
Autorstwa Cezary Miłoś - Praca własna, CC BY-SA 3.0, https://commons.wikimedia.org/w/index.php?curid=14755300
Związkowcy i syndyk masy upadłościowej Huty Liberty Częstochowa zwrócili się do rządu z prośbą o pożyczkę w związku z fatalną sytuacją finansową
Organizacje związkowe w Hucie Liberty Częstochowa i syndyk masy upadłościowej spółki apelują o pomoc rządową w związku z fatalną sytuacją finansową zakładu. Firma znajduje się w stanie upadłości, a syndyk nie ma wystarczających środków, aby wypłacić wrześniowe pensje dla ponad 900 pracowników. Związkowcy apelują do rządu o pożyczkę.
Strona społeczna napisała w tej sprawie list otwarty do premiera Donalda Tuska. Pismo zostało też skierowane do ministra aktywów państwowych oraz ministra przemysłu.
Przewodnicząca Międzyzakładowego Związku Zawodowego Pracowników Ruchu Ciągłego Huty Częstochowa, Anastazja Kałuzińska, powiedziała, że potrzebna jest pilna pomoc.
– Pierwsza zasadnicza, newralgiczna kwestia to jest nasza prośba o pomoc, o wsparcie finansowe, skierowana do rządu. Tych środków nie posiadamy, aby zapłacić całość wynagrodzeń dla pracowników za wrzesień, aby funkcjonować do momentu, w którym syndykowi uda się doprowadzić transakcję do końca, docelowo do zbycia aktywów. Prosimy rząd o pożyczkę na to, żebyśmy mogli funkcjonować i żeby nasza częstochowska huta nie zniknęła z mapy Polski – wyjaśniła Anastazja Kałuzińska.
W liście otwartym czytamy, że strona społeczna jest mocno zdeterminowana do wyrażania głośnych protestów, ale chce tego uniknąć.
Związkowcy apelują do rządu o przychylenie się do ich prośby, w przeciwnym razie zapowiadają protesty w stolicy.
RIRM


