Wracają skierowania do dermatologa i okulisty
Od 1 stycznia pacjenci będą musieli mieć skierowanie do okulisty oraz dermatologa. Przepisy są elementem nowelizacji przyjętej w ramach tzw. pakietu kolejkowego i onkologicznego.
Według resortu zdrowia, wprowadzenie skierowań ma odciążyć specjalistów od wizyt pacjentów zgłaszających się z drobnymi dolegliwościami.
Jednak lekarze POZ wskazują, że niektórych czynności, jak m.in. dobór szkieł do okularów, lekarz rodzinny nie jest w stanie wykonać.
Wiceszef sejmowej komisji zdrowia poseł Czesław Hoc mówi, że ministerstwo zdrowia trzyma się pomysłów, które nie rozwiążą żadnych problemów, a mogą jedynie stworzyć nowe.
– Może się zdarzyć tak i prawdopodobnie tak będzie, że teraz będą już dwie kolejki – jedna kolejka będzie do lekarza rodzinnego, który będzie już obciążony dodatkowymi zadaniami i kompetencjami, a potem druga kolejka, do specjalisty (dermatologa czy okulisty). Po co dawać skierowania do okulisty i dermatologa skoro oni i tak nie byli za bardzo obciążeni kolejką, a takie obciążenie było przede wszystkim w endokrynologii, diabetologii, neurologii, ortopedii. Tutaj nie było przyczyn takich decyzji. One mogą bardzo obciążyć, utrudnić dostęp do lekarza rodzinnego – powiedział Czesław Hoc.Pacjenci, którzy do końca grudnia zapiszą się na wizytę do okulisty lub dermatologa, na przyszły rok nie będą potrzebowali skierowania.
Obecnie pod opieką okulistyczno-dermatologiczną jest ponad 7 milionów Polaków.
RIRM
