Wzrost przestępczości w Polsce. Powodem zagraniczne gangi
Szef MSWiA, Tomasz Siemoniak, przyznaje, że do Polski próbują wejść zagraniczne gangi. Polityk KO mówił dziś w mediach, że chcą one opanować różne rodzaje przestępczości i do tego posługują się brutalnymi metodami.
Koordynator służb specjalnych powiedział, że nie ma tygodnia, aby nie było informacji o brutalnych porachunkach między członkami tych gangów. Policja mówi o tym od ub. roku i analizuje te kwestie na kolejnych odprawach.
Przykładem może być bójka, do której doszło w weekend na placu Konstytucji w Warszawie. Ucierpiało w niej trzech Gruzinów, z których jeden zmarł.
Eksperci wskazują, że w obliczu narastającej aktywności zagranicznych gangów w Polsce, konieczna jest odpowiednia strategia. Były wiceszef MSWiA, Błażej Poboży, wskazał, że należy m.in. skoordynować politykę migracyjną.
– Wszystkie służby i instytucje podległe Ministerstwu Spraw Wewnętrznych i Administracji muszą działać w pełnej koordynacji, bo w zasadzie wszystkie narzędzia znajdują się w resorcie, którego szefem jest pan minister Siemoniak. Jeżeli on kreśli negatywne scenariusze, to tak naprawdę wystawia ocenę sobie samemu, jak i kierownictwu MSWiA. Tu musi być prowadzona wspólna i skoordynowana polityka migracyjna, którą przecież nadzoruje i tym podmiotem wiodącym jest MSWiA, jak i właśnie współpraca wszystkich służb odpowiedzialnych za bezpieczeństwo, w tym przede wszystkim Policji – podkreślił były wiceszef MSWiA.
Błażej Poboży obawia się, że obecny rząd może nie poradzić sobie z przestępczością zagranicznych gangów. Jego zdaniem dziś duża część służb zajmuje się głównie zwalczaniem opozycji, co przekłada się na potencjał, który mógłby być wykorzystany do walki z przestępczością zorganizowaną.
Były wiceszef MSWiA dodał, że drugą kwestią, która nam nie służy, jest masowa wymiana kadr w polskich służbach.
RIRM




