fot. PAP/Stanisław Rozpędzik

Ks. abp M. Jędraszewski w Kalwarii Zebrzydowskiej: wobec Jezusa zastosowano dobrze dziś znane mechanizmy – ulicy i zagranicy

Tysiące wiernych zgromadziło się na corocznym misterium pasyjnym w Kalwarii Zebrzydowskiej. W rozważaniu przy kaplicy „U Piłata” metropolita krakowski podkreślił, że jeżeli chcemy ocalić nasze człowieczeństwo, to za wszelką cenę musimy stać na straży własnego sumienia. 

W rozważaniu metropolita krakowski podkreślił, że gdyby Piłat uwolnił Jezusa, doświadczyłby w sobie prawdy. Miał władzę. W swoim sumieniu odczytał niewinność Chrystusa, ale był człowiekiem słabym.

– Zastosowano wobec niego te mechanizmy, które i wtedy i dzisiaj są nam bardzo dobrze znane, które językiem współczesnym można nazwać najpierw „ulicą”: podburzyć tłum, wzbudzić wśród ludzi tak wielkie emocje, by krzyczeli tylko jedno „Ukrzyżuj Go! Na krzyż z nim!” – akcentował ks. abp Marek Jędraszewski.

Metropolita krakowski przypomniał, że ci, którzy chcieli śmierci Jezusa, odwołali się nie tylko do ulicy, ale także do zagranicy – do Rzymu. Arcykapłani zagrozili Piłatowi, że jeśli będzie bronił Jezusa to wystąpi przeciwko cesarzowi.

– Ta presja wobec zagranicy miała bardzo dobrze znane nam i dzisiaj mechanizmy. Najpierw pieniądze, płacenie podatków, sugerowanie tego, że jeśli Chrystus jest królem, to do Rzymu, do stolicy cesarstwa nie popłyną podatki w zamierzonej wcześniej sumie – tłumaczył ks. abp Marek Jędraszewski.    

Jeśli chcemy ocalić siebie i nasze człowieczeństwo, za wszelką cenę musimy stać na straży własnego sumienia – wskazał ks. abp Marek Jędraszewski. Przywołał też przykład Mary Wagner, która w Kanadzie borni życia dzieci nienarodzonych.

– Ona chce być człowiekiem sumienia, prawego sumienia i staje wobec muru, którym jest prawo, jakim są urzędnicy tzw. państwa prawa, dla których liczy się nieraz bardzo zimny i obojętny na los człowieka przepis, a nie to, co istotne: życie i dobro człowieka – zaznaczył ksiądz arcybiskup.

Metropolita krakowski przypomniał słowa św. Jana Pawła II, że Europa nie odzyska swojej pięknej i szlachetnej tożsamości, jeśli nie będzie prowadzona przez ludzi sumienia.

– Oto, drodzy Siostry i Bracia, wielkie zadanie, jakie stoi przed nami, przed Kościołem w Polsce, przed Polską, jeśli chce ona spełnić tę rolę, jakiej życzył jej Ojciec Święty Jan Paweł II, kiedy z taką nadzieją patrzył, że Polska stając się kolejnym członem Unii Europejskiej, wniesie w niej to, co najbardziej istotne, a co tam jest częstokroć zapomniane: prawo i dobro Jezusa Chrystusa – mówił ks. abp Marek Jędraszewski.

TV Trwam News/RIRM

drukuj