Zapadła decyzja w sprawie tzw. reformy Gowina
Wiceminister sprawiedliwości nie ma prawa, w zastępstwie ministra, podpisywać decyzji o przenoszeniu sędziów sądów rejonowych, ale wydane wyroki zostają w mocy – rozstrzygnął Sąd Najwyższy w pełnym składzie w związku z tzw. reformą Gowina.
W ten sposób 78 sędziów wszystkich izb SN po kilkugodzinnej naradzie wypowiedziało się na temat możliwości orzekania przez sędziów 79 sądów rejonowych zreorganizowanych na początku zeszłego roku przez ówczesnego ministra sprawiedliwości Jarosława Gowina.
Wniosek o usunięcie rozbieżności w wykładni prawa skierował do SN w październiku zeszłego roku minister sprawiedliwości Marek Biernacki.
Tymczasem poseł i prof. Krystyna Pawłowicz, członek Krajowej Rady Sądownictwa, podkreśla że dotychczasowe rozporządzenie rodziło wiele nieścisłości szczególnie w przypadku orzekania decyzji przez sędziów.
– Jeśli Sad Najwyższy orzekł, że nie ma, ale mimo to decyzje które podpisał są ważne, to kierował się po prostu pewną racjonalnością. Zapewne byłoby większym kłopotem cofnięcie wszystkich decyzji, przede wszystkim działań, czynności prawnych, które na podstawie aktów (podpisanych przez wiceministra) podjęto niż, gdyby je wszystkie unieważniać. Kierowano się więc pewną racjonalnością” – akcentowała posłanka.
RIRM
