Zamach na KRS. Doszło do próby bezprawnego wtargnięcia
Doszło do próby wtargnięcia do Krajowej Rady Sądownictwa. Jedną z osób, która chciała wejść siłowo do pomieszczeń KRS, miał być urzędnik Ministerstwa Sprawiedliwości.
Podczas konferencji prasowej sędziów, Przemysław Radzik poinformował, że do wejścia do budynku KRS doszło za pomocą kart, których używają kurierzy.
– Forsowali przy pomocy tych kart wejście do naszego korytarza, gdzie są biura rzeczników, po czym próbowali tymi kartami otwierać nasze drzwi. Wiemy to z relacji pani, która im towarzyszyła z ochrony, czyli mówiąc krótko, próbowali się włamać. To jest klasyczne włamanie przy użyciu karty magnetycznej, po czym ten budynek opuścili. Chcieliśmy uzyskać monitoring tego zdarzenia. Okazuje się, że na chwilę obecną jest to niemożliwe, ponieważ takie są przepisy, że musimy wystąpić do uczelni drogą oficjalną – mówił sędzia Przemysław Radzik.
Z kolei sędzia Zbigniew Łupina ujawnił, że jeden mężczyzn „podawał się za Dominika Czeszkiewicza, dyrektora departamentu nadzoru administracyjnego z Ministerstwa Sprawiedliwości”. Miał zostawić własnoręcznie podpisaną kartkę.
Byłam w siedzibie @KRS_RP . To Pan @CzeszkiewiczDom – pracownik @MS_GOV_PL. próbował bez upoważnienia wkroczyć do pomieszczeń strefy zamkniętej @KRS_RP . Dziękuję ochronie budynku i wszystkim pracownikom biura @KRS_RP za wzorową postawę.
— Dagmara Pawełczyk-Woicka (@DPawelczykW) August 19, 2025
Obecny na konferencji sędzia Piotr Schab zaznaczył, że jest to bulwersujące tym bardziej, gdyż to osoba powołana do sprawowania pieczy nad respektowaniem fundamentów prawa i w resorcie, i w podmiotach podległych resortowi sprawiedliwości.
– Ten człowiek bezprawnie wszedł do budynku, bezprawnie próbował dostać się do naszych pomieszczeń, nie mając do tego żadnych uprawnień. Dyrektor Departamentu Nadzoru Administracyjnego, czy nawet minister sprawiedliwości, nie lokuje się w sferze nadrzędności i podporządkowania ani wobec KRS, ani wobec rzeczników dyscyplinarnych. Najkrócej mówiąc, nie ma wobec nas tytułu do żadnych działań, a zwłaszcza działań o charakterze siłowym, które były realizowane, przynajmniej na etapie wstępu – zaznaczył sędzia Piotr Schab.
Sędziowie wskazali, że jeżeli sędzia Dominik Czeszkiewicz próbował wejść do ich pokoi, to w systemach komputerowych zostało to odznaczone. Wyrazili nadzieję, że policja wykona rzetelnie swoją pracę i m.in. na podstawie monitoringu ustali personalia.
Jednocześnie podkreślili, że to, co się wydarzyło jest skandalem na skalę międzynarodową.
RIRM




