Wyborcza batalia
Mateusz Morawiecki rusza w prekampanijną trasę po Polsce. Rozpoczął od województwa mazowieckiego i łódzkiego. Politycy Prawa i Sprawiedliwości chwalą się rządową pomocą dla lokalnych inwestycji. Tymczasem na opozycji ostatecznie upadła idea wspólnej listy po podpisaniu umowy między PSL a Polską 2050.
Długo zapowiadana decyzja Polskiego Stronnictwa Ludowego i Polski 2050 stała się faktem.
„Po długich rozmowach z Polskim Stronnictwem Ludowym podjęliśmy decyzję o wspólnym starcie w nadchodzących wyborach parlamentarnych” – poinformował Szymon Hołownia, lider Polski 2050.
Nowi koalicjanci podkreślają, że chcą być trzecią drogą. Taka też ma być nazwa koalicji – Trzecia Droga. Będzie wspólny komitet wyborczy, ale dwa sztaby. Miejsca na listach podzielone będę po równo, tak samo jak subwencja.
„Połączenie PSL z ruchem Szymona Hołowni wydaje się próbą łączenia wody z ogniem, ponieważ musimy pamiętać, że baza wyborcza obu tych ugrupowań jest odmienna” – wskazuje politolog dr Łukasz Stach.
Celem PSL i Polski 2050 jest zdobycie w jesiennych wyborach przynajmniej 20 proc. głosów. Sondaże na ten moment dają im maksymalnie ok. 15 punktów.
„Mamy plan, jak te wybory wygrać. Jesteśmy pierwszymi środowiskami politycznymi reprezentowanymi w parlamencie, które połączyły swoje siły” – podkreśla Władysław Kosiniak-Kamysz, prezes PSL.
Nowa koalicja kończy ostatecznie marzenia Donalda Tuska o jednej liście całej opozycji. Wszyscy jednak – Koalicja Obywatelska, Szymon Hołownia, PSL oraz Lewica – deklarują stworzenie po wyborach wspólnego rządu.
„PSL+Polska 2050 – powodzenia! Teraz wszyscy naprzód. Łączy nas jeden cel: zwycięstwo” – napisał na Twitterze Donald Tusk.
Prawo i Sprawiedliwość nie ogląda się na swoich kontrkandydatów, ale ich nie lekceważy.
„Wobec naszych konkurentów odnosimy się z szacunkiem i respektem” – podkreśla premier Mateusz Morawiecki.
Premier dołączył do akcji Prawa i Sprawiedliwości: „Polska jest jedna – inwestycje lokalne”. Szef rządu odwiedził województwo mazowieckie oraz łódzkie.
„Chcemy przekonać wyborców do tego, że warto jest zachować ciągłość władzy; to, co zbudowaliśmy przez osiem lat – naszą wielką politykę społeczną, naszą politykę inwestycji w każdym zakątku Polski – mówił szef rządu.
Premier Mateusz Morawiecki spotkał się z wyborcami w siedmiu miejscowościach, gdzie pochwalił się inwestycjami współfinansowanymi ze środków rządowych i unijnych. Tymczasem koalicjant Prawa i Sprawiedliwości – Solidarna Polska – na pół roku przed wyborami zmienia nazwę na Suwerenna Polska. Decyzja w tej sprawie ma zapaść podczas kongresu partii zaplanowanego na 3 maja.
TV Trwam News



