fot. Marek Borawski/Nasz Dziennik

Ks. bp I. Dec: Małżeństwo i rodzina dzisiaj: kondycja, zagrożenia, wyzwania

Publikujemy homilię ks. bp. Ignacego Deca, biskupa seniora diecezji świdnickie, wygłoszoną podczas odpustu w parafii pw. św. Rodziny we Wrocławiu w Niedzielę Świętej Rodziny.

Wstęp

Drogi księże Piotrze, proboszczu tutejszej wspólnoty parafialnej p.w. św. Rodziny

Czcigodni księża tu obecni; Drogie Siostry zakonne;

Czcigodni i drodzy małżonkowie i rodzice; bracia i siostry w Chrystusie,

Dzisiejsza homilia odpustowa nosi tytuł: „Małżeństwo i rodzina dzisiaj: kondycja, zagrożenia, wyzwania”. Wątki te rozważymy w kontekście wysłuchanego słowa Bożego.

  1. Kondycja religijno-moralna dzisiejszej polskiej rodziny
  1. a) Zjawiska pozytywne

Na początku przypomnijmy, że małżeństwo i rodzina jest podstawową komórką życia społecznego, ustanowioną na początku przez Boga. Małżeństwo z ustanowienia Bożego jest związkiem jednego mężczyzny z jedną kobietą. Przypomnijmy także, że rodzina polska w dziejach naszego narodu była ostoją katolickości i polskości. To właśnie w rodzinie w okresie niewoli, okupacji wojennej  a potem w czasie  reżimu komunistycznego były pielęgnowane tradycje religijne i narodowe.   Dzięki heroicznemu wysiłkowi naszych matek, ojców i dzieci, rodzina potrafiła obronić się przed indoktrynacją ideologiczną zaborców, okupantów i narodowych wrogów.

Cieszy nas to, że i dzisiaj widzimy coraz więcej małżeństw i rodzin zaangażowanych w życie religijne, zawiązujących różne stowarzyszenia o charakterze modlitewno-apostolskim na czele z ruchami obrony życia. Pomimo wielu negatywnych zjawisk, badania socjologiczne wykazują, że wielu ludzi stawia dziś rodzinę na czele podstawowych wartości społecznych i narodowych. Mądrzy ludzie dobrze wiedzą, że dobra rodzina zapewnia poczucie pokoju i szczęścia i stanowi najlepsze miejsce do przygotowania ludzi młodych do założenia ich własnych rodzin i do życia w społeczeństwie.

  1. b) Zjawiska negatywne

W ostatnich latach na fali zmian ustrojowych  rodzina  w Polsce przeszła znaczące  przeobrażenia. Przede wszystkim nastąpiło większe otwarcie się polskiej rodziny na styl życia nowoczesnych społeczeństw zachodnich, w których niestety rodzina przeżywa głęboki kryzys. Zachodni wiatr wolności przyniósł polskiej rodzinie liczne zagrożenia, przede wszystkim w postaci relatywizmu moralnego, wychowania bezstresowego,  nastawienia na mienie, a nie na bycie, na konsumpcję i wygodnictwo, na branie a nie na dawanie . Wyraźnie osłabiły się w rodzinie  mechanizmy obronne, znamionujące polską rodzinę w przeszłości. W związku z ciągle trudną sytuacją mieszkaniową  zanika w wielu przypadkach pojęcie domu rodzinnego, tak ważne dla człowieka. Brak własnego domu, mieszkania wpływa hamująco na tworzenie zdrowych tradycji życia rodzinnego, a nierzadko stanowi powód konfliktów i przyczynia się do rozpadu  rodziny.  Także mogą nas martwić słabsze więzy sąsiedzkie i postępująca anonimowość życia, zwłaszcza w dużych aglomeracjach miejskich, co  w chwilach trudności i kryzysów może prowadzić do osamotnienia, a nawet załamania się i rozpadu rodziny.

Innym bardzo niepokojącym zjawiskiem w sektorze życia rodzinnego są wyjazdy za granicę jednego z małżonków, a ostatnio także dorosłych  dzieci.  W wielu przypadkach staje się to  przyczyną rozpadu  rodziny, zawiązywania nowych, nie sakramentalnych związków małżeńskich, dramatu dzieci a w  przypadku wyjazdu młodzieży,  prowadzi to często do wydziedziczenia z narodowej kultury i religijnych obyczajów, nie mówiąc już u utracie dla narodu ludzi wykształconych z twórczymi talentami. Nie wszyscy zdołają się w obcym kraju przebić w górę. Niekiedy pozostają sfrustrowani, gdy  jako obcokrajowcy są traktowani jako obywatele drugiej kategorii.

Ciągle niepokojącym zjawiskiem ostatnich dziesiątków lat jest lęk przed większą ilością dzieci w rodzinach, co sprawia, że nie ma w naszym narodzie od ponad trzydziestu lat przyrostu naturalnego, czyli zastępowalności pokoleń.   Nietrudno zauważyć jak  w dzisiejszym, tzw.  nowoczesnym, społeczeństwie, w którym lansuje się wartości ekonomiczne, bywają bardziej wychwalane te osoby, którym powiodło się w życiu zawodowym, aniżeli te, które są wzorowymi matkami lub ojcami rodzin. Widać gołym okiem jak środki społecznego przekazu, zwłaszcza lewicowe, lansują bardziej model człowieka sukcesu, biznesu, niż człowieka, który dba o właściwy klimat i poziom życia w rodzinie. W wielu prezentacjach medialnych ukazuje się raczej kariery zawodowe, natomiast przemilcza się często problem, jaką ceną zostały one okupione w życiu rodzinnym. Ponadto w różnych  programach telewizyjnych promuje się wzory postępowania oparte na filozofii moralnego relatywizmu, permisywizmu i nihilizmu.  Z opinii odpowiedzialnych psychologów i pedagogów wynika, że coraz częstsze akty agresji wśród dzieci i młodzieży, o których słyszymy,  są dokonywane pod wpływem zachowań bohaterów filmów, które gloryfikują siłę i przemoc fizyczną.

