fot. PAP/EPA

To były wielkie rekolekcje dla całego świata

Dziewięć lat temu błogosławiony Jan Paweł II zakończył swą ziemską wędrówkę. W całej Polsce odbywają się uroczystości upamiętniające nauczanie i pontyfikat wielkiego papieża Polaka.

2 kwietnia 2005 roku wzrok wiernych z całego świata był skierowany na okna papieskiego apartamentu. Czas odchodzenia Ojca Świętego Jana Pawła II był wielkimi rekolekcjami dla całego świata. Miliony osób gromadziło się w świątyniach, tłumy na Placu św. Piotra z modlitwą na ustach i w sercu. O godzinie 21.37 zakończyło się ziemskie pielgrzymowanie Papieża Pielgrzyma. Jego proces beatyfikacyjny rozpoczął się 28 czerwca 2005 r. – niespełna trzy miesiące po jego śmierci. W 2009 r. papież Benedykt XVI podpisał dekret o uznaniu heroiczności cnót Papieża Polaka, którym zamknął zasadniczą część jego procesu beatyfikacyjnego.

Decyzja o beatyfikacji 1 maja 2011 r. została ogłoszona w styczniu tegoż roku w Rzymie. Jego postać jest dla nas wzorem godnym naśladowania. Wielkim autorytetem, znacznie różniącym się od tych, które promują dzisiaj media.

– Mamy przed sobą wielu idoli. Człowiek, którego dzisiaj pokazuje nam telewizja to człowiek piękny, młody, bogaty, człowiek, który ma władzę. Oto takiego człowieka jako idola pokazuje nam telewizja. Natomiast Ojciec Święty Jan Paweł II uwypuklił nam inny aspekt ludzkiego ciała. Ciało ze swoją godnością, bo człowiek ma swoją kondycję fizyczną. Nauczył nas w cierpieniu akceptować różne etapy naszego życia mówił ks. abp Piero Marini, były Mistrz Papieskich Celebracji Liturgicznych.

Wielkim skarbem, jaki pozostawił nam po sobie polski Papież jest ogromna pokora, miłosierdzie i przykład swojego życia.

– Pozostała mi jego pokora, miłosierdzie. Jego „Totus Tuus” dla ludzi, dla dzieci, młodzieży, osób starszych, chorych, dla nich wszystkich. „Totus Tuus, Maryjo”. „Cały Twój, Maryjo” – dla ludzi. Tego mnie nauczył i to zmieniło całe moje życie. Tutaj nie trzeba używać wielkich słów. Wystarczy jego przykład, sposób bycia, sposób mówienia, to, co on czynił –  mówił Arturo Mari, fotograf papieski.

Co czynił dla każdego człowieka, ale w sposób szczególny dla młodzieży, którą tak bardzo ukochał. To do niej mówił: „Wy jesteście nadzieją Kościoła i świata. Wy jesteście moją nadzieją”.

– Charyzmatem tego Papieża, który w nas jest przez te liczne spotkania z ludźmi młodymi, jest w nas to zadanie, żeby jako Kościół w sposób wiarygodny, atrakcyjny zapraszać młodych do wspólnoty z Chrystusem – dodaje ks. prof. Jan Perszon, kierownik zakładu Teologii Fundamentalnej i Religiologii UMK w Toruniu.

Dziewięć lat po zakończeniu ziemskiego życia naszego drogiego Rodaka będziemy mogli uczestniczyć w dniu jego kanonizacji i jego poprzednika Jana XXIII. 27 kwietnia na Placu św. Piotra zbiorą się wierni na uroczystej Mszy Św.

 

 

TV Trwam News / RIRM

 

drukuj