
Włodzimierz K, były minister skarbu państwa w rządzie PO-PSL, usłyszał zarzuty korupcyjne
Centralne Biuro Antykorupcyjne zatrzymało byłego ministra skarbu państwa, Włodzimierza K. Polityk Platformy Obywatelskiej usłyszał zarzuty korupcyjne.
Włodzimierz K. to wpływowy polityk Platformy Obywatelskiej. Były minister skarbu państwa w rządzie PO-PSL, po przegranych przez tę formację wyborach, znalazł zatrudnienie w samorządzie warszawskim. Najpierw pracował jako prezes Miejskiego Przedsiębiorstwa Oczyszczania, a później jako sekretarz miasta. Pod lupę śledczych trafił w związku z działalnością w samorządzie stolicy.
W poniedziałkowy poranek został zatrzymany w swoim domu w Puławach – mówił Robert Sosik z CBA.
– Prowadzone śledztwo dotyczy przyjęcia korzyści majątkowej o łącznej wartości kilku milionów złotych oraz powoływania się na wpływy – powiedział Robert Sosik.
Śledztwo dotyczy ustawiania wartego 600 milionów złotych przetargu na wywóz śmieci przez warszawskie MPO, które jest zarządzane przez miasto.
Na początku lutego zatrzymano Rafała B., byłego wiceministra skarbu w rządzie PO-PSL, a obecnie prezesa Przedsiębiorców RP – przypomniał Stanisław Żaryn, pełnomocnik rządu ds. bezpieczeństwa przestrzeni informacyjnej RP.
– Jest on podejrzany o przyjęcie ponad pięciu milionów złotych łapówek w zamian za konkretne rozstrzygnięcia zamówień na wywóz śmieci i odpadów w Warszawie. Włodzimierz K. został zatrzymany w ramach tego samego śledztwa – zaakcentował Stanisław Żaryn.
W śledztwie związanym z aferą śmieciową zatrzymano już łącznie 13 osób. Sąd aresztował Rafała B. na 3 miesiące, ale mężczyzna nie przyznaje się do winy. Według śledczych miał on współkierować zorganizowaną grupą przestępczą.
– Z ustaleń śledczych wynika, że grupa wprowadzała do obrotu faktury VAT na fikcyjne usługi dotyczące wywozu i utylizacji nieczystości z terenu Warszawy. Łączna kwota przekazanych korzyści majątkowych wyniosła około pięć milionów złotych – powiedział Arkadiusz Puławski z Departamentu Bezpieczeństwa Narodowego.
Grupa miała ułatwić prywatnym firmom zawarcie wartego prawie 600 milionów złotych kontraktu na przerób odpadów z MPO w zamian za pięć milionów złotych łapówki. Według prokuratury stworzono specjalny mechanizm do wypłaty tych pieniędzy. Firmom, które uzyskały kontrakt, wystawiano faktury VAT za fikcyjne usługi, m.in. gotowość do wynajęcia maszyn do utylizacji śmieci.
Zdaniem śledczych pieniądze wypłacane na podstawie tych faktur dzielono wśród urzędników i pośredników. Wiceminister sprawiedliwości i poseł Solidarnej Polski, Sebastian Kaleta, zaapelował do prezydenta Warszawy, Rafała Trzaskowskiego, o pilne zwołanie posiedzenia Rady Warszawy.
– Rafał Trzaskowski powinien przeprowadzić wszelkie możliwe kontrole w biurach miasta stołecznego odpowiedzialnych za odpady. Również powinien skontrolować MPO – mówił wiceminister Sebastian Kaleta.
Cezary Tomczyk z Platformy Obywatelskiej stwierdził, że zatrzymania w sprawie przetargów na przerób śmieci w Warszawie jest sprawą polityczną.
– Nie mam żadnego zaufania do polskiej prokuratury. Niestety, nie mam żadnego zaufania – oznajmił Cezary Tomczyk.
Aresztowanie Włodzimierza K. będzie miało negatywny wpływ na pozycję Rafała Trzaskowskiego w Platformie Obywatelskiej – wskazał dr Piotr Gawryszczak, politolog.
– Żeby pan Trzaskowski musiał się tłumaczyć z doboru osób, które mu podpowiadają, a przecież sekretarz miasta jest osobą najbliższą prezydentowi – podsumował dr Piotr Gawryszczak.
Władze Warszawy przez wiele lat nie rozwiązały należycie problemów ze śmieciami. Dopiero teraz budowana jest spalarnia. Opłaty za wywóz śmieci w stolicy są wysokie: 85 zł miesięcznie od mieszkania i 107 zł od domku jednorodzinnego.
TV Trwam News


