fot. Tomasz Strąg

Ks. abp M. Mokrzycki: Chcemy, by św. Jan Paweł II był patronem pojednania polsko-ukraińskiego

Episkopat Ukrainy na posiedzeniu w listopadzie ma poprzeć prośbę do papieża Franciszka, aby ogłosił św. Jan Pawła II patronem polsko-ukraińskiego pojednania – poinformował metropolita lwowski ks. abp Mieczysław Mokrzycki.

„Jest propozycja, byśmy skierowali pismo do Ojca Świętego Franciszka, aby takim patronem tego pojednania mianował św. Jana Pawła II, który podczas pielgrzymki na Ukrainę dotknął tego tematu i bardzo mu na tym zależało, aby zbliżyć te dwa narody polski i ukraiński” – powiedział dziennikarzom ks. abp. Mieczysław Mokrzycki w czwartek w Lublinie.

„Jan Paweł II był takim człowiekiem pojednania. Jest świętym, a my wierzymy w świętych obcowanie i będzie nam te potrzebne łaski wypraszał. A także cieszy się, można powiedzieć, wielkim autorytetem wśród Ukraińców, zwłaszcza na zachodniej Ukrainie, jest osobą przez Ukraińców lubianą” – dodał metropolita lwowski.

Ks. abp Mieczysław Mokrzycki poinformował, że biskupi Ukrainy będą o tym decydować na najbliższej konferencji.

„My taką prośbę wystosujemy do Ojca świętego po naszej konferencji, która odbędzie się listopadzie – bo muszą podjąć tę decyzję wszyscy biskupi – i wtedy nuncjusz apostolski napisze list do Ojca Świętego Franciszka” – powiedział ks. abp Mieczysław Mokrzycki.

Episkopat Ukrainy dołączy do inicjatywy ogłoszenia św. Jana Pawła II patronem pojednania polsko-ukraińskiego, która pojawiła się w sierpniu podczas posiedzenia Rady Biskupów Diecezjalnych na Jasnej Górze. Obecny na spotkaniu zwierzchnik Ukraińskiego Kościoła Greckokatolickiego ks. abp Światosław Szewczuk i przewodniczący Konferencji Episkopatu Polski ks. abp Stanisław Gądecki podpisali wtedy stanowisko „W miłości i w prawdzie” na temat woli kontynuowania dialogu i głębszego pojednania.

W tekście stanowiska duchowni wyrazili nadzieję, że w „niedługim czasie oba Kościoły będą mogły wspólnie ogłosić papieża Polaka patronem pojednania, aby w jego osobie nasze Kościoły miały orędownika przed Bogiem w tej świętej sprawie”.

W październiku polscy biskupi zgromadzeni na 384. zebraniu plenarnym jednogłośnie poparli prośbę do papieża Franciszka, aby św. Jan Paweł II został patronem pojednania polsko-ukraińskiego.

„To kolejny krok na drodze do tego, by św. Jan Paweł II patronował polsko-ukraińskiemu pojednaniu” – informował wtedy rzecznik Konferencji Episkopatu Polski ks. Paweł Rytel-Andrianik.

W ocenie ks. abp. Mieczysława Mokrzyckiego pojednanie polsko-ukraińskie musi przebiegać na wielu płaszczyznach, nie tylko ludzkiej, ale też między Kościołami i na płaszczyźnie władz państwa.

„Wielu naszych wiernych archidiecezji lwowskiej, na terenie obecnej Ukrainy, także ci, którzy zostali przesiedleni, w dalszym ciągu ten problem przeżywają” – dodał.

Metropolita lwowski uczestniczył w Lublinie na Katolickim Uniwersytecie Lubelskim w spotkaniu pod hasłem „Rozmowa ze świadkiem świętości”, na którym wspominał swoją współpracę z papieżem Janem Pawłem II, którego był sekretarzem przez ostatnie 10 lat pontyfikatu. Opowiadał m.in., że 1991 r. wyjechał na studia do Rzymu, a po studiach podjął pracę w watykańskiej kongregacji ds. kultu religijnego i wtedy otrzymał propozycję, by został drugim sekretarzem papieża.

„Bałem się tego, ponieważ nie byłem przygotowany. W Watykanie pracują księża, którzy ukończyli akademię dyplomatyczną, nie wiedziałem, czy siebie poradzę, nie znałem tak wielu języków. (…) Myślę, że było to już uzgodnione z moim biskupem, ale też zadzwoniłem do ks. kard. Mariana Jaworskiego, a on mówi: Ojcu Świętemu się nie odmawia” – mówił.

Spotkanie z ks. abp. Mieczysławem Mokrzyckim zorganizowała działająca na KUL Akademicka Korporacja „Astrea Lublinesis”. Metropolita lwowski odsłonił wspólnie z rektorem uczelni ks. prof. Antonim Dębińskim tablicę pamiątkową poświęconą działającym na KUL przed II wojną światową korporacjom akademickim.

„Astrea Lublinesis” to organizacja studencka wywodząca się z przedwojennego ruchu korporacyjnego. Jej członkowie kładą szczególny nacisk na idee takie, jak honor i patriotyzm, lojalność, koleżeństwo. Korporacja jest apolityczna. Jej członkowie organizują m.in spotkania naukowe, wycieczki i biorą udział w akcjach charytatywnych.

PAP

drukuj