fot. PAP/Leszek Szymański

Wybiórcze decyzje PKW?

Choć Państwowa Komisja Wyborcza zarzeka się, że nie uznaje orzeczeń Izby Kontroli Nadzwyczajnej Sądu Najwyższego, to w poniedziałek uznała decyzję Izby o ważności sprawozdania finansowego Konfederacji. Opozycja zarzuca rządowi Donalda Tuska wykorzystywanie Komisji do celów politycznych.      

11 grudnia br. Izba Kontroli Nadzwyczajnej i Spraw Publicznych Sądu Najwyższego rozpatrzy skargę Prawa i Sprawiedliwości na decyzję PKW o odrzuceniu – w sierpniu br. – sprawozdania komitetu wyborczego partii za ubiegłoroczne wybory parlamentarne. Decyzja PKW jest – według prezesa PiS-u, Jarosława Kaczyńskiego – uderzeniem w Prawo i Sprawiedliwość.

– Sam skład PKW już jest składem nastawionym z góry, żeby nam odbierać równe szanse – mówił Jarosław Kaczyński.

Po zmianach wprowadzonych przez Prawo i Sprawiedliwość w 2020 roku w  PKW zasiadają osoby rekomendowane przez ugrupowania polityczne, w tym Ryszard Kalisz. Część obecnego składu PKW na niejednoznaczny stosunek do Izby Kontroli Nadzwyczajnej i Spraw Publicznych Sądu Najwyższego. W poniedziałek Komisja uchwaliła, że nie uznaje orzeczeń Izby, a jednocześnie tego samego dnia uznała uchwałę tejże Izby o ważności sprawozdania finansowego Konfederacji.

– Nie może być takich sytuacji, w których te same przepisy, te same standardy, które powinny być stosowane wobec różnych opcji politycznych, są stosowane bardzo wybiórczo – mówił politolog, dr Andrzej Skiba.

Część polityków koalicji rządzącej nie widzi w tej sytuacji nic dziwnego.

– Nie ma rozbieżności, każda sytuacja musi być traktowana indywidualnie – stwierdził Jerzy Meysztowicz z Koalicji Obywatelskiej.

Natomiast poseł PSL, Marek Sawicki, dostrzega brak konsekwencji członków Komisji.

– Mamy we wszystkich zakresach funkcjonowania wymiaru sprawiedliwości dwuznaczność, i tu trzeba podziękować panu ministrowi Zbigniewowi Ziobrze, że tak zapętlił polski wymiar sprawiedliwości – wskazał Marek Sawicki.

Państwowa Komisja Wyborcza musi rozpatrywać te same sprawy na podstawie tych samych przepisów. Jak podkreślił poseł PiS, Andrzej Śliwka, dziś w Komisji zapadają polityczne decyzje.

– Ta sytuacja pokazuje nam, jak obecna koalicja rządząca podchodzi do kwestii związanych właśnie z praworządnością. Jeżeli jest orzeczenie sądu, które jest dobre dla nich, to oni je akceptują – tłumaczył Andrzej Śliwka.

Poseł Konfederacji, Witold Tumanowicz, widzi w działaniach PKW grę polityczną.

– Jak jest inna większość, to mamy innych członków PKW, którzy też działają na zamówienie partyjne. Jak widać, mają podwójne standardy w tym zakresie. Ja się oczywiście cieszę, że PKW przyjęła sprawozdanie finansowe Konfederacji – mówił poseł Konfederacji.

PiS zapowiada kolejną skargę do Izby Kontroli nadzwyczajnej i Spraw Publicznych Sądu Najwyższego, tym razem na poniedziałkową decyzję PKW odrzucającą sprawozdanie roczne partii. Prawu i Sprawiedliwości grozi utrata 75 milionów złotych.

TV Trwam News

drukuj