fot. twitter.com

Wkrótce klienci indywidualni będą mogli otrzymać dopłaty do samochodów na prąd

Rozporządzenie w tej sprawie uprawomocni się 19 listopada. Dotacja wyniesie 30 proc. ceny katalogowej auta, nie więcej niż 37,5 tys. zł. Wartość samochodu nie będzie mogła przekroczyć 125 tys. zł – przypomniał dziennik „Rzeczpospolita”. Dotychczas Polska była jednym z nielicznych państw UE, w którym nie funkcjonowały dopłaty do tzw. elektryków.

Rozporządzenie ws. dotacji do aut na prąd podpisał kilka dni temu minister energii Krzysztof Tchórzewski. Jego zdaniem to rozwiązanie wpłynie na obniżkę cen samochodów elektrycznych.

– Jeżeli weźmiemy pod uwagę cenę maksymalną samochodu na poziomie 125 tysięcy złotych i 35 tysięcy wsparcia, to mamy samochód niezłej klasy, za który zapłacimy 90 tysięcy złotych. Samochody niższej klasy będą kosztowały na poziomie samochodów spalinowych albo i taniej. Mam nadzieję, że w Polsce czyste powietrze zawsze będzie brane pod uwagę i coraz więcej Polaków będzie decydowało się na samochody elektryczne. Mamy szansę być jednym z liderów w samochodach elektrycznych w Europie – powiedział minister Krzysztof Tchórzewski.

Aby otrzymać dopłatę do zakupu auta na prąd wystarczy poczekać na ogłoszenie naboru, złożyć wniosek i oczekiwać na decyzję. Środki będą pochodzić ze środków Funduszu Niskoemisyjnego Transportu.

Koszt przejazdu jednego kilometra samochodem na baterie, może być tańszy nawet o 50 proc. od samochodu z sinikiem spalinowym. Z najnowszego raportu Polskiego Stowarzyszenia Paliw Alternatywnych wynika, że po polskich drogach jeździ ponad 6600 samochodów elektrycznych.

 

RIRM

drukuj