Święty Mikołaj – historia prawdziwa

6 grudnia Kościół wspomina biskupa Miry, znanego na całym świecie jako św. Mikołaj. Ale to postać historyczna, a nie XIX-wieczny ‘Santa Claus’ spopularyzowany przez reklamę znanego koncernu. Św. Mikołaj to pasterz, który łączy Wschód i Zachód. A przede wszystkim człowiek głębokiej wiary, z której wypływała niezwykła hojność. To dzięki niej narodziła się tradycja darów, dziś tak powszechna, że często zapomina się o jej duchowym źródle.

87. rocznica urodzin bł. Władysława Ulmy

87 lat temu urodził się bł. Władysław Ulma. To jedno z siedmiorga dzieci rodziny z Markowej, która swoim życiem i ofiarą dała jedno z najgłębszych świadectw człowieczeństwa w czasie niemieckiej okupacji. Choć Władzio żył zaledwie kilka lat, jego historia porusza do dziś.

O. M. Sabatura o podróży apostolskiej Leona XIV do Turcji: W ciągu moich dwunastu lat nie pamiętam, byśmy gdzieś poza kościołem mogli się modlić publicznie. Czułem się, jakby tata przyjechał do domu

Papież przypomniał nam, że jesteśmy spadkobiercami tego wielkiego dziedzictwa wiary. Czułem się, jakby tata przyjechał do domu. Zgromadził wokół siebie rodzinę i wszyscy cieszyli się z jego obecności. Generalnie w ciągu moich dwunastu lat nie pamiętam, byśmy gdzieś poza kościołem mogli się modlić publicznie. To była pierwsza tego rodzaju modlitwa – wspominał o. Michał Sabatura, franciszkanin konwentualny, gwardian klasztoru św. Antoniego, proboszcz parafii personalnej dla Polonii w Stambule i administrator polskiej parafii Matki Bożej Częstochowskiej w Adampolu, w środowych „Aktualnościach dnia” na antenie Radia Maryja.

Ojciec Święty zakończył podróż apostolską do Turcji i Libanu

Nie rozstajemy się, ale ponieważ się spotkaliśmy, będziemy iść razem naprzód. Mamy nadzieję, że w tego ducha braterstwa i poświęcenia dla pokoju zaangażujemy cały Bliski Wschód, nawet tych, którzy dziś uważają się za wrogów – mówił przed odlotem z Libanu Leon XIV podczas ceremonii pożegnania na lotnisku w Bejrucie. Papież zakończył trwającą od 27 listopada podróż apostolską do Turcji i Libanu.

Modlitwa i łzy – Ojciec Święty w miejscu wybuchu w porcie w Bejrucie

Łzy, które płynęły po policzkach, poruszające spazmy płaczu rodzin ofiar wybuchu w porcie w Bejrucie – Ojciec Święty Leon XIV w swoim ostatnim dniu podróży apostolskiej do Libanu przybył na chwilę cichej modlitwy w miejscu, gdzie przed pięciu laty doszło do wybuchu, który pozbawił życia 218 osób. Rannych zostało ponad 7,5 tysiąca. Rodziny ofiar eksplozji modliły się razem z Papieżem. Obecność Leona XIV stanowiła dla nich chrześcijańskie wsparcie.