Jezus i Dwunastu Apostołów, Bazylika na górze Montserrat (źródło: pl.depositphotos.com)

Mk 3,13-19: Jezus wybiera i ustanawia Dwunastu

Tekst w przekładzie Biblii Tysiąclecia:

13 Potem wszedł na górę i przywołał do siebie tych, których sam chciał, a oni przyszli do Niego. 14 I ustanowił Dwunastu, aby Mu towarzyszyli, by mógł wysyłać ich na głoszenie nauki 15 i by mieli władzę wypędzać złe duchy. 16 Ustanowił więc Dwunastu: Szymona, któremu nadał imię Piotr; 17 dalej Jakuba, syna Zebedeusza, i Jana, brata Jakuba, którym nadał przydomek Boanerges, to znaczy synowie gromu; 18 dalej Andrzeja, Filipa, Bartłomieja, Mateusza, Tomasza, Jakuba, syna Alfeusza, Tadeusza, Szymona Gorliwego 19 i Judasza Iskariotę, który właśnie Go wydał.

Zagadnienia literackie:

Kontekst

  1. Perykopa przedstawia powołanie i listę Dwunastu. Jest dobrze ograniczona przez tekst poprzedzający i następujący po niej. Zmiana ze strony Jezusa w 3,13 i 3,20 może wskazywać, że w 3,13 i 3,20 rozpoczyna się inny epizod. Tekst ten jest wyraźnie wyodrębniony, przynajmniej pod względem scenerii, od tego, co go poprzedzało i co po nim następuje. Różnice topograficzną widać wyraźnie w wierszach 13 i 20. W wierszu 13. Jezus wstępuje na górę, a w 20. idzie w kierunku jakiegoś domu. Osoba Jezusa zawsze pozostaje w centrum całego obrazu. Zmieniają się natomiast miejsca, na których dokonuje On jakichś szczególnych rzeczy.
  1. O kontekście, w którym rozgrywają się wydarzenia opisane w wierszach 13-19, jest mowa wcześniej, przede wszystkim we fragmencie 3,7-12. Nie mamy tu do czynienia – jak przy powołaniach nad jeziorem (Mk 1,16-20; 2,13-14) – z codziennym życiem i ludźmi w ich miejscach pracy, ale z niezliczonym tłumem potrzebujących. Sytuacja jest zupełnie różna od poprzedniej. Przedtem spotkania odbywały się w ograniczonym kręgu ludzi, teraz mamy już cały tłum (3,7-12). W tym eklezjalnym kontekście Jezus wstępuje na górę.

Kompozycja

Nie wydaje się, aby perykopa posiadała szczególną kompozycję. Jezus jako podmiot i grupa Dwunastu jako dopełnienie bliższe dominują w perykopie. W centrum znajduje się czasownik „uczynił” (gr. epoiesen), przy pomocy którego św. Marek opisał moment utworzenia wspólnoty uczniów. Podmiotem prawie wszystkich czasowników jest Jezus; On jest tym, który działa. Dwunastu są podmiotami działania w jednym miejscu, co wyraża czasownik „przyszli” (gr. aperchomai), ale to jest reakcja na działanie Jezusa.

Orędzie teologiczne:

