
Obraz autorstwa wirestock na Freepik
Wzrosną opłaty za wodę i odprowadzanie ścieków
Polaków czekają kolejne podwyżki. Ceny za wodę i ścieki mogą wzrosnąć od kilkunastu do kilkudziesięciu procent – alarmują samorządy.
Warszawa – 20 proc., Łódź – 35 proc., Police – 60 procent. O tyle w najbliższym czasie mogą wzrosnąć ceny za wodę i odprowadzanie ścieków. To efekt likwidacji tarcz energetycznych. Dodatkowo rząd pracuje nad uwolnieniem cen wody i ścieków. Proponowany projekt zakłada, że Wody Polskie nie będą mogły ingerować w podwyżki wprowadzane przez samorządy, jeśli te nie przekroczą 15 proc. „To oznacza całkowity brak kontroli nad cenami” – ostrzega Marek Gróbarczyk, poseł PiS.
– Platforma i cały „rząd 13 grudnia” likwiduje obostrzenia związane z Wodami Polskimi. Dzisiaj wracają do czasów zamierzchłych i strasznych jednocześnie, bo nikt nie będzie kontrolował cen wody. To rada miasta, rada gminy będzie zatwierdzać wnioski. One nie będą podlegały żadnej weryfikacji – zaznaczył Marek Gróbarczyk, poseł PiS, b. minister gospodarki morskiej i żeglugi śródlądowej.
Rzecznik PiS, Rafał Bochenek, mówi wprost, że rząd nie ma żadnych zahamowań w sięganiu po pieniądze Polaków.
– Okazuje się, że jedynym konkretem, o jakim dzisiaj możemy mówić, to są regularne i stale systemowo wprowadzane podwyżki i podnoszenie kosztów życia milionów Polaków – mówił Rafał Bochenek, rzecznik PiS.
Do tej pory Wody Polskie były głównym hamulcem blokującym przedsiębiorstwom wodno-kanalizacyjnym podnoszenie stawek za wodę. Tylko w 2022 r. wpłynęło aż 850 wniosków dotyczących zmiany taryfy, z czego tylko 150 było pozytywnie rozpatrzonych.
TV Trwam News


