Zamieniono ciała, kto za to odpowie?

Odnaleźliśmy babcię, teraz otwiera się nowy rozdział, czyli kwestia odpowiedzialności ludzi, którzy doprowadzili do nieprawidłowości – powiedział Piotr Walentynowicz, wnuk śp. Anny Walentynowicz – Legendy Solidarności.

Naczelna Prokuratura Wojskowa poinformowała dziś, że jej ciało zostało zamienione z ciałem innej ofiary katastrofy smoleńskiej, które zostało ekshumowane w ubiegłym tygodniu.

Informacja ta nie jest zaskoczeniem dla rodziny Walentynowiczów, która zgłaszała swoje wątpliwości w tej sprawie od momentu, gdy z Rosji dotarła do nich dokumentacja medyczna, a następnie podczas sekcji zwłok. Tymczasem, jak mówi Piotr Walentynowicz opinia publiczna czekała na informacje prokuratury.

 –Niekompetencja urzędników, prokuratorów, biegłych, śledczych kogokolwiek kto był w Moskwie wyszła teraz na jaw. Opinia publiczna bardziej  czekała na wyniki tej instytucji, która całą sprawę pokierowała od samego początku. A nikt raczej nie interesował się naszą opinią; to my znaliśmy babcię najlepiej. Znaleźliśmy babcię; to było najważniejsze dla nas. Ten etap jest już zamknięty. Otwiera się teraz nowy rozdział, czyli kwestia odpowiedzialności, bo tak długo jak urzędnicy piastujący najwyższe urzędy w państwie nie będą rozliczani ze swojej niekompetencji; nigdy w naszym kraju nie będzie dobrze – powiedział Piotr Walentynowicz.

Dzisiejsze informacje spowodowały, że kolejne rodziny ofiar straciły zaufanie do dotychczas przedstawianych scenariuszy. Mówi senator Alicja Zając wdowa po senatorze Stanisławie Zającu.

Tydzień temu nie wyobrażałam sobie, że pójdę do prokuratury i będę czytać te dokumenty, które przyszły z Moskwy. Dzisiaj mogę z całą stanowczością powiedzieć, że osobiście przeczytam te dokumenty. My teraz musimy wszystko sprawdzić, bo kompletnie straciliśmy zaufanie do tych instytucji, które nam przedstawiały te scenariusze wcześniejsze. Przyznam się szczerze, tak sobie myślę: jak przeżyjemy otwarcie tych naszych grobów i tą całą procedurę ekshumacji jeszcze raz. Jeżeli faktycznie tam są szczątki mojego męża to będzie to może najmniej dolegliwe, a jeżeli ich tam nie ma – powiedziała Alicja Zając.

Andrzej Melak – brat śp. Stefana Melaka mówi, że informacje o zamianie ciał ofiar katastrofy rzuca nowe światło na śledztwo, które powinno ruszyć od początku.

Te informacje przyjmuje z jakimś bólem, żalem a jednocześnie ze złością. Można było temu zapobiec. Po komunikacie Naczelnej Prokuratury Wojskowej nic nie jest ważne co do tej pory zrobiono w śledztwie. Śledztwo powinno ruszyć od początku, od nowa. Wszystkie ciała powinny być ekshumowane i nareszcie powinny być brane pod uwagę zastrzeżenia i sugestie rodzin, które pisały wnioski o ekshumacje; które były do tej pory lekceważone – powiedział Andrzej Melak.

A kolejnym skandalem, jaki pojawia się w tej sprawie jest kwestia okradania zwłok. Po tym, jak okazało się w której trumnie znajdowało się ciało Anny Walentynowicz – nie wiadomo co stało się z różańcem, który miał być złożony do trumny razem z jej ciałem.

W drugiej trumnie którą otwarto nie było żadnego różańca. To może tylko świadczyć o tym, że różaniec papieski poświęcony przez papieża skradziono, najzwyczajniej okradziono zmarłych ludzi. –zaznacza Piotr Walentynowicz.

Wypowiedź Piotra Walentynowicza


Pobierz Pobierz

 

Wypowiedź Andrzeja Melaka


Pobierz Pobierz

 

Wypowiedź Alicji Zając


Pobierz Pobierz

 

RIRM

drukuj