  1. Jezus „wyszedł na górę” albo „wyszedł w kierunku góry”. Jakie znaczenie ma to wejście na szczyt – odosobnienie (daleko od tłumu)? A może Jezus wszedł na górę tak jak Mojżesz, aby być bliżej Boga i tak dokonać tego ważnego wyboru Dwunastu? W tekście greckim rzeczownik „góra” występuje z rodzajnikiem, co wskazuje na konkretne miejsce. Nie wiadomo jednak o jakiej górze św. Marek myśli. Tekst Mk 3,13 musi być interpretowany w kontekście. W Mk 3,7-12 Jezus znajduje się nad jeziorem i jest okrążony tłumem. Później odchodzi od tłumu i idzie na jedno ze wzgórz, które otaczają jezioro. Uczniowie idą z Nim (por 3,7) i są blisko Niego. W takiej scenerii, będąc w ścisłej relacji z Ojcem, a jednocześnie znając potrzeby ludzi zgromadzonych nad jeziorem, z którymi dzieli los, Jezus ustanawia Dwunastu.
  1. „Jezus przywołał do siebie” – czasownik proskaleo jest typowy dla św. Marka i charakteryzuje działanie Jezusa względem Dwunastu. Przed pierwszą misją, w której uczniowie otrzymają zadanie naśladowania tego, co dotychczas robił Jezus (Mk 6,7-13), najpierw zgromadzi ich przy sobie (zob. Mk 6,7: „Następnie przywołał do siebie Dwunastu i zaczął rozsyłać ich po dwóch”). W każdą misję uczniów musi być wpisana relacja z Jezusem, „bycie z Nim”.
  1. „Jezus przywołał do siebie tych, których sam chciał”. Grecki termin wyraża osobistą wolę Jezusa. Nie ma tu podanej żadnej charakterystyki „powołanych”, a tym bardziej listy ich zasług. To, co ich kwalifikuje do grona Dwunastu, to osobista wola Jezusa, Syna Bożego. W działaniu Jezusa nie ma żadnej przypadkowości. On powołuje tych, których nosi w sercu. Zostało to wyakcentowane przez zaimek: „przywołał do siebie tych, których On sam chciał”. Zaimek nie był konieczny z punktu widzenia gramatycznego. Jednak położenie nacisku na wybór tych, których „On sam” zapragnął mieć przy sobie, daje do zrozumienia, że nie ma żadnej nadzwyczajnej wartości, czy czegoś pociągającego w osobach powołanych. Liczy się tylko wola Jezusa, Jego wybór, który jest miłością. On nosi Dwunastu w swoim sercu, aby następnie z nich stworzyć szczególną wspólnotę. Miłość jest podstawą decyzji Jezusa o powołaniu dwunastu konkretnych uczniów do ścisłego grona Dwunastu.
  1. Odpowiedź Dwunastu na wezwanie Jezusa jest bardzo mocna. Św. Marek podkreśla, że oni „przyszli do Niego”, a dosłownie „odeszli do Niego” (gr. apelthon pros auton). Ewangelista nie posługuje się czasownikiem „naśladować” charakterystycznym dla pierwszych powołań (zob. Mk 1,18: akoluthein). Czasownik ten wskazuje na relację, w której Mistrz idzie na przodzie, a uczeń postępuje za Nim. Św. Marek podkreśla fakt, że Dwunastu, aby „być z Jezusem”, muszą coś zostawić, porzucić dawny styl życia, a przede wszystkim zostawić za sobą mentalność otaczającego ich świata. Apostołowie opuszczają miejsca, do których się przyzwyczaili, pozycje jakie mieli w ludzkiej społeczności, aby stanąć wyraźnie po stronie Jezusa, razem z Nim. Istotne jest to, że na określenie tej nowej relacji św. Marek nie użył czasownika wskazującego jedynie na postawę wewnętrzną, na przykład „okazali mu posłuszeństwo”, a wykorzystał czasownik ruchu: porzucili swoje miejsca i poszli tam, gdzie był Jezus. Widać, że w całym tym opisie bardzo ważne jest to, co konkretne: nie mówi się o samym tylko wewnętrznym przylgnięciu, ale właśnie o tym, żeby rzeczywiście być tam, gdzie są do zrobienia „sprawy Jezusa”. To ma ogromne znaczenie. Decyzja Jezusa zmienia nie tylko uczucia, sentymenty i sposób myślenia uczniów, ale także całą zewnętrzną formę ich życia.
  1. „Uczynił Dwunastu” – kolejny raz zastosowany czasownik wskazuje, że inicjatywa jest po stronie Jezusa (1,17; 3,14.16). Najczęściej egzegeci wskazują dwie propozycje rozumienia czasownika greckiego poieo (czynić, robić). Niektórzy wskazują na jego związek z działaniem Boga opisanym w Rdz 1,1, co oznaczałoby, że Jezus „stworzył Dwunastu”, jakby odtwarzał w nich zaczyn nowego ludu Bożego.
  1. Powołanie Dwunastu wiąże się również z konkretnymi zadaniami. Pierwsze z nich jest nieco enigmatyczne: „aby byli z Nim” (tak dosłownie brzmi tekst grecki w. 14b). Zastosowany zwrot jest parafrazą formuły przymierza i wyraża obecność oraz wzajemną przynależność, która angażuje całego człowieka. Apostołowie mają być w nieustannej relacji z Jezusem i Jego Duchem, nawet wtedy, gdy fizycznie będą od Niego daleko. Chodzi tu o nową tożsamość ucznia, która się nie zmienia i jest niezależna od zewnętrznych okoliczności życia. Kształtuje ją w zasadniczy sposób więź przymierza z Jezusem.
  1. Jezus ustanowił Dwunastu, aby mógł się nimi posługiwać w celu kontynuacji swojej misji. Wskazuje na to forma czasownika „posyłać”, która wyraża ciągłą predyspozycję do bycia posłanym przez Jezusa. Zakres misji określony przez Mistrza jest jeszcze bardzo ogólny i z czasem będzie przybierał różne szczegółowe formy egzystencji i pracy apostołów. Jezus zaprasza ich do głoszenia kerygmatu i wyposaża ich w moc nad złymi duchami.
  1. Jezus ustanawia Dwunastu. Św. Marek w odróżnieniu od Mt i Łk nie wyjaśnia znaczenia tej liczby (zob. Mt 19,28; Łk 22,30). Ukazuje natomiast Jezusa, który kieruje swe kroki najpierw do Żydów (1,39; 3,7-12), a więc do narodu wybranego, ludu obietnicy. Pomiędzy liczbą apostołów a pokoleniami Izraela zachodzi ścisły związek, tyle tylko, że św. Marek wymaga od czytelnika interpretacji opierającej się na analizie kontekstu.

