fot. PAP/Mateusz Marek

Zamiana stanowiska polityków tworzących obecny rząd ws. Grotów

Politycy Donalda Tuska zakupują dla armii polskie karabinki Grot, choć jeszcze 3 lata temu byli przeciwnikami takiego zakupu. Opozycja zauważa, że ówczesna krytyka broni, forsowana przez media z niemieckim kapitałem, była efektem lobbingu.

W Ministerstwie Obrony Narodowej podpisano umowę na dostawę 45 tys. karabinków Grot, 13 tys. pistoletów VIS 100 i 1,3 tys. podwieszanych pod Groty granatników. Umowa z fabryką broni „Łucznik” opiewa na ponad miliard złotych.

– To jest inwestycja w to, o czym mówimy bardzo często, w indywidualne wyposażenie żołnierza – zaznaczył minister obrony narodowej, Władysław Kosiniak-Kamysz.

Umowa na dozbrajanie polskiej armii przeczy jednak stanowisku, jakie jeszcze 3 lat temu prezentowała ówczesna opozycja. Pierwsze karabinki Grot zakupił w 2017 roku minister obrony narodowej, Antoni Macierewicz. W 2021 roku portal Onet opublikował artykuł deprecjonujący Groty. Pisano o rzekomych wadach broni, które zagrażają bezpieczeństwu żołnierzy. W krytykę włączyła się opozycja.

– Zebraliśmy się tutaj, aby Państwu powiedzieć o jednej z największej afer ostatnich miesięcy w Polsce – ta afera dotyczy karabinka GROT – mówił w 2021 roku poseł Lewicy, Andrzej Rozenek.

Dziś resort obrony i niedawna opozycja chwalą karabinki Grot.

– To w tej chwili są najlepsze karabinki, które będzie miało i ma Wojsko Polskie. Stawiamy na Grota, ulepszamy Grota – podkreślił wiceminister obrony narodowej, Paweł Bejda.

Jak zauważył były wiceszef resortu obrony, Marcin Ociepa, karabinki Grot w tamtym czasie, jak każda nowa broń, miały swoje wady, stopniowo usuwane. Medialne ataki miały charakter lobbingu ze strony konkurencyjnych firm.

– Miały one miejsce w trakcie przetargów na dostawy tego rodzaju broni dla innych państw – zwrócił uwagę Marcin Ociepa.

Według posła PiS, Andrzeja Śliwki, portal Onet – nagłaśniając krytykę wobec Grotów – działał na podłożu politycznym, chcąc wzmocnić ówczesną opozycję.

Sympatyzujące z ówczesną opozycją, a obecną władzą media polskojęzyczne z kapitałem niemieckim bardzo mocno krytykowały zakupy tego karabinku – wskazał Andrzej Śliwka.

W ostatnim czasie podpisywane są kolejne umowy na uzbrojenia. To działania wpisujące się w nadchodzącą kampanię – ocenił politolog Roch Zygmunt.

– Rząd Donalda Tuska musi się w jakiś sposób uwiarygodnić jako ten, który wzorem poprzedników dba o polskie bezpieczeństwo  – wyjaśnił Roch Zygmunt.

Polskie Groty to bardzo dobra, wciąż modyfikowana broń, sprawdzona chociażby na froncie ukraińskim – mówił generał brygady pilot Dariusz Wroński.

– Na Ukrainie jest bardzo chwalony, głosy są wręcz takie, że szkoda, iż tak mało. Skuteczny ogień prowadzony jest na odległości 300 m, więc skutecznie można się nie tylko bronić, ale również działać ofensywnie  – zaznaczył Dariusz Wroński.

Zamówiona broń będzie dostarczana do 2029 roku.

TV Trwam News

drukuj