie błogosławieństwo. Istnieje również zakaz wykonywania różnych czynności. Święto to ma podwójny sens: jest rocznicą stworzenia świata dającą okazję do odnowienia więzi z Bogiem oraz jest dniem sądu. Rabini twierdzą, iż człowiek został stworzony pierwszego dnia miesiąca Tiszri. Tego samego dnia jednak zgrzeszył i został przez Boga osądzony. Po żalu i prośbie o przebaczenie, Bóg zlitował się nad człowiekiem i zamienił karę śmierci na wygnanie z ogrodu Eden.

Pobożni Żydzi w tym dniu dokonują rachunku sumienia przed Bogiem. W czasie modłów rozlega się dźwięk szofaru – zrobionego z rogu kozła lub barana, którego zakrzywienie ma symbolizować człowieka pokornie przyjmującego przed wolę Bożą. Róg przypomina też, że Abraham był gotów ofiarować swego syna, lecz z łaski Bożej w ofierze został złożony baran. Dęcie w szofar jest przywołaniem na pamięć „dnia sądu”, choć Żydzi rozumieją je bardziej jako wołanie do Boga o miłosierdzie. Głos rogu ma trzy najważniejsze znaczenia: ogłasza ukoronowanie Boga jako Króla Wszechświata, budzi żal za grzechy i wzywa do powrotu do Boga. O tym przypominał głos rogu słyszany na górze Synaj, kiedy przyjęto od Boga przykazania prawa mojżeszowego.

Przewodnią myślą tego święta jest stawienie się z własnymi grzechami przed sądem Bożym. Jest to wyraźnie podkreślone w uroczystej modlitwie mówiącej o Bogu jako o sądzącym i królującym nad całym wszechświatem. Nie jest to sąd nad światem, lecz nad czynami jednostek. W wyniku sądu Bożego jedni zostają zapisani do księgi życia czyli sprawiedliwych, drudzy do księgi śmierci, inaczej złoczyńców. Los trzeciej grupy, tak zwanych „przeciętnych”, lub oczekujących na wyrok rozstrzygnie się w Jom Kippur, dzień sądu i przebaczenia. Dlatego czas łączący Rosz Haszana z Jom Kippur jest okresem pokuty. W tym czasie praktykowany jest ludowy zwyczaj wyrzucania grzechów do wody. W księdze Psalmów zostało napisane: „Wyrzuć do najgłębszych wód morza wszystkie swoje grzechy”. Odmawia się odpowiednie modlitwy stojąc nad brzegiem jeziora, rzeki czy morza i zwykle symbolicznie wysypuje się wszystkie okruchy z kieszeni.

Podczas Rosz Haszana jest zwyczaj podawania plasterków jabłek maczanych w miseczce z miodem, co ma oznaczać słodki i szczęśliwy rok. Po błogosławieństwie nad jabłkiem mówi się: „Niech będzie Twoją wolą obdarzyć nas dobrym i słodkim rokiem”. W czasie drugiego wieczoru spożywa się nowy, niejedzony jeszcze w tym sezonie owoc. W Izraelu tradycyjnie jest to owoc granatu, który ma podobno zawierać 613 nasion, czyli dokładnie tyle, ile jest przykazań w Torze.

Podczas gdy Żydzi zwracają swoje serca ku Bogu, prosząc o przebaczenie win i życząc sobie wzajemnie „szana tova”, dobrego nowego roku, muzułmanie na początek ramadanu, miesiąca postu modlą się słowami: „O Boże, oto miesiąc ramadan, w którym zesłałeś nam Koran jako wskazanie dla ludzi. Oto miesiąc pobożnych praktyk, powrotu do Ciebie, pokuty, przebaczenia i zmiłowania. O Boże, wesprzyj mnie swą łaskawą pomocą i przywiedź mnie w ten sposób do posłuszeństwa wobec Ciebie. Użycz mi darów tego miesiąca i strzeż mnie w pokucie”.

Ramadan jest dziewiątym miesiącem księżycowego kalendarza muzułmańskiego, w którym mamy 1427 rok. Początek i koniec miesiąca postu wyznacza ukazanie się sierpu księżyca po nowiu. W tym roku początek przypadł w sobotę 23 września. Wielu muzułmanów z nadzieją wita miesiąc postu. Czas postu oznacza dla nich bowiem jeszcze intensywniejsze oddanie się Bogu i jeszcze większą solidarność ze współwyznawcami na całym świecie. Wszyscy dorośli muzułmanie, cieszący się dobrym zdrowiem nie przyjmują pokarmów, napojów i innych używek od wschodu do zachodu słońca. Zwolnieni od postu są starcy, nieuleczalnie chorzy i dzieci. Podróżujący, kobiety ciężarne i karmiące, chorzy i ludzie w podeszłym wieku mogą przenieść swój post na inny czas. Ale nie chodzi tu tylko o odmówienie sobie jedzenia i picia. Post stanowi wyraz pobożności i bojaźni wobec miłosiernej obecności Bożej. W przeświadczeniu islamu, to bojaźń Boża czyni człowieka prawdziwie wierzącym i praktykującym muzułmaninem.

Post przekształca świadomość. Stąd też ramadan uchodzi za wyjątkową okazję do zwrócenia swych myśli do Boga, kształtuje cnotę wytrwałości i cierpliwości. Niektórzy muzułmanie interpretują swój post także w sensie krytyki współczesnego społeczeństwa konsumpcyjnego; dzieci zaś czytają w swoich podręcznikach: „gdy nic nie jemy, myślimy o ludziach biednych i potrzebujących, którzy często nie mają nic do jedzenia”.

Podobnie jak wszystkie pozostałe powinności muzułmanina, znane jako filary islamu: wyznanie wiary, modlitwa rytualna, jałmużna i pielgrzymka, także post jest aktem wspólnotowym, który włącza pojedynczego wyznawcę Allaha do wielkiej wspólnoty wiernych. Ważnym skutkiem postu jest więc umocnienie się społecznej jedności muzułmanów. Ramadan ponadto jest miesiącem pokuty i pojednania. Zwłaszcza wieczorne godziny po zachodzie słońca wykorzystuje się do przywrócenia zgody i utrwalenia pokoju. Salam – pokój jest jednym z podstawowych pojęć islamu. Wierzymy, że to pokojowe i pojednawcze nastawienie w okresie ramadanu przyczyni się również do wyciszenia sztucznie rozniecanego antychrześcijańskiego frontu radykalnych grup muzułmańskich, uważających słowa papieża Benedykta XVI wypowiedziane na uniwersytecie w Ratyzbonie za obraźliwe dla wyznawców Allaha.

Na zakończenie tych krótkich refleksji o żydowskim nowym roku i o muzułmańskim ramadanie wróćmy do jesiennego tematu. 16 listopada w Tabdze nad Jeziorem Galilejskim ks. kard. Stanisław Dziwisz dokona poświęcenia pięknej mozaiki upamiętniającej pielgrzymkę Jana Pawła II do Ziemi Świętej oraz monumentalnych drzwi z brązu, które dotarły już szczęśliwie do naszego kościoła. Obie te pamiątki zostały ufundowane i podarowane przez Polaków dla sanktuarium Prymatu św. Piotra. My franciszkanie, stróże Miejsc świętych, serdecznie zapraszamy licznych pielgrzymów pragnących stać się naocznymi świadkami tej historycznej chwili.

Zgłoszenia przyjmowane są w biurze Komisariatu Ziemi Świętej w Krakowie przy ul. Reformackiej.

jk

drukuj