Herb i dewiza Leona XIV

„In Illo uno unum” – „W Nim stanowimy jedno”. Tak brzmi dewiza Ojca Świętego. W podstawowych elementach Leon XIV zachował swój wcześniejszy herb, wybrany podczas konsekracji biskupiej, a także motto.

Papież Leon XIV do księży kardynałów: To Zmartwychwstały chroni i prowadzi Kościół

To obecny wśród nas zmartwychwstały Chrystus chroni i prowadzi Kościół – powiedział papież Leon XIV na pierwszym spotkaniu z księżmi kardynałami. Odwołując się do dziedzictwa Leona XIII, wyjaśnił genezę swego imienia. Stwierdził, że Kościół musi odpowiedzieć na kolejną rewolucję przemysłową i rozwój sztucznej inteligencji.

Br. prof. A. Derdziuk: Papież Leon XIV to człowiek, który posiada ogromne doświadczenie

To, co jest piękne w posłudze Ojca Świętego Leona XIV, to to, że on ma doświadczenie różnych kościołów i różnych stanowisk. Rzadko się zdarza Papież, który byłby kiedyś proboszczem albo duszpasterzem, administratorem parafii, jak robił to kardynał Robert Prevost jeszcze jako duszpasterz augustiański w Trujillo w Peru. Posiada również doświadczenie pracy misyjnej, gdzie był nie tylko wikariuszem sądowym, a więc oficjelem sądu biskupiego, jak też wykładowcą prawa kanonicznego, teologii moralnej i innych przedmiotów w seminarium świętego Marcelego – mówił w piątkowych „Aktualnościach dnia” na antenie Radia Maryja br. prof. Andrzej Derdziuk OFMCap, kierownik Katedry Bioetyki Teologicznej Katolickiego Uniwersytetu Lubelskiego.

Ojciec Święty Leon XIV w pierwszej homilii po wyborze na Stolicę Piotrową: Ponowić wyznanie Piotra we współczesnym świecie

Wiara chrześcijańska bywa uważana za coś absurdalnego, a wierzący są wyśmiewani i prześladowani. To jednak jest świat, który został nam powierzony i wobec którego mamy dawać świadectwo radosnej wiary w Jezusa Zbawiciela – mówił papież Leon XIV w pierwszej homilii. Przypomniał, że brak wiary prowadzi dziś do wielu ludzkich dramatów.

Red. S. Karczewski: Chodzi o człowieka świętego, bo tylko za przykładem świętego pójdą naśladowcy. Wierzę, że papież Leon XIV sprosta temu zadaniu

Benedykt XVI mówił kiedyś o łodzi Kościoła mocno rozkołysanej. My w takim momencie jesteśmy. Ta łódź jest rozkołysana. Te nurty, które są, też są różne. Powiedziałbym, że wiele z nich idzie w zupełnie odwrotnym kierunku. Patrząc na niemiecką drogę synodalną, czy na synodalność w niektórych krajach, czy na realizację Soboru Watykańskiego, czy realizację synodalności w tych krajach. To jest ogromne zamieszanie, ogromny chaos. I teraz potrzeba kogoś, kto to uporządkuje. W rozmowie nawet z kolegami z redakcji mówiłem, że nie chodzi tu o fachowca, który będzie w stanie to uporządkować. Chodzi o człowieka świętego, bo tylko za przykładem świętego pójdą naśladowcy. Jeżeli on będzie politykiem, socjologiem, psychologiem, nikt za nim nie pójdzie, bo będziemy dalej kroczyć w tych podziałach. Natomiast jeżeli pojawi się człowiek święty, wówczas za nim pójdą. Nawet ci, którymi wydaje się, że są po zupełnie drugiej stronie. Wierzę, że Leon XIV sprosta temu zadaniu – powiedział redaktor Sebastian Karczewski, publicysta „Naszego Dziennika”, redaktor naczelny miesięcznika „Non Possumus. Imperatyw”, w programie „Polski punkt widzenia” w TV Trwam.