Żołnierze NATO wyruszyli do Orzysza

Żołnierze NATO, którzy mają wzmacniać wschodnią flankę Sojuszu, wyruszyli w czwartek z Wesołej i Glinnika do Orzysza i Bemowa Piskiego (warmińsko-mazurskie). Wielonarodowa batalionowa grupa bojowa NATO ma dotrzeć do miejsca stacjonowania w czwartek i w piątek.

Jak podał PAP w czwartek zastępca Rzecznika Prasowego Dowództwa Generalnego Rodzajów Sił Zbrojnych ppłk Marek Pietrzak, żołnierze w drodze do miejsca docelowego poruszają się w dwóch kolumnach.

Według planów, jedna kolumna ma wyruszyć w czwartek z Wesołej i dojechać w godzinach późno południowych do Orzysza. Natomiast druga wyrusza w czwartek z Glinnika woj. łódzkie i pokona w czwartek trasę do Wesołej a w piątek dotrze do Orzysza także w godzinach popołudniowych. W sumie w kolumnach przemieszcza się około 900 żołnierzy w 15 konwojach, mają 300 jednostek sprzętu.

Żołnierze z wielonarodowej batalionowej grupy bojowej wyruszyli do Polski w sobotę, każdego dnia pokonują kolejne etapy trasy, zatrzymując się na odpoczynek. Wówczas mają okazję podczas pikników wojskowych spotkać się z mieszkańcami okolicznych miejscowości i zaprezentować sprzęt wojskowy, jakim dysponują. Pikniki wojskowe odbyły się we Wrocławiu, Piotrkowie Trybunalskim i w Warszawie.

W skład wielonarodowej batalionowej grupy bojowej NATO, która będzie stacjonować w Polsce, oprócz Amerykanów, Brytyjczyków i Rumunów, wejdą także żołnierze z Chorwacji. Polska tymczasem wyśle kompanię czołgów do kanadyjskiego batalionu na Łotwie oraz kompanię zmotoryzowaną do Rumunii, gdzie Sojusz Północnoatlantycki również wzmacnia swoją obecność.

Batalionowe grupy bojowe to wzmocnione, samodzielne bataliony, które w zależności od państwa liczą od kilkuset do ponad tysiąca żołnierzy. Każdy oddział, który trafia na wschodnią flankę w ramach ciągłej rotacyjnej obecności jest wielonarodowy, tzw. państwo ramowe wystawia większość sił i dowodzi całą grupą. W batalionie stacjonującym w Polsce taką rolę będą pełnić USA – ok. 800 żołnierzy z ok. 70 kołowymi wozami opancerzonymi Stryker z amerykańskiego batalionu kawalerii pancernej, stacjonującego na co dzień w bawarskim Vilseck. Dla grupy stacjonującej w Estonii państwem ramowym będzie Wielka Brytania, na Litwie – Niemcy, a na Łotwie – Kanada. Bataliony mają zostać rozmieszczone i gotowe do działania do końca czerwca. Pierwsze oddziały – na Litwę – przybyły pod koniec stycznia.

Jak poinformowała w środę ambasada Francji, wzmocniona kompania połączonych sił wojsk lądowych z przewagą piechoty, złożona z ok. 200 żołnierzy wraz z setką żołnierzy z narodowej jednostki wsparcia, jest rozmieszczana na poligonie w Tapa w północnej Estonii) w ramach wzmocnionej wysuniętej obecności (ang. eFP), którą potwierdził warszawski szczyt NATO.

Grupa przygotowawcza, rozlokowana w pobliżu Tallina 20 marca, liczy ok. 50 francuskich żołnierzy, którzy mieli za zadanie przygotowanie warunków do przybycia pozostałej części kontyngentu – ok. 270 osób – z czołgami Leclerc oraz bojowymi opancerzonymi wozami piechoty.

W styczniu do Polski przyjechało 3,5 tys. żołnierzy amerykańskiej pancernej brygadowej grupy bojowej (ang. ABCT), rozmieszczanej w ramach innej misji – amerykańskiej operacji Atlantic Resolve. Pododdziały amerykańskie brygady zostały rozmieszczone w garnizonach na zachodzie Polski, następnie duża ich część wyjechała szkolić się w innych państwach NATO w regionie.

PAP/RIRM

drukuj