Komentarz Ojców Kościoła:

Św. Beda Czcigodny o pójściu za Chrystusem

„I powiedział do innego: Pójdź za mną. On zaś powiedział: Panie, pozwól mi najpierw iść i pochować mojego ojca. Nie odrzuca go jako ucznia, ale odrzuca dawanie pierwszeństwa obowiązkowi pogrzebania ojca, ponieważ pragnął, żeby szedł za Nim w sposób wolny, doskonale biegły, aby w nim Syn człowieczy złożył swoją głowę, czyli żeby bóstwo spoczęło w jego pokornej i przyjaznej piersi jak w domu.

„Jezus mu powiedział: Zostaw, by umarli grzebali swoich umarłych, a ty chodź, głoś królestwo Boże. Należy zauważyć przy tym zdaniu, że czasem w naszym działaniu musimy zaniechać mniejszych dobrych spraw ze względu na większą korzyść. Kto bowiem nie wie, że grzebanie umarłych zasługuje na nagrodę jako dobry uczynek? A jednak do człowieka, który prosił o zwolnienie ze względu na pochowanie ojca, powiedziano: „Zostaw, by umarli grzebali swoich umarłych, a ty chodź, głoś królestwo Boże”. Powinien bowiem wyżej cenić od zorganizowania pogrzebu posługę przepowiadania. Ponieważ w pierwszym przypadku cieleśnie umarłych składałby w ziemi, zaś w drugim duchowo umarłych przywracałby do życia. A w jaki sposób umarli mogą grzebać umarłych, gdybyś nie pomyślał o dwojakim aspekcie śmierci. Jedna jest z natury, druga z winy, przez jedną dusza oddzielona jest od ciała, przez drugą Bóg od duszy. Mówi „umarli”, czyli niewierzący. „Swoich umarłych” czyli tych, którzy z ciała wyszli bez wiary.

„I powiedział inny: Pójdę za Tobą, Panie, ale najpierw pozwól mi pożegnać się z tymi, którzy są w domu”. Jeśli uczeń, który miał iść za Panem, został skarcony za to, że chciał pożegnać swoich w domu, co stanie się z tymi, którzy bez żadnej korzyści i nie z powodu zbudowania wiary, nie obawiają się często widywać się ponownie ze swoimi w domu, który zostawili w świecie?

