twitter.com/kultura_gov_p

Wstrzymano sprzedaż skradzionego Polsce obrazu W. Kandinsky’ego

Po protestach polskich władz niemiecki dom aukcyjny wstrzymał sprzedaż skradzionego z polskich zbiorów obrazu „Kompozycja” Wasilija Kandinsky’ego. Do kradzieży doszło 38 lat temu. Odzyskanie dzieła sztuki nie będzie jednak łatwe. Niemieckie prawo pozwala bowiem na zalegalizowanie skradzionych przedmiotów po 30 latach.

Akwarela „Kompozycja” Wasilija Kandinsky’ego trafiła do zbiorów Muzeum Narodowego w Warszawie w 1982 roku. Dwa lata później została skradziona z wystawy.

Ministerstwo Kultury i Dziedzictwa Narodowego odkryło niedawno, że dzieło zostało wystawione na sprzedaż w jednym z berlińskich domów aukcyjnych i będzie zlicytowane. Resort zwrócił się do Niemiec o wstrzymanie aukcji i przesłało szeregu dokumentów potwierdzających pochodzenie akwareli. Mimo to, „Kompozycja” Wasilija Kandinsky’ego poszła pod młotek.

Akwarela została zlicytowana za 310 tysięcy euro. Według dziennika „Handelsblatt” dotychczas dzieło było w rękach znanej niemieckiej miliarderki – Maren Otto. Polska zapowiedziała kroki prawne w związku z aukcją. To jednak nie będzie proste. W Niemczech posiadanie skradzionego przedmiotu po trzydziestu latach jest legalizowane.

„Niemcy budują swoją zamożność na rzeczach, które po prostu ukradli, ukradli nie tylko z Polski, ale także wielu innych krajów Europy i na tym gruncie zbudowali swoje ustawodawstwo, żeby nie musieć zwracać rzeczy zrabowanych” – wskazał wiceminister spraw zagranicznych, Arkadiusz Mularczyk.

Dom aukcyjny Grisebach jest znany na całym świecie. Do tej pory miał dobrą opinię. Tym bardziej dziwi fakt, że pozwolił na licytację działa, na którym wciąż ma widnieć pieczęć Muzeum Narodowego w Warszawie – wskazał wiceminister kultury, Jarosław Selin.

– Na szczęście media światowe zainteresowały się tą sprawą. Jeżeli chcą mieć jakąś reputację, jeżeli chcą dobrze funkcjonować na rynku handlu działami sztuki, to my tę reputacje skutecznie im zepsujemy – zaznaczył polityk.

Ostatecznie po protestach polskiego ministerstwa kultury dom aukcyjny z Berlina zdecydował się wstrzymać transakcję.

„Grisebach skontaktował się ze sprzedającymi oraz kupującymi i dołoży wszelkich starań, aby przeprowadzić dodatkową kontrolę sądową w celu uzyskania wiążących wyjaśnień” – poinformowała rzecznik domu aukcyjnego Grisebach, Sarah Buschor.

„Kompozycja” Wasilija Kandinsky’ego to nie odosobniony przypadek. Polska w czasie II wojny straciła ponad pół miliona dóbr ruchomych. Według raportu o stratach wojennych poniesionych w wyniku agresji i okupacji niemieckiej straty w kulturze i sztuce szacuje się na niemal 52 mld złotych. W bazie strat wojennych jest 66 tysięcy wciąż poszukiwanych pozycji.

– Jak tylko dowiadujemy się, że jakieś dzieło się gdzieś pojawia, jesteśmy gotowi. Pokazujemy tę teczkę, pokazujemy dokumentację, więc jesteśmy do takiego działania dobrze przygotowani – oznajmił Jarosław Sellin.

Od 2016 roku Ministerstwo Kultury i Dziedzictwa Narodowego odzyskało ponad 600 obiektów, takich jak m.in. „Pod Brzozami” Alberta Edelfelta oraz „Opłakiwanie Chrystusa” z warsztatu Lucasa Kranacha. Dzieła, których wciąż poszukujemy to przede wszystkim „Chrystus upadający pod krzyżem”, namalowany przez Petera Rubensa i skradziony z Muzeum Narodowego w Warszawie oraz „Portret młodzieńca” Rafaello Santiego, utracony ze zbiorów Muzeum Książąt Czartoryskich.

TV Trwam News

drukuj

Drogi Czytelniku naszego portalu,
każdego dnia – specjalnie dla Ciebie – publikujemy najważniejsze informacje z życia Kościoła i naszej Ojczyzny. Odważnie stajemy w obronie naszej wiary i nauki Kościoła. Jednak bez Twojej pomocy kontynuacja naszej misji będzie coraz trudniejsza. Dlatego prosimy Cię o pomoc.
Od pewnego czasu istnieje możliwość przekazywania online darów serca na Radio Maryja i Tv Trwam – za pomocą kart kredytowych, debetowych i innych elektronicznych form płatniczych. Prosimy o Twoje wsparcie
Redakcja portalu radiomaryja.pl