PAP/Wojtek Jargiło

Wojsko na straży bezpieczeństwa

Polska armia ma być jeszcze liczniejsza. Pomóc ma w tym nowy system naboru do wojska.

107 tys. żołnierzy zawodowych oraz ponad 20 tys. żołnierzy Wojsk Obrony Terytorialnej – tak przedstawia stan liczebności polskiej armii. To ponad 33 tys. więcej żołnierzy niż przed 5 laty.

Podstawą bezpieczeństwa naszej ojczyzny jest Wojsko Polskie – powiedział Mariusz Błaszczak, minister obrony narodowej.

Dlatego tak ważne jest zwiększanie liczebności naszej armii i tworzenie nowych jednostek – szczególnie na wschodzie kraju.

W zwiększeniu liczebności armii pomogła kampania „Zostań żołnierzem RP”. Pomóc mają także Wojskowe Centra Rekrutacyjne.

Dziś działają 24 centra rekrutacyjne. One będą powoływane doraźnie w tych miejscach, gdzie będzie najwięcej zgłoszeń do wojska – mówił szef MON.

Takie centrum działa m.in. w Lublinie.

Nowy system jest sprawny i jest to strzał w dziesiątkę nie mam co do tego wątpliwości – powiedział płk Jerzy Flis, szef Wojewódzkiego Sztabu Wojskowego w Lublinie.

Myślę, że to jest pierwszy z kroków do budowy systemu rekrutacji w pełni mobilnych, które jeszcze bardziej usprawnią nam działanie – dodał płk Jerzy Flis.

Kryteria naboru muszą być jasne, a procedury szybkie i proste – podkreślił Mariusz Błaszczak.

Zależało nam na tym, żeby kandydaci nie byli zniechęcani, a tak zdarzało się niestety takie postępowanie trwało nawet pół roku. To nie dopuszczalne – mówił szef MON.

Zgłaszać się można przez internet za pośrednictwem strony zostanzołnierzem.pl. W ten sposób złożono już ponad 5 tys. deklaracji.

Nowy system to rzeczywiście mniej biurokracji i skumulowanie wszystkich czynności w jednym miejscu – dodał płk Jerzy Flis.

Skróci się także czas szkolenia przygotowawczego. Będzie ono krótsze, ale za to intensywniejsze.

 

TV Trwam News

drukuj