Św. Beda Czcigodny, In Lucae Evangelium Exposito, IX

(tł. ks. Przemysław Szewczyk, www.patres.pl)

Orygenes o wyborze Szymona Piotra

Imię jest skróconym określeniem cechy tego, który je nosi […]. Gdy zmieniła się właściwość Abrama, otrzymał on imię „Abraham”, Szymon, otrzymał imię „Piotr”, a prześladowca Jezusa – Szaweł, gdy zaprzestał prześladowania Chrystusa, otrzymał imię „Paweł”. Tylko Bóg, który jest niezmienny, ma zawsze jedno i to samo imię: „Ten, który jest”, jak to czytamy w Księdze Wyjścia.

Orygenes, O modlitwie, 24

Biblia w kulturze i sztuce:

MICHAEL DUDASH, Rybacy ludzi (źródło: www.pinterest.es)

JAMES TISSOT, Ustanowienie Dwunastu, 1886-1894 (źródło: Commons Wikimedia)

Jezus i Dwunastu Apostołów, Bazylika na górze Montserrat (źródło: pl.depositphotos.com)

Nauczanie papieży:

  1. Św. Jan Paweł II

«Szerzyć wiarę i zasady moralnego życia oraz strzec ich w jedności Kościoła – oto zadanie powierzone przez Jezusa – Apostołom (por. Mt 28,19-20), które trwa w posłudze ich następców. To właśnie stanowi treść żywej Tradycji, poprzez którą – jak stwierdza Sobór Watykański II – „Kościół w swej nauce, w swym życiu i kulcie uwiecznia i przekazuje wszystkim pokoleniom to wszystko, czym on jest, i to wszystko, w co wierzy. Tradycja ta, wywodząca się od Apostołów, rozwija się w Kościele pod opieką Ducha Świętego”. W Duchu Świętym Kościół przyjmuje i przekazuje Pismo jako świadectwo „wielkich rzeczy”, których Bóg dokonuje w dziejach (por. Łk 1,49); wyznaje ustami Ojców i Doktorów prawdę o Wcielonym Słowie, wprowadza w czyn Jego nakazy i Jego miłość w życiu świętych oraz w ofierze męczenników, świętuje Jego nadzieję w liturgii: poprzez tę samą Tradycję chrześcijanie słyszą „żywy głos Ewangelii”, wiernie wyrażający mądrość i wolę Bożą.

Wewnątrz Tradycji rozwija się pod opieką Ducha Świętego autentyczna interpretacja prawa Bożego. Ten sam Duch, który stoi u źródeł objawienia przykazań i nauczania Jezusa, gwarantuje, że są one pieczołowicie strzeżone i poprawnie stosowane w zmieniających się epokach i okolicznościach».

Jan Paweł II, Veritatis splendor, nr 27

  1. Benedykt XVI

«Ustanowienie Dwunastu jest widocznym znakiem pragnienia Nazarejczyka, by zgromadzić wspólnotę przymierza, by w niej objawić spełnienie złożonych Ojcom obietnic, które zawsze mówią o zwoływaniu, jednoczeniu i jedności. (…) «Potem wszedł na górę i przywołał do siebie tych, których sam chciał, a oni przyszli do Niego. I ustanowił Dwunastu, aby Mu towarzyszyli, by mógł wysyłać ich na głoszenie nauki i by mieli władzę wypędzać złe duchy. Ustanowił więc Dwunastu» (Mk 3, 13-16; por. Mt 10, 1-4; Łk 6, 12-16). Na miejscu objawienia, na «górze», poprzez inicjatywę ujawniającą absolutną świadomość i zdecydowanie, Jezus ustanawia Dwunastu, by razem z Nim byli świadkami i głosicielami nadejścia Królestwa Bożego. Nie ma wątpliwości co do historyczności tego powołania, nie tylko ze względu na istnienie starożytnych i licznych świadectw, ale także z prostego powodu, że pojawia się przy tej okazji imię Judasza, apostoła zdrajcy, pomimo trudności, jaką jego obecność mogła oznaczać dla rodzącej się wspólnoty. Liczba Dwunastu, nawiązująca wyraźnie do dwunastu pokoleń Izraela, ukazuje już sens profetyczno-symbolicznego działania, zawarty w nowym ustanowieniu ludu świętego. Ponieważ już dawno przestał istnieć system dwunastu pokoleń, Izrael z nadzieją oczekiwał jego przywrócenia jako znaku nadejścia czasów eschatologicznych (pomyślmy o zakończeniu Księgi Ezechiela: 37, 15-19; 39, 23-29; 40-48). Poprzez wybór Dwunastu, wprowadzenie ich we wspólnotę życia z sobą i włączenie ich w swą misję głoszenia Królestwa słowem i czynami (por. Mk 6, 7-13; Mt 10, 5-8; Łk 9, 1-6; Łk 6, 13) Jezus chce powiedzieć, że nadszedł ostateczny czas, w którym na nowo powstaje Lud Boży, lud dwunastu pokoleń, stający się teraz ludem powszechnym, Jego Kościołem. Istnienie owych Dwunastu — różnego pochodzenia — staje się wezwaniem skierowanym do całego Izraela, by się nawrócił i pozwolił się zgromadzić w Nowym Przymierzu, będącym pełnym i doskonałym wypełnieniem dawnego Przymierza».

Benedykt XVI, Katecheza, 6 marca 2006

  1. Papież Franciszek

«Jezus wybiera apostołów po nocy spędzonej na modlitwie. Wydaje się, że w tej decyzji nie ma innego kryterium, jak tylko modlitwa, dialog z Ojcem. Sądząc po tym, jak ci ludzie zachowywali się później, wydaje się, że wybór nie był najlepszy, bo przed Męką wszyscy uciekli, opuścili Jezusa, ale właśnie to, a zwłaszcza obecność Judasza, przyszłego zdrajcy, pokazuje, że te imiona były zapisane w Bożym planie. W życiu Jezusa stale powraca modlitwa za swoich przyjaciół. Apostołowie czasami stają się dla Niego powodem do zmartwień, ale Jezus, tak jak otrzymał ich od Ojca, po modlitwie, tak też nosi ich w swoim sercu, również w ich wadach, także w ich upadkach. W tym wszystkim odkrywamy, jak Jezus był nauczycielem i przyjacielem, zawsze gotowym cierpliwie czekać na nawrócenie ucznia».

Papież Franciszek, Katecheza, 9 sierpnia 2021

Pytania do refleksji:

  1. W jaki sposób rozeznajesz swoje powołanie, które otrzymujesz każdego dnia od Boga, ale też powołanie życiowe? W jakich sytuacjach pozwoliłeś się konkretnie poprowadzić przez słowo Boże i natchnienia Ducha Świętego?
  2. W kontekście obecnej krytyki Kościoła instytucjonalnego zastanów się czy akceptujesz wolę Jezusa Chrystusa odnośnie do organizacji wspólnoty wiary, której przewodzą następcy apostołów, czyli biskupi?
  3. Ile czasu poświęcasz na poznawanie nauczania Kościoła, przekazywanego przez papieża i biskupów?
  4. W jaki sposób angażujesz się osobiście, by tworzyć żywą wspólnotę Kościoła, którego pierwszym zadaniem jest „bycie z Jezusem”? W czym to się wyraża?

Lektura pogłębiająca:

Benedykt XVI, Jezus z Nazaretu, t. I, Kraków 2007

Haręzga S., Jezus i Jego uczniowie, Lublin 2006

Martini C.M., Być z Jezusem. Medytacje nad Ewangelią św. Marka, Kraków 1997

Wons K., Uwierzyć Jezusowi. Rekolekcje ze św. Markiem, Kraków 2004

Ks. dr Piotr Kot, Legnica

drukuj