  1. c) Zagrożenia ideologiczne

Ciągle narastającym zagrożeniem jest szerzenie w mediach lewicowych ideologii gender i ugrupowań LGBT. Ideologia ta próbuje zastąpić płeć biologiczną płcią kulturową, promuje aborcję na żądanie, związki partnerskie jednopłciowe, adopcję dzieci przez pary homoseksualne. W ideologiach tych  lansowany jest negatywny stosunek do życia i   mały szacunek dla rodzicielstwa, co przejawia się w fakcie zabijania dzieci nienarodzonych i promowania rodzin z nielicznym potomstwem, albo w ogóle bez niego. Nagłaśniany bywa mit  jakoby rodziny wielodzietne wyzyskiwały państwo, bowiem potrzebują pomocy opieki społecznej. Próbuje utrwalać się przekonanie, że rodzina wielodzietna to rodzina biedna.  Raz jeszcze podkreślmy, na co zwracał uwagę św. Jan Paweł II a wcześniej kard. Stefan Wyszyński,  że  rodziny wielodzietne kreują w gospodarce nowy „kapitał ludzki” do rozwoju przyszłości. Państwo jest więc o wiele większym beneficjentem rodzin wielodzietnych niż ich chlebodawcą. Trzeba bowiem pamiętać, że dzieci są zapleczem systemu emerytalnego i wymiany międzypokoleniowej. Zachodzi obawa, że obecne młode pokolenie nie będzie w stanie zapracować na renty i emerytury starszego pokolenia, swoich rodziców i dziadków. Jest więc nad czym się zastanawiać i jest o co się modlić.

  1. Przesłanie Świętej Rodziny

Mówiąc o rodzinie, o jej dzisiejszej kondycji, musimy koniecznie popatrzeć na najważniejszą rodzinę w dziejach świata, jaką jest Święta Rodzina z Nazaretu. Rodzina ta pokazuje nam, jak rodzice i dzieci mogą jednoczyć się z Bogiem, jak mogą się uświęcać w szarej codzienności.  Od Świętej Rodziny możemy czerpać wskazania do życia rodzinnego, w całej jego prostocie i świętości. Rodzina Nazaretańska jaśnieje przykładem wzajemnej miłości między rodzicami i dziećmi oraz małżonkami między sobą. Pokazuje nam mądrych rodziców, którzy w życiu rodzinnym przestrzegają wszystkie zasady i zobowiązania religijne.  Ewangelia  dzisiejsza przywołuje nam wydarzenie w Świętej Rodzinie, które miało miejsce czterdziestego dnia po narodzeniu Jezusa. Rodzice w ten dzień przynieśli Jezusa do świątyni, by ofiarować Go Bogu. Wypełnili w ten sposób przepis prawa religijnego. Ewangelista zanotował jednak, co działo się dalej: „A gdy wypełnili wszystko według Prawa Pańskiego, wrócili do Galilei, do swego miasta Nazaret. Dziecię zaś rosło i nabierało mocy, napełniając się mądrością, a łaska Boża spoczywała na Nim” (Łk 2,39-40). Jezus był poddany swoim rodzicom, to znaczy, że okazywał im posłuszeństwo. Jest przeto najlepszym przykładem dla każdego dziecka, jak odnosić się do rodziców.    Maryja jest wzorem dla każdej matki, by w sercu,  przed Bogiem, rozważać wszystkie sprawy, wydarzenia biegnącego życia.

Nawiązując do dzisiejszego pierwszego i drugiego czytania, przypomnijmy, że rodzina powinna być nie tylko kolebką nowego życia, ale także szkołą dobrego wychowania: wychowania w prawdzie, religijności i miłości. Gdy jest nam dziś przypomniany Abraham, wzór wiary i posłuszeństwa Bogu, chcemy zauważyć, że z gniazda rodzinnego powinno młode pokolenie wynosić wiano wiary i dobrych zasad myślenia, mówienia i postępowania.

.  Siła naszego narodu będzie zależeć przede wszystkim od duchowej kondycji polskiej rodziny.  Zaglądnijmy przeto do naszych rodzin, w których dziś żyjemy. Od każdego z nas wiele zależy. Szczęście i klimat w rodzinie tworzą wszyscy jej członkowie. Każdy może mieć duży udział w tworzeniu rodzinnego szczęścia.

Sobór Watykański II przypomniał, że rodzina powinna być „Kościołem domowym”, „małym Kościołem”. Określił rodzinę mianem „głębokiej wspólnoty życia i miłości”. Nazwał dom rodzinny szkołą życia chrześcijańskiego i „szkołą bogatszego człowieczeństwa” . Niech te nazwania nam nie umykają. Pamiętajmy przy tym, że fundamentem życia w rodzinie, jak i fundamentem  życia w narodzie i w społecznościach międzynarodowych, są wartości moralno-religijne.  Dlatego zabiegajmy o nie usilnie. Troska o nie będzie troską o nasze szczęście, szczęście rodziców i dzieci.

Zakończenie

Jezusowi, który przyszedł do nas na świat poprzez rodzinę,  Maryi, Jego Matce, Matce pięknej Miłości i św. Józefowi, Opiekunowi Kościoła domowego, polecajmy dziś ufnie wszystkie nasze rodziny, rodziny naszego kraju i rodziny wszystkich narodów świata. Amen.

drukuj