Wierzę w silny głos narodów

Z Carlo Casinim, prezesem Ruchu na rzecz Życia we Włoszech, inicjatorem kampanii „Jeden z nas”, posłem do Parlamentu Europejskiego, rozmawia Agnieszka Gracz

Walka o poszanowanie życia poczętego to element sprzeciwu wobec szerzącej się kultury śmierci. Temu służy również inicjatywa „Jeden z nas”.

– To bardzo poważna inicjatywa, ponieważ ma charakter instytucjonalny, a obowiązujący traktat lizboński daje możliwość inicjatywy obywateli państw Europy. Aby rozpoczęto debatę i prace nad aktem prawnym, wymagane jest zebranie przynajmniej miliona podpisów w minimum siedmiu państwach Wspólnoty. Naszym celem jest podjęcie debaty dotyczącej życia, tego, co UE może zrobić w kwestii jego prawnej ochrony. Nie może reformować przepisów bez uzgodnienia z innymi państwami, ale poprzez wniosek obywateli chcemy, aby uznała, że poczęte dziecko jest człowiekiem. Chcemy, aby akty prawne chroniły życie, by Europa, która działa w przestrzeni ekonomicznej, nie wydawała pieniędzy na niszczenie embrionów, na eksperymenty na embrionach czy na jakąkolwiek promocję niszczenia ich, ponieważ każdy z nich jest jednym z nas już od poczęcia. To jest pierwszy, najważniejszy cel inicjatywy.

Została on nazwana „Jeden z nas” – to bardzo wymowne hasło…

– Tak, ma ono jasne przesłanie. Zwraca uwagę, że każde poczęte życie, każdy embrion ludzki jest jednym z nas. Powinien też być traktowany jak każda osoba ludzka, której nikt nie odmawia człowieczeństwa, prawa do życia. W sposób szczególny to hasło odnosi się do początków jego istnienia.

Rozpoczęte już zbieranie podpisów pod wnioskiem ma też wymiar formacyjny…

– Jeśli uda nam się rozpocząć debatę na płaszczyźnie europejskiej, mam nadzieję, że będzie można rozbudzić sumienia ludzi i narodów, szczególnie mieszkańców tych państw, w których, tak jak we Włoszech, aborcja jest dozwolona. A więc inicjatywa ma też charakter edukacyjny i formacyjny, który pozwoli ocalić wiele istnień ludzkich. Mam nadzieję, że poprzez media, prasę, telewizję, obudzi sumienia, także wielu mam, które może będą w momencie podejmowania decyzji o zabiciu bądź pozostawieniu przy życiu własnego dziecka.

Jako Ruch na rzecz Życia we Włoszech mamy doświadczenie w tej kwestii. Chcielibyśmy, aby ta inicjatywa dotknęła sumień narodów, które nie sprzyjają życiu. We Włoszech wiele razy doświadczyliśmy ocalenia życia dzieci, kiedy kobiety uświadamiały sobie, że rozwija się w nich nie „zlepek komórek”, ale od początku mały człowiek; gdy pokazywaliśmy, jakie konsekwencje niesie aborcja, pomagając w odważnym przyjęciu dziecka.

We Włoszech istnieje możliwość korzystania z klauzuli sumienia i wielu lekarzy z niej korzysta, ale jest to wybór defensywny, by nie splamić swojego sumienia. Potrzeba przejścia do działania na sumienia ludzi, aby próbować zmieniać mentalność wrogą życiu dzieci poczętych.

Gdzie można składać podpisy?

– Podpisy mogą składać osoby, które ukończyły 18 lat i mieszkają w państwach Unii Europejskiej. Można to uczynić na dwa sposoby: wypełniając formularz na stronie internetowej www.oneofus.eu lub podpisując się na odpowiedniej wydrukowanej karcie. Na stronie inicjatywy „One of us” znajduje się formularz w językach państw europejskich. Idąc za wskazaniami, można pozostawić swoje dane: imię, nazwisko, adres, datę urodzenia i numer dokumentu tożsamości. Wszystkie podpisy zostaną przekazane do Komisji Europejskiej. Termin ich złożenia upływa 1 listopada, ale liczy się każdy głos i każda chwila. Nie chciałbym, abyśmy zadowalali się tylko milionem głosów. Młodzież, która nie ukończyła 18. roku życia, może włączyć się w promocję całej inicjatywy w swoich środowiskach.

Jakie będą dalsze kroki po złożeniu podpisów?

– Po przedłożeniu podpisów Komisja Europejska zliczy je i ma 3 miesiące na podjęcie decyzji o akceptacji wniosku. W tym czasie również organizatorzy akcji spotkają się z członkami Komisji, aby przedstawić powody złożenia inicjatywy. W czasie kolejnych trzech miesięcy powinna odbyć się debata w Parlamencie Europejskim, co dalej uczynić z tym wnioskiem. A więc od złożenia podpisów do zakończenia procedury potrzeba sześciu miesięcy. Ufam, że jeśli podpisów będzie o wiele więcej niż milion, propozycja debaty zostanie przyjęta. Chcemy, aby prawa zezwalające na aborcję zostały zakazane. UE sama nie może tego zrobić, ale ma kompetencje, aby to uczynić. I wierzę, że jeśli głos narodów Europy będzie silny, możemy to zrobić. Potrzebna jest powszechna mobilizacja sumień i wspólny wysiłek etyczny, aby wprowadzić w czyn wielką strategię obrony życia, apelował w encyklice „Evangelium vitae” bł. Jan Paweł II. Chcemy odpowiedzieć na to wezwanie i jestem przekonany, że Ojciec Święty będzie nas wspierał w tej walce o życie.

Dziękuję za rozmowę.
